29/06/2022
𝘞𝘪𝘵𝘢𝘫𝘤𝘪𝘦!
Coraz śmialej wkraczamy w okres znajdowania się codziennie na pełnym słońcu ☀ z okazji wakacji 🏝. Ważne jest by pamiętać w tym czasie o odpowiednim zabezpieczeniu przed nadmiernym promieniowaniem UV, o czym przypominaliśmy już w poprzednich artykułach. Jednak pomimo całej wiedzy o szkodliwości tego rodzaju promieniowania, które wywołuje oparzenia, rumieńce i prowadzi do starzenia się skóry, a nawet rozwoju nowotworów, w głowie niejednej osoby rodzi się pytanie "𝘊𝘰 𝘸 𝘵𝘢𝘬𝘪𝘮 𝘳𝘢𝘻𝘪𝘦 𝘻 𝘱𝘳𝘰𝘥𝘶𝘬𝘤𝘫𝘢̨ 𝘸𝘪𝘵𝘢𝘮𝘪𝘯𝘺 𝘋?". Pytanie jest słuszne, ponieważ to właśnie promieniowanie UV, zwłaszcza UVB, jest niezbędne do produkcji tego ważnego składnika utrzymującego homeostazę gospodarki wapniowo-fosforanowej w naszych organizmach. 𝘋𝘻𝘪𝘴́ 𝘵𝘰 𝘱𝘺𝘵𝘢𝘯𝘪𝘦 𝘤𝘩𝘤𝘦𝘮𝘺 𝘰𝘥𝘯𝘪𝘦𝘴́𝘤́ 𝘥𝘰 𝘴𝘵𝘰𝘴𝘰𝘸𝘢𝘯𝘪𝘢 𝘬𝘳𝘦𝘮𝘰́𝘸 𝘻 𝘧𝘪𝘭𝘵𝘳𝘦𝘮. 𝘊𝘻𝘺 𝘰𝘨𝘳𝘢𝘯𝘪𝘤𝘻𝘢𝘫𝘢̨ 𝘰𝘯𝘦 𝘴𝘺𝘯𝘵𝘦𝘻𝘦̨? 𝘑𝘢𝘬𝘪 𝘮𝘢𝘫𝘢̨ 𝘸𝘱ł𝘺𝘸 𝘯𝘢 𝘯𝘢𝘴𝘻 𝘰𝘳𝘨𝘢𝘯𝘪𝘻𝘮? Zapraszamy do zapoznania się z tekstem.
W ciągu ostatnich lat zauważyć można tendencję do posiadania opalenizny, jako oznaki prowadzenia zdrowego trybu życia oraz atrakcyjności. W związku z tym wiele osób zaczyna przebywać dużą ilość czasu w pełnym nasłonecznieniu, co spowodowało pojawienie się wielu kampanii społecznych, mających na celu między innymi 𝘇𝗮𝗰𝗵𝗲̨𝗰𝗲𝗻𝗶𝗲 𝗱𝗼 𝘀𝘁𝗼𝘀𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗮 𝗳𝗼𝘁𝗼𝗽𝗿𝗼𝘁𝗲𝗸𝗰𝗷𝗶 w postaci kremów 🧴 z filtrami SPF (ang: Sun Protection Factor; jest to współczynnik, który określa o ile czasu dłużej po zastosowaniu danego kremu z filtrem możemy przebywać na słońcu do momentu wystąpienia oparzenia). Kremy ochronne zostały wprowadzone w celu protekcji skóry przed oparzeniem. Początkowo nie sądzono, że są one również w stanie do pewnego stopnia hamować proces fotokancerogenezy, przyspieszonego starzenia się skóry oraz rozwój fotoimmunosupresji.
W pewnym momencie badacze skupili się na możliwym ograniczającym syntezę witaminy D, wpływie kremów 🧴 ochronnych, ponieważ promieniowanie UV jest odpowiedzialne w ponad 90% za syntezę witaminy D w organizmie. Wstępnym etapem syntezy witaminy D [1,25-dihydroksywitaminy D3, 1,25(OH)2D] jest konwersja 7-dehydrocholesterolu w skórze do prewitaminy D3, zachodząca pod wpływem UVR. Reakcja ta zachodzi pod wpływem promieni UVB, przy czym najefektywniejsze są fale o długości 300 nm. Witamina D3 powstaje z prewitaminy D3 w procesie stopniowej izomeryzacji termicznej, następnie przenika do krążenia i ulega hydroksylacji do 25-hydroksywitaminy D3 [25(OH)D, kalcidiol) w wątrobie. Ostatecznym etapem jest kolejna hydroksylacja tego metabolitu do kalcitriolu [1,25(OH)2D]. Warto wspomnieć, że synteza witaminy D jest procesem samoograniczającym, gdyż 𝗽𝗿𝘇𝘆 𝗻𝗮𝗱𝗺𝗶𝗲𝗿𝗻𝗲𝗷 𝗲𝗸𝘀𝗽𝗼𝘇𝘆𝗰𝗷𝗶 𝗻𝗮 𝗿𝘂𝗺𝗶𝗲𝗻𝗶𝗼𝘁𝘄𝗼́𝗿𝗰𝘇𝗲 𝗱𝗮𝘄𝗸𝗶 𝗨𝗩𝗥 𝗱𝗼𝗰𝗵𝗼𝗱𝘇𝗶 𝗱𝗼 𝗱𝗲𝗴𝗿𝗮𝗱𝗮𝗰𝗷𝗶 𝘄𝗶𝘁𝗮𝗺𝗶𝗻𝘆 𝗗 𝗽𝗿𝘇𝗲𝘇 𝘀́𝘄𝗶𝗮𝘁ł𝗼 𝘀ł𝗼𝗻𝗲𝗰𝘇𝗻𝗲.
Badania niestety nie są jednoznaczne, ponieważ jest wiele zmiennych, jeżeli chodzi o osobnicze uwarunkowania do produkcji witaminy D, jak chociażby typ skóry. Publikacja autorstwa Matsuoka i wsp. [1] mówi o całkowitym hamowaniu syntezy. Wolontariusze mający III fototyp skóry aplikowali na całą skórę krem ochronny SPF=15 na godzinę przed naświetlaniem całego ciała promieniami UVB w dawce 1 MED (ang: minimal erytema dose; oznacza najmniejszą dawkę promieniowania ultrafioletowego, która u danej osoby indukuje rozwój rumienia na skórze). Z kolei badanie randomizowane z zastosowaniem podwójnie ślepej próby, przeprowadzone przez Marksa i wsp., wykazało, że stosowanie kremów ochronnych z filtrami UV nie jest przyczyną deficytu witaminy D [2]. Badanie przeprowadzono w Australii w miesiącach wiosenno-letnich. Połowa osób stosowała krem z filtrem SPF=17 co najmniej raz dziennie, aplikując go na skórę twarzy, szyi, przedramion i grzbietów rąk. Grupa kontrolna stosowała placebo. Wolontariusze mogli nosić kapelusze 👒 i dowolne ubranie oraz unikać słońca ☀ w godzinach około południa.
W badaniach naukowych wykazano również, że powstanie prowitaminy D3 zachodzi pod wpływem dawek promieni UV, które nie wywołują rumieni, natomiast ekspozycja skóry na dawki rumieniotwórcze rzędu 1 MED, prowadzi do jej konwersji w metabolity nieczynne, tj. luminesterol i tachysterol.
Reasumując, kremy ochronne z filtrami UVB/UVA teoretycznie są w stanie hamować syntezę witaminy D w skórze, jednak na co dzień większość z nas używa ich błędnie, przez co nie zapewniają one protekcji na poziomie prognozowanej przez producenta. Przez to dawka promieniowania, która jest niewielka, potrzebna do syntezy witaminy D jest zawsze zapewniona. 𝗡𝗮𝗹𝗲𝘇̇𝘆 𝗿𝗲𝗸𝗼𝗺𝗲𝗻𝗱𝗼𝘄𝗮𝗰́ 𝗿𝗮𝗰𝗷𝗼𝗻𝗮𝗹𝗻𝗲 𝗽𝗿𝘇𝗲𝗯𝘆𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲 𝗻𝗮 𝘀́𝘄𝗶𝗲𝘇̇𝘆𝗺 𝗽𝗼𝘄𝗶𝗲𝘁𝗿𝘇𝘂 𝘄 𝗰𝗼𝗱𝘇𝗶𝗲𝗻𝗻𝘆𝗺 𝘇̇𝘆𝗰𝗶𝘂, 𝘇 𝗿𝗼́𝘄𝗻𝗼𝗰𝘇𝗲𝘀𝗻𝘆𝗺 𝘀𝘁𝗼𝘀𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲𝗺 𝗸𝗿𝗲𝗺𝗼́𝘄 𝗼𝗰𝗵𝗿𝗼𝗻𝗻𝘆𝗰𝗵 𝘄 𝗰𝗲𝗹𝘂 𝗲𝗹𝗶𝗺𝗶𝗻𝗮𝗰𝗷𝗶 𝗼𝗽𝗮𝗿𝘇𝗲𝗻𝗶𝗮 𝘀𝗸𝗼́𝗿𝘆, 𝗶𝗻𝗶𝗰𝗷𝗮𝗰𝗷𝗶 𝗽𝗿𝗼𝗰𝗲𝘀𝘂 𝗳𝗼𝘁𝗼𝗸𝗮𝗻𝗰𝗲𝗿𝗼𝗴𝗲𝗻𝗲𝘇𝘆 𝗼𝗿𝗮𝘇 𝗽𝗿𝘇𝘆𝘀𝗽𝗶𝗲𝘀𝘇𝗼𝗻𝗲𝗴𝗼 𝘀𝘁𝗮𝗿𝘇𝗲𝗻𝗶𝗮 𝘀𝗶𝗲̨ 𝘀𝗸𝗼́𝗿𝘆.
To już ostatni artykuł przed miesiącami wakacyjnymi, z tej okazji raz jeszcze chcemy Wam życzyć udanego wypoczynku, przygód, uśmiechu na twarzy i dużo zdrowia 😄.
𝘞𝘺𝘱𝘰𝘤𝘻𝘺𝘸𝘢𝘫𝘤𝘪𝘦!
𝘡́𝘳𝘰́𝘥ł𝘢:
CZY STOSOWANIE KREMÓW OCHRONNYCH Z FILTRAMI UV HAMUJE SYNTEZĘ WITAMINY D? – ZA I PRZECIW - Joanna Narbutt; Przegląd pediatryczny 2011, vol. 41, no. 2, 75-81
https://age-less.pl/jak-czesto-stosowac-krem-z-filtrem/ [06.06.22]
Pozytywne i negatywne skutki promieniowania słonecznego - Jolanta Węgłowska; Agnieszka Milewska; Postępy Kosmetologii 2/2011, vol.2
[𝟭]
Matsuoka L.Y., Wortsman J., Hollis B.W.: Use of topical sunscreen for the evaluation of regional synthesis of vitamin D3. J. Am. Acad. Dermatol., 1990, 22, 772 -775.
[𝟮]
Marks R.: Use of sunscreen does not risk vitamin D deficiency. BMJ, 1999, 319, 1066.