06/08/2019
Wakacje to dobry czas podsumowań. Poniżej krótka relacja z ostatniego rejsu... zapraszam do lektury :)
W ostatnich dniach roku szkolnego już po raz drugi odbył się z inicjatywy pana Michała Kiełbusiewicza oraz pani Barbary Kozłowskiej tygodniowy pełnomorski rejs załogi szkolnej na żaglowcu „Generał Zaruski”, który był podsumowaniem całorocznego projektu edukacyjnego „Bytom żąda dostępu do morza”.
Tegoroczny rejs rozpoczął się w Świnoujściu, gdzie zaokrętowaliśmy się na pokład statku. Następnie nasza młodzież przeszła szkolenie z zakresu bezpieczeństwa i obsługi żaglowca, po czym podnieśliśmy żagle i wyruszyliśmy w rejs. Uwzględniając aktualne warunki pogodowe obraliśmy kurs na Kopenhagę, gdzie udało się zwiedzić najważniejsze zabytki i najciekawsze miejsca. Następnie udaliśmy się jeszcze dalej na północ do Helsingoru malowniczego, zabytkowego miasteczka, w którym znajduje się zamek Kronborg, w którym toczyła się akcja szekspirowskiego Hamleta. Czując artystyczną atmosferę tego pięknego miejsca rozegraliśmy rywalizację wacht polegającą na odegraniu przez załogantów scen legendy o smoku wawelskim w wylosowanym klimacie. Wśród możliwych klimatów była legenda w wersji s-f, westernu, paradokumentu czy komedii romantycznej. Młodzież stanęła na wysokości zadania czego skutkiem były uśmiechy publiczności i gromkie oklaski. Jako, że czas upływał, nadeszła pora na obranie kursu powrotnego. Prognozy były dość dynamiczne więc kolejnym punktem na mapie, który planowaliśmy odwiedzić był Bornholm lub Sassnitz w zależności od warunków na morzu. A te nie były lekkie, nocna burza, a po niej krótki acz intensywny sztorm sięgający 9 stopni w skali Bouforta spowodowały, że udaliśmy się na piękną niemiecką wyspę Rugię do portu Sassnitz, gdzie najpierw uporządkowaliśmy żaglowiec po nocnych przygodach, a następnie wybraliśmy się na wycieczkę podziwiać malownicze klify sięgające kilkudziesięciu metrów. Wieczorem zaś kapitan zaprosił wszystkich na lampkę szampana „Piccolo” i wzniósł tradycyjne toasty za pierwszy sztorm i „cudowne ocalenie”. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy, tak i nasz rejs powoli zmierzał ku końcowi. Jednak nie był to koniec atrakcji, ponieważ przypływając do Szczecina mieliśmy możliwość wzięcia jeszcze udziału w Dniach Morza, na które spłynęły żaglowce z całej Europy. Nasi uczniowie mieli możliwość dzięki uprzejmości załogi zwiedzić znany polski żaglowiec „Fryderyk Chopin”, a także dzięki współpracy z Akademią Morską w Szczecinie zostaliśmy ugoszczeni i mogliśmy zobaczyć jak wyglądają pracownie i silniki największych statków oraz w jakich warunkach odbywają swoje zajęcia studenci akademii. Na koniec przyszedł czas pożegnań, łez i obietnic powrotu, a także zdjęcia pamiątkowego z flagą Bytomia, która towarzyszyła nam przez cały rejs.
Z tego też miejsca chcielibyśmy bardzo podziękować panu prezydentowi Mariuszowi Wołoszowi za objęcie naszego rejsu swoim patronatem oraz prezesom spółek miejskim za wsparcie finansowe i pomoc w domknięciu budżetu. Dziękujemy również redakcji „Życia Bytomskiego” za medialne wsparcie, a także wszystkim, którzy swoim działaniem umożliwili i pomogli w realizacji tego projektu szkolnego.