02/07/2026
Z KOŃCEM ROKU SZKOLNEGO ŻEGNAMY ODCHODZĄCE NA ZASŁUŻONAĄ EMERYTURĘ NASZE TRZY WSPANIAŁE NAUCZYCIELKI I KOLEŻANKI:
Panią Joannę Świetlik i Renatę Pietrygę, które przepracowały w naszej szkole 35 lat, a także Panią Aleksandrę Graf, która w naszej szkole spędziła 27 lat.
"Dla Joanny, Renaty i Aleksandry"
Trzydzieści sześć, trzydzieści siedem, czterdzieści lat i więcej,
trzy drogi, trzy powołania, jedna szkoła w sercu.
Dziś stają obok siebie Joanna, Renata i Ola,
by razem zamknąć rozdział, na który każda z nich zasłużyła.
Joanno – polonistko z powołania,
uczyłaś nie tylko języka, lecz sztuki myślenia i czytania.
Przez lata prowadziłaś młodych przez słowa, przez książki, marzenia,
pokazując, że literatura otwiera serca i zmienia spojrzenia.
Renato – z Poznania przyniosłaś gwarę serdeczną,
„bimba”, „szneka”, „kejter” – melodię Ci wieczną.
Inżynier, magister zootechniki z zawodu,
a jednak wśród dzieci znalazłaś swą drogę do celu i splotu.
Olu – najmłodszych w świat liter i cyfr wprowadzałaś,
cierpliwie i mądrze pierwsze kroki im wskazywałaś.
Każde dziecko czuło, że jest dla Ciebie ważne,
a pierwsze szkolne kroki stawały się odważne.
Joanna jako Rzecznik Praw Ucznia zawsze była blisko,
gdy ktoś potrzebował wsparcia – znajdował bezpieczne schronisko.
Słuchała, pomagała, dodawała odwagi,
ucząc szacunku, dialogu i rozwagi.
Renata w nauczaniu początkowym stawiała swoje pierwsze kroki,
literki, cyferki, pierwsze książek strony –
wiele lat dzieci prowadziła,
wiedzą, uśmiechem i sercem je darzyła.
Była też wsparciem, gdy ktoś tego potrzebował,
nauczyciel wspomagający – któż lepiej by podołał?
A gdy Oli pamięć czasem figle płatać chciała
tym, których uczyła, mnemotechnikami wszystkich zachwycała.
Trening pamięci prowadziła z pasją wielką,
dla wielu była przewodniczką i przyjaciółką wszelką.
Każdy poranek w pokoju nauczycielskim zaczynał się od aromatu kawy,
którą Joanna częstowała koleżanki i kolegów dla poprawy sprawy,
a obok czekał aforyzm nowy,
mądry, motywujący, na każdy dzień gotowy.
Nowoczesność też była jej przyjaciółką wierną –
Genially wykorzystywała z pomysłowością niezmierną.
Gdy Renata mówiła o górach i morzach,
o rzekach, kontynentach i odległych przestworzach,
geografia pod jej ręką ożywała,
i świat przed uczniami szeroko otwierała.
A Ola? Harcerski duch w niej mieszkał zawsze żywy,
przygoda, odwaga i ścieżki serdeczne, prawdziwe.
Na scenie wirowała w rytmie tańców ludowych,
niosąc piękno tradycji w strojach kolorowych.
I jeszcze ten śmiech – perlisty, donośny, szczery,
rozbrzmiewał po korytarzach, niósł radości fale.
Głos Joanny donośny, mocny i wyraźny
rozbrzmiewał w murach szkoły zawsze odważnie,
nie po to, by górować, lecz by wskazać dobrą stronę,
by każdy mógł odnaleźć własną życiową drogę.
Zostawiła dar wyjątkowy i trwały –
hymn, którego słowa kolejne pokolenia będą śpiewały:
„Jeden dzięki drugiemu biegłym w sztuce się staje” –
ta myśl w sercach uczniów na zawsze pozostanie.
Ola swój talent do słowa również dała poznać –
w „Gazecie Pomorskiej” Bajbus miał swe miejsce,
a jej słowa trafiały do serc najgoręcej.
Bo talent do pisania, jak i do nauczania,
był darem, który służył przez długie lata jej działania.
Najpiękniejszym dowodem nauczycielskiej pracy
są uczniowie, którzy wracają do szkolnej przestrzeni –
dziś Krzysztof, kiedyś jej uczeń pełen marzeń,
jest naszym wuefistą, to jedno z ważnych dla niej wydarzeń.
Trzy panie, trzy drogi – dziś każda inny ogród czeka.
Renatę – prawdziwa działka, zielony zakątek,
gdzie każda roślina jest dobrze poznana,
a moc ziół od dawna przez nią odkrywana.
Joannę – czas tylko dla siebie, wolny od dzwonków rozdział,
niech spełniają się marzenia, które od dawna czekały.
Niech książki nadal prowadzą ją przez świat szeroki,
a szczęście pisze dla niej najpiękniejsze zwrotki.
Olę – wnuki, które już czekają, by korzystać z jej rad,
będą bajki, wspólne gry, spacery i odkrycia,
bo najpiękniejsze lekcje płyną właśnie z życia.
Niech podróże prowadzą ją przez piękne świata strony,
niech każdy dzień będzie ciekawy i spełniony.
Za serce, za wiedzę, za dobro ofiarowane,
za wszystkie szkolne lata wspólnie przeżywane –
Joanno, Renato, Aleksandro – dziś dziękujemy szczerze
i życzymy Wam, by nowy etap życia wiele szczęścia przyniósł.
Niech zdrowie dopisuje, niech spełniają się plany,
niech każdy dzień będzie nową przygodą,
a wdzięczność uczniów i grona – najpiękniejszą nagrodą.
autorka wiersza: Danuta Daczkowska