18/05/2026
Po wielu latach uczenia przestałam jeździć na konferencje po „fajne aktywności”, gotowe scenariusze lekcji i szybkie triki do wykorzystania następnego dnia.
Coraz bardziej szukam tam tematów, które zostają ze mną na długo po zakończeniu wydarzenia — pytań, które zmuszają do refleksji, rozmów o tym jak tworzyć przestrzeń do uczenia, która nie opiera się wyłącznie na efektywności i realizowaniu materiału.
I właśnie to wyniosłam z Kongresu Językowego PASE 2026. Temat kongresu - The Focus Mindset, dla mnie najlepszy!!
Bardzo poruszyła mnie sesja Magdaleny Dudy o teatrze Kamishibai, czyli tradycyjnej japońskiej sztuce opowiadania historii.
W świecie ciągłego scrollowania, przebodźcowania i walki o uwagę, bardzo brakuje nam dziś prostego, spokojnego słuchania i bycia w jednej historii przez dłuższą chwilę.
Została ze mną też myśl Blanki Pawlak o kończeniu lekcji pytaniami, które uruchamiają refleksję i pomagają domknąć proces uczenia. Nie tylko: „czy wszystko jest jasne?”, ale raczej: „co dziś było dla Ciebie ważne?”, „co Cię zaskoczyło?”, „do czego chcesz wrócić?”.
Bardzo lubię takie podejście, bo pokazuje, że nauka nie kończy się w momencie zamknięcia laptopa. Czasem najważniejsze dzieje się chwilę później — kiedy mózg jeszcze układa sobie to doświadczenie.
Świetna była też sesja Dominiki Muńko o błędach, frustracji i konieczności eksponowania się na dyskomfort.
Widzę to bardzo często u kobiet, z którymi pracuję — ogromną potrzebę powiedzenia wszystkiego perfekcyjnie, bez zawahania i bez ryzyka pomyłki. A przecież język rozwija się właśnie wtedy, kiedy pozwalamy sobie czegoś jeszcze nie umieć.
Bardzo wybrzmiało mi też zdanie z genialnej sesji Dolanguage - Paulina Dolęga: “Every brave answer starts as an imperfect attempt.” Odwaga w mówieniu w języku obcym to bardzo rzadko wygląda jak pewność siebie. Znacznie częściej wygląda jak bardziej lub mniej idealna próba, podjęta mimo stresu.
Dużo było o iluzji koncentracji, czyli błędnym przekonaniu, że skoro rozumiemy coś podczas słuchania albo czytania, to już to opanowaliśmy.
Często wspomniano o kosztach przełączania poznawczego. Uczę dorosłe kobiety, które często w czasie lekcji są myślami gdzieś indziej. Telefon, Teams w tle, powiadomienia, kilka otwartych zakładek — wszystko to daje nam iluzję produktywności, podczas gdy mózg wykonuje ogromnie ciężką pracę przy ciągłym przełączaniu uwagi. Fragmentacja skupienia przeciąża pamięć roboczą i sprawia, że coraz trudniej jest wejść w prawdziwe skupienie. Myślę, że to ważna refleksja również dla nas jako nauczycieli, bo trudno dziś mówić o efektywnej nauce bez rozmowy o uwadze.
Dużo dała mi też do myślenia świetna sesja Grzegorz Śpiewak „Stop teaching ‘speaking’, so to speak”, o tym, co jest ważne w uczeniu mówienia. O tym, że problemy z pewnością siebie w mówieniu mogą wynikać z nadmiernego skupienia na poprawności i ciągłego poprawiania błędów, mimo że w prawdziwej rozmowie najważniejsze jest przecież porozumienie się z drugim człowiekiem.
I chyba właśnie takie refleksje są dziś dla mnie najcenniejsze. Nie kolejne „tips & tricks”, ale pytania, które zmieniają sposób patrzenia na naukę, uwagę, błędy i człowieka po drugiej stronie ekranu.
A tak zupełnie na koniec — oczywiście wróciłyśmy z Magdalena Zielińska z torbą pełną książek i gier, bo to, że uczymy głównie online, wcale nie oznacza, że nie kochamy papierowych materiałów i wszystkiego, co można dotknąć, przekładać, zaznaczać i wykorzystać 🙂
Polskie Stowarzyszenie na rzecz Jakości w Nauczaniu Języków Obcych PASE, dziękuję za wspaniały weekend 🤍🌷