Mgr Tomasz Giza

Mgr Tomasz Giza

Udostępnij

Trener • Dietetyk • Wykładowca • Konsultant
🏆 Mistrz Świata & Mr. Universe
📚 2400 h rocznie uczę i edukuję innych
👉 Więcej na:
https://tomaszgiza.com

29/03/2026

Przekaz na Niedzielny wieczór...
Powiedz komuś coś miłego - że go kochasz 🙂 albo lubisz, że cenisz, że dziś dobrze wygląda.
W Polsce mamy taką kulturę, że kiedy powiesz coś dobrego, ktoś często machnie ręką: „no co Ty, przecież to normalne”.
Ale właśnie w tym tkwi cały sens, bo normalne nie znaczy oczywiste. Normalne nie znaczy, że nie warto tego mówić.
Dlatego dziś wieczorem, zamiast zatrzymać dobre słowa w głowie, powiedz je na głos. Komuś bliskiemu, znajomemu, przyjacielowi. Niech poczuje, że go widzisz, że go doceniasz. Bo w tej „normalności” jest największa siła.
Zrób to jeszcze dziś. Jeden sms. Jedno zdanie. Jeden uśmiech.

Ściskamy,
Tomek i Dorota

26/03/2026

Obejrzyj to zanim zeżresz kebaba...

Osoba decydującą się na dietę i ćwiczenia pracuje tylko nad swoim umysłem i ciałem. Często pomijając rozwój emocjonalny. Dlatego przez 6 miesięcy może pościć , wylewać pot w efekcie czego chudnie , ale po zakończeniu procesu waga wraca z nadwyżką.

" Zamierzam schudnąć" ma równie dużą moc sprawczą co wygłoszenie przez nałogowego palacza "jutro rzucę palenie ". Niezdając sobie sprawy że nikotynizm to uzależnienie fizyczne spowodowane problemami emocjonalnymi. Bez rozwoju emocjonalnego palacz zawsze pozostanie uzależniony.
To samo dotyczy alkoholików , osób uzależnionych od seksu czy nałogowo robiących zakupy...

Kompensacja tak nazywa się te zjawisko... w kontekście odchudzania też...

Dlatego właśnie oferujemy pracę nie tylko od strony żywieniowej i treningowej, ale równie duży nacisk kładziemy na aspekty związane z pracą nad emocjami.
Niewiele osób potrafi przebyć tę drogę w pojedynkę... i ja się do tych osób NIE ZALICZAM.
Gdyby nie moi wspanili trenerzy, mentorzy, ludzie których spotykam z pewnością nie bym był w tym miejscu co obecnie.

Nie bój się prosić o pomoc , podejmij decyzje , zaufaj i daj się prowadzić.

Ściskam,
Tomek

22/03/2026

To jest przepyszna beza z malinami. Wyglądała tak przepysznie, że postawnowiłem w nią zainwestować i po prostu ją zjadłem... A jutro? poćwiczę po prostu trochę dłużej 🤝

16/03/2026

Marnujesz czas, jeśli

Próbujesz zadowolić wszystkich,
Nie mówisz wprost, czego chcesz, a potem masz pretensje, że nikt Cię nie rozumie. Wiedz, że nikt nie jest telepatą.
Liczysz że samo się zrobi, że potrzeba szczęścia, że on czy ona są do tego stworzeni a sam nie robisz nic by wyszło jak należy.
Spędzasz czas z ludźmi, którzy źle na Ciebie wpływają, narzekają, ciągną Cię w dół.
Żyjesz by pracować, a nie pracujesz by żyć
Narzekasz, że wszystko jest złe zamiast wyciągać pozytywne aspekty z danego zdarzenia i kreować swój świat.
Czekasz na idealny moment, poniedziałek, następny miesiąc, lepszy czas, a idealny czas jest często TERAZ.
Scrollujesz telefon przed snem i wytwarzając sobie złudne wyobrażenie rzeczywistości.
Wykonujesz pracę za innych nie biorąc za nią pieniędzy.
Objadasz się bez granic zajadając złe samopoczucie, a potem czujesz się jeszcze gorzej.
Zawsze musi być Twoja racja, nawet jeśli nie ma to większego znaczenia.

Prawda jest prosta: Czas szybko ucieka, jeśli marnujesz go na pier..ły
Najczęściej tracimy go przez małe, codzienne decyzje, które powtarzamy tak długo, aż stają się stylem życia.

Więc:
Nie bierz do siebie opinii ludzi, którzy sami nie są tam, gdzie chcesz dojść.
Rób swoje.
Obierz własną drogę i nie bój się nią iść.
Nie czekaj, aż życie samo się zmieni.
Bądź proaktywny.
Nie marnuj energii na głupoty, które niczego do Twojego życia nie wnoszą.

Ściskam,
Tomek

Photos from Mgr Tomasz Giza's post 15/03/2026

4 miesiące...

Tyle czasu minęło pomiędzy jednym a drugim zdjęciem.
Krzysiek to facet, który jak już coś zaczyna, to robi to na 110%. Dokładnie tak wyglądała nasza współpraca – pełne zaangażowanie, dyscyplina i konsekwencja w działaniu.

Na co dzień mieszka w Norwegii i prowadzi raczej mało aktywny tryb życia. Jednak od momentu, gdy zaczął realizować indywidualny plan, pokochał treningi i w pełni wszedł w nowy styl życia. Efekt? Po 14 tygodniach:

- 15 kg mniej na wadze,
–24 cm w obwodzie pasa,
- znacznie lepsza kondycja oraz samopoczucie.
Co powiedział mi Krzysztof: "Rewelacja! Naprawdę nie spodziewałem się, że kilka zmian w życiu i sylwetka aż tak może mocno się zmienić na przestrzeni 4 miesięcy. Mam teraz dużo energii, lepiej się wysypiam, czuje się świetnie. Po 4 miesiącach współpracy mam -15.5 kg. Na wadze mniej i aż - 24 cm. W pasie. Szok!"

Dzielę się z Wami tę przemianą, ponieważ jest to społeczny dowód na to, że wystarczy chcieć, włożyć w to konsekwentną pracę i oddać się w dobre ręce kto przeprowadzi przez proces zmiany od A do Zet.

15/03/2026

Lepiej jest...

Lepiej jest znaleźć godzinę tylko dla siebie, niż przez lata żyć tylko dla innych.
Lepiej jest pokazać dzieciom silną mamę, niż mamę zmęczoną i sfrustrowaną.
Lepiej jest powiedzieć „teraz ja”, niż zawsze stawiać siebie na końcu listy.
Lepiej jest poczuć zakwasy po treningu, niż ból pleców od ciągłego dźwigania obowiązków.
Lepiej jest przygotować prosty, zdrowy posiłek, niż żyć na kawie i byle czym „w biegu”.
Lepiej jest odzyskać energię i uśmiech, niż patrzeć w lustro i wzdychać „kiedyś byłam inna”, "kiedyś to robiłem sport i wyglądałem"
Lepiej jest nauczyć dzieci dbania o siebie, niż tylko mówienia im, że to ważne.
Lepiej jest dać sobie prawo do odpoczynku, niż czekać aż ciało samo powie „stop”.
Coś za coś.
Cokolwiek wybierzesz, zapłacisz za to rachunek.
Pamiętaj, że czas dla siebie to nie egoizm.
Ta decyzja to inwestycja dzięki, której możesz dawać innym jeszcze więcej.
Pamiętaj o tym, kiedy znów postawisz wszystkich przed sobą. Najpierw zadbaj o siebie – wtedy masz siłę zadbać o innych.

Ściskam,
Tomek

12/03/2026

Nie, to nie brak motywacji jest Twoim problemem...
Problem zaczyna się wtedy, gdy nie masz planu.
Bo bez planu działasz zrywami, a zrywy nie dają trwałych efektów.

Na początku masz energię, chęci i obiecujesz sobie, że tym razem będzie inaczej.
Przez kilka dni trzymasz się założeń, jesz lepiej, próbujesz coś wdrożyć, może nawet wracasz na trening.
Ale później przychodzi zwykłe życie: praca, zmęczenie, brak czasu, obowiązki i decyzje podejmowane w biegu.

I właśnie wtedy wychodzi, czy masz motywację, czy masz system.
Bo motywacja działa chwilowo.
Plan działa wtedy, kiedy nie chce Ci się, kiedy dzień nie układa się idealnie i kiedy nie masz przestrzeni na kolejne zaczynanie od zera.

Bez planu wracasz do chaosu.
Jesz przypadkowo, trenujesz nieregularnie, odkładasz wszystko na później i znowu masz poczucie, że stoisz w miejscu mimo dobrych chęci.

Prawda jest prosta:
nie potrzebujesz więcej zapału.
Potrzebujesz prostego planu, który da się utrzymać w prawdziwym życiu, a nie tylko w idealnym tygodniu.

Bo efekty nie biorą się z chwilowego impulsu.
Efekty biorą się z działań, które jesteś w stanie utrzymać

Jeśli chcesz przestać działać zrywami i w końcu zobaczyć realną zmianę, zacznij od planu.
A jeśli chcesz, żeby ktoś pomógł Ci go ułożyć i dopasować do Twojego życia - napisz do nas.

Ściskam,
Tomek

04/03/2026

Najpierw Cię przestraszą.
Potem powiedzą, że wiedzą, co robić.
Na końcu sprawią, że zaczniesz wątpić… w siebie.

Brzmi znajomo?
To nie przypadek. To mechanika manipulacji, która działa, bo trafia w Twoje emocje.

Oto 4 najczęstsze techniki manipulacyjne, które nadal działają.
Bo są proste. I bardzo skuteczne.

1. Zastraszanie – stwórz wroga
Najpierw trzeba wzbudzić strach.
Potem wskazać winnego.
System, polityków, imigrantów, szczepionki, lewaków, prawaków – wybierz, co akurat działa.
Bo gdy boisz się wystarczająco mocno, zaczniesz słuchać… kogokolwiek.
Strach obniża zdolność do logicznego myślenia i podnosi potrzebę bezpieczeństwa. A ten, kto „chroni”, staje się automatycznie autorytetem.

2. Zmęcz i rozmyj.
Zalew informacji. Każda ważna. Każda nagła.
Codziennie nowa „afera”, nowy problem, nowy wróg.
Jednego dnia walczysz z inflacją, drugiego z pandemią, trzeciego z ideologią. Nie wiesz już, co naprawdę ma znaczenie.
Więc szukasz kogoś, kto Ci to powie.
Codzienny zalew sprzecznych informacji: afery, konferencje, emocjonalne newsy, powoływanie się na „ekspertów” i „raporty”.
Efekt: ludzie odpuszczają, tracą rozeznanie. Przestają myśleć – zaczynają ufać tym, którzy mówią najgłośniej.

3. Uzależnij i dawkuj ulgę.
Nie rozwiązuj problemu. Zarządzaj problemem. Dawkuj pomoc. Daj ulgę, ale nie za dużo. Tak, żeby zawsze chcieli wrócić.
To jak u lekarza, który nie szuka przyczyny choroby – tylko zapisuje kolejne leki na objawy. Jest miło, szybko… ale wciąż jesteś pacjentem.
Obietnice, które rozwiązują problem tylko „na chwilę”: dodatki, tarcze, świadczenia.
Nigdy kompleksowa reforma – bo wtedy nie będziesz już zależny.

Efekt: Ludzie nie szukają systemu. Szukają „ratunku”.
I są wdzięczni za coś, co powinni mieć jako standard.

4. Podziel i rządź
P***k kontra P***k.
Trzaskowski kontra Nawrocki.
Miasto kontra wieś.
Rodzina kontra „ideologia”.
Zaszczepiony kontra „foliarz”.
Ludzie przestają ze sobą rozmawiać – zaczynają się nienawidzić.

Jeśli to czytasz i myślisz: „Kurczę… to się dzieje obok mnie”, to znaczy, że jesteś świadomy.
A świadomość to pierwszy krok, by nie dać sobą manipulować.

Myślę, że niezależnie od tego, po której jesteś stronie warto znać ten schemat.
Czy to ja myślę, czy ktoś właśnie myśli za mnie?

02/03/2026

Polska zawiść...?

Znasz to uczucie, gdy idziesz do przodu, realizujesz się , odmawiasz szybkich przyjemności i chwilowych uciech bo masz cel który wymaga włożenia wysiłku, życia w dyscyplinie i często rezygnowania z tego co przyjemne i nagle komuś zaczyna to przeszkadzać?

Co wtedy robisz: tłumaczysz się czy robisz swoje?

01/03/2026

7 rok organizacji szkoleń w Norwegii. Kolejna edycja warsztatów właśnie dobiegła końca.

Dziękuję Wam za weekend pełen dobrej energii. To były dwa dni intensywnej pracy i konkretnych rozmów. W sobotę odbyły się wizyty diagnostyczne pracowaliśmy 1:1 z osobami, które chcą realnej zmiany i chcą w końcu zrozumieć, co robić, żeby było lepiej.
W niedzielę spotkaliśmy się już w pełnym składzie na szkoleniu była wiedze, praktyka, pytania, przykłady i korekcja.
Czuję ogromną wdzięczność, że mogliśmy spotkać się w tak licznym gronie. Szczególnie wzruszające było to, że pojawiły się osoby, które były ze mną już 7 lat temu na pierwszej edycji w 2019 roku . A nowe twarze witam Was z ogromną radością.
To, co wydarzyło się na warsztatach, nie było porcją suchej wiedzy do zanotowania.
Przekazaliśmy wiedzę akademicką, ale w sposób zrozumiały i zjadliwy tak, żeby można ją było wdrożyć od razu w codziennym życiu.

Dziękuję za obecność i gotowość, żeby zadbać o siebie świadomie.
Kolejna edycja warsztatów tym razem z kształtowania sylwetki odbędzie się jesienią, również w Oslo. 😉

Do zobaczenia!
Tomek

26/02/2026

Czym Ty się tak naprawdę przejmujesz?

Wstajesz rano obok kogoś, kto po prostu chciał przy Tobie zasnąć.
Ale zamiast być wdzięcznym i cieszyć się, czepiasz się.
Że chrapie. Że zabrał kołdrę. Że głośno oddycha.
Bo przecież wszystko Cię drażni, jak masz zły dzień.
Wsiadasz do auta.
Masz kawę w ręce. Gra ulubiona playlista.
Ale w głowie tylko: „Znowu korek. Znowu się spóźnię. Znowu nie ogarniam.”
Patrzysz w lustro.
Zamiast zobaczyć człowieka, który mimo zmęczenia - wstał,
który mimo presji - działa,
który mimo wątpliwości - codziennie coś z siebie daje…
widzisz tylko cienie pod oczami i pytasz:
„Dlaczego nadal tak wyglądam?”
W pracy robisz więcej, niż trzeba.
Pomagasz. Przejmujesz się. Dotrzymujesz słowa.
Ale jak ktoś Cię pochwali – ucinasz:
„E tam, bez przesady. Każdy by tak zrobił.”
Tylko że nie każdy robi.
Robisz trening.
Jesz dobrze.
Odhaczasz cele.
Ale wieczorem – przewijasz social media i czujesz, że jesteś… nie dość.
Nie dość fit.
Nie dość spokojny.
Nie dość „ogarnięty życiowo”.
A przecież…
Masz kogoś, kto widzi w Tobie więcej niż tylko ciało.
Masz dzień, który możesz przeżyć inaczej niż wczoraj.
Masz w sobie siłę, która nie zniknęła – tylko się chwilowo schowała.
To, co masz, może nie wyglądać idealnie.
Ale to nie znaczy, że nie ma sensu.
Ty też nie musisz być ogarnięty, uśmiechnięty, w formie.
Wystarczy, że próbujesz.
Więc…
czym Ty się tak naprawdę przejmujesz?

25/02/2026

Dorota chciała poznać całą prawdę...
Więc jej opowiedziałem.
Poszliśmy razem na spacer. Kiedyś uważałem, że to strata czasu – dzisiaj cenię każdą chwilę, gdy mogę być tu i teraz.
Goniłem za sukcesem, mierząc swoją wartość ilością lajków, spojrzeń i uznania.
Żyłem w przekonaniu, że jeśli będę lepszy, silniejszy, bardziej niezastąpiony – w końcu poczuję spokój.
Kiedyś chciałem, by mnie wszyscy podziwiali. Dziś wystarczy mi, że znam swoją wartość. Zamiast szukać aprobaty, zacząłem doceniać spokój.
Kiedyś liczyłem, że domyśli się, o co mi chodzi. Dziś wiem, jak ważne jest mówić wprost – co myślę, czego pragnę, czego oczekuję. Nikt nie jest telepatą, a zrozumienie zaczyna się od otwartości.
Dorota poznała całą prawdę. Że kiedyś żyłem w biegu, oczekując od świata więcej, a dając mniej. Że teraz nauczyłem się doceniać bardziej prostotę, szczerą rozmowę i wspólnie spędzone chwile.
A Ty? Czy potrafisz powiedzieć całą prawdę – sobie i najbliższym?
Czasem największa zmiana zaczyna się od najprostszych rzeczy. Od spaceru. Od słowa „dziękuję” albo „przepraszam.” Od bycia tu i teraz.

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Bydgoszcz?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Telefon

Adres


Bydgoszcz