27/04/2026
⚙️Co jakiś czas pada pytanie, „Po co te maszyny w Studio skoro ich nie używamy” ?
Fakt jest taki, że używamy ich mniej niż wolnych ciężarów takich jak sztanga, hantle, czy kettle.
Dlaczego, w czym są gorsze, albo inaczej zadając pytanie, w czym lepszy jest trening z wolnymi ciężarami czy nawet z obciążeniem własnego ciała❓
1️⃣Po pierwsze większość osób prowadzi siedzący treny życia i ostatnią rzeczą, która chce z Wami robić w studio jest siedzenie.
Praca w wolnym obciążeniem pozwala na pracę większej ilości mięśni, wymaga większej stabilizacji i równowagi. Biorąc pod uwagę, że większość osób trenuje 2-3 razy w tygodniu, to każde ćwiczenie zwiększające pracę w tych obszarach jest na wagę złota.
2️⃣Po drugie jeśli praca z obciążeniem wolnym zwiększa te wszystkie wymagania, to powoduje też większe zmęczenie i zawsze choć trochę spalenie większej ilości o kalorii, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę takie ćwiczenia jak martwe ciągi, przysiady, czy wyciskania.
3️⃣Po trzecie, trening maszynach ogranicza nas do ciągle powtarzania tego samego ruchu w ten sam sposób. Natomiast praca z hantlami, sztangą, czy kettlami pozowała nam wprowadzać różne kombinacje, dzięki czemu trening staje się choć trochę bardziej urozmaicony, a oczym pisałem choćby w poprzednim poście 😀
❌To oczywiście nie zakańcza, że maszyny są zupełnie niepotrzebne. Wręcz przeciwnie. Stanowią świetne uzupełnienie treningów, bardzo dobrze sprawdzają się przy rehabilitacji, czy pracy bardziej na „czucie mięśniowe”.
Jednak w większości przypadków zalecam opieranie treningów o pracę, która wymaga mniej siedzenia, a więcej wysiłku.
Choć jak widać na filmiku można tak wykorzystać maszynę, aby naprawdę spełniła bardzo dobrze warunki, o których mówiłem wcześniej, w kontekście wolnego obciążenia 😀