24/03/2024
Ponieważ nie zawsze życie, czy drzewo jest proste, więc trochę sobie uzupełnimy kwestie jak się zabrać za ścinkę, bo pewne różnice będą się pojawiać w kwestii formowania pniaka.
Na początek weźmiemy na tapet pochylenie boczne względem założonego kierunku obalania.
Początek wygląda tak samo, jak w drzewach prostych, czyli formujemy raz podcinający (1), zaczynając od cięcia skośnego (A), a kończąc cięciem poziomym (B).
Następnie, stojąc po drugiej stronie, niż kierunek pochylenia, zaczynamy formować raz ścinający (C,2) przecinając cięciem styletowym pień.
Tu dobrze mieć prowadnicę dłuższą, niż średnica pnia, wtedy zdecydowanie jest łatwiej.
Jeśli nie mamy takiej, zaczynamy od strony pochylenia, a kończymy od przeciwnej.
Pozostała zawiasa (4) docelowo będzie mieć różną szerokość, szerszą od strony przeciwnej do pochylenia. Ważne jest jednak, żeby od strony pochylenia też nie przeciąć jej całkiem, bo może to się skończyć zakleszczeniem, a nawet uszkodzeniem zestawu tnącego.
Po uformowaniu zawiasy i zostawieniu naprzeciw razu podcinającego tzw. piętki (3), od strony pochylenia w rzaz ścinający wbijamy kliny (5), po czym przecinamy piętkę, nieco niżej niż raz ścinający, żeby nie trafić przypadkiem we wbite kliny (D).
Jeśli mamy krótszą prowadnicę, kliny wbijamy pomiędzy cięciem od strony pochylenia a od przeciwnej.
Jeśli jest możliwość, zawsze dobrze się wspomóc asekuracją wyciągarki zapiętej możliwie jak najwyżej, kompensując siły działające w wyniku pochylenia.
Oczywiście drzewa ekstremalnie pochylone da się zwykle ścinać tylko zgodnie z kierunkiem pochylenia, przynajmniej jeśli są masywne, ale o tym kolejnym razem.
— Trzymajcie się tam bezpiecznie, mam nadzieję, że pomogłem! 🪓