25/06/2016
Pożegnanie klas trzecich
„Są pożegnania, na które nigdy nie będziemy gotowi”, nawet jeśli jest to naturalna kolej rzeczy.
Pożegnaliśmy kolejny rocznik opuszczający mury tej szkoły. A pożegnać się trzeba uroczyście i artystycznie. Że są to przedstawienia, które ogląda się z ciekawością, o czym świadczy obecność absolwentów licznie odwiedzających „starą budę” właśnie w tym dniu.
Tegoroczne pożegnanie skierowało się ku stylistyce etno – słowiańskiej. Na tle barwnej łąki trzecioklasiści dziękowali pięknymi tekstami, śpiewem i tańcem swoim nauczycielom, pracownikom szkoły i rodzicom, którzy odpowiedzieli na zaproszenie i uczestniczyli w tak ważnym dniu. W osobistym tonie utrzymane podziękowanie panu dyrektorowi spotkała się z aplauzem sali. Gościliśmy też panią wójt i radnych, którym również należały się podziękowania za to,że oświata w gminie ma się dobrze waśnie dzięki ich decyzjom i życzliwości.
Uczniowie wykazujący się wysokimi wynikami w nauce albo aktywnością w pracy dla szkoły otrzymali nagrody, a rodzice odebrali listy gratulacyjne. Po raz pierwszy przyznano statuetki dla najlepszych uczniów w szkole: Kingi Oleś, A?. Skoczeń, Pauliny Kożuch i Kingi Ogorzałek.
Po części oficjalnej, w której wystąpili też uczniowie klasy drugiej, obejrzeliśmy serial literacki, gdzie podczas odgrywanych scenek nawiązano do znanych (?) lektur, z których zapożyczono równie znane cytaty. Tu także rodzice mogli zweryfikować swoją znajomość klasyki literackiej. Gwoździem programu był układ taneczny wykonany dynamicznie i nastrojowo, podczas którego tancerki wynurzyły się z „mgły” i przy wtórze poddającego rytm Krystiana zaczęły swój pokaz.
Na koniec wszyscy trzecioklasiści w rytm ostatniej piosenki pożegnali kolejny etat swojego życia.
Było kwieciście i sentymentalnie. Wszystko poszło zgodnie z planem dzięki pomocy Rady Rodziców, pani Madej, której dziełem były piękne wieńce dla dziewczyn z chóru, pani Gałęzowskiej, bez której nie mielibyśmy „dymów”, a przede wszystkim naszym instruktorkom tańca – Wiktorii Kotlarz i Angelice Matyaszek, samodzielnie przygotowującym układy i poświęcającym wiele godzin na treningi z grupami tanecznymi. (Aż żal, że musimy je utracić) Szkoda będzie wokalistek, Kamila Gomółki, już innym szkołom będą służyć swoimi talentami.
Jeszce pożegnalna dyskoteka, rozdanie świadectw i… do widzenia.