Byłam na to skazana od dzieciństwa. Od małego dziubałam, wyszywałam, kleiłam, dziergałam. Wiele zawdzięczam Mamie, która z cierpliwością uczyła mnie wtedy tajników szycia i tzw. Skończyłam technikum krawieckie (krawiectwo ciężkie!) co po powyższym nie powinno nikogo zaskoczyć. Szycie wciągnęło mnie po uszy, dzięki temu mogłam co tydzień założyć na siebie coś całkiem nowego. Nie miałam jednak odwag
i pochwalić się tym na zewnątrz. Do czasu…
W ramach Dolnośląskich Warsztatów Craftowych organizowanych przez Kwiat Dolnośląski wystartowałam z pokazem, który spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem. Był to dla mnie pierwszy krok do realizacji marzeń. Dziękuję Ci Kwiecie!!! Dla kontrastu skończyłam bibliotekoznawstwo. Nawet pracowałam w zawodzie, który wbrew stereotypom wcale nie jest taki nudny 🙂
Kocham podróże, które pozwalają mi rozwijać pasję krawiecką. Bardzo łatwo, za tanie pieniądze zorganizować wyprawę, elementem której są kursy lub warsztaty za granicą. Kolejnym krokiem w realizacji marzeń było nawiązanie współpracy z Różą Rozpruwacz. Prowadziłam tam warsztaty, nabrałam doświadczenia i odwagi w pracy z grupą. Po trzech latach zaczęłam jednak marzyć o własnej pracowni. Takiej, w której będę mogła realizować swoje pasje i pomagać w tym innym. Ciepłej, przytulnej z bogatą ofertą, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Dlatego obok kursów szycia nawiązałam współpracę z innymi pasjonatkami, mistrzyniami i autorytetami w dziedzinie scrapbookingu, filcowania, decoupage i innych, które poprowadzą warsztaty w mojej pracowni. Zapraszam gorąco do śledzenia oferty i uczestnictwa. Stefcia