20/09/2025
JAK WYGLĄDA MOJA DIETA - jem intuicyjnie, nie liczę kalorii, nie trzymam się restrykcyjnego podejścia.
ALE jem super różnorodnie, odżywczo i dużo, dzięki czemu mam energię by mocno trenować, dużo się ruszać i pchać sylwetkę w kierunku, w jakim chcę.
Ten etap „odżywiania się” jest skutkiem wielu lat popełniania błędów, które nauczyły mnie w końcu odpowiedniego podejścia.
Jesteś zawodnikiem kulturystyki ? No nie. To po co masz odmierzać wszystko co do grama.
Oczywiście sam fakt, że mogę sobie pozwolić na elastyczność i duża różnorodność posiłków jest efektem nabytej wiedzy oraz świadomości. Wiem co mi służy a co nie.
Jeśli czuję się „większa”, a jest mi z tym źle to wiem co zrobić by trochę schudnąć z tego tłuszczu. Odejmę trochę z gramatury węgli i zamiast 100g makaronu dziennie zjem 85g. W konsekwencji będę jadła mniej makaronu co spowoduje deficyt. Oczywiście to nie tyczy się tylko makaronu to tylko przykład ;)
No ale poza tą sylwetką jest jeszcze normalność :
Nie muszę wyrzucać żółtka z jajka by nie przekroczyć tłuszczów 😂 i mogę iść na randkę, spontanicznie, jak mam ochotę to idę i zjem dobrą pizzę w weekend bez potrzeby planowania tego miesiąc wcześniej.
Bo wiem, że poza tą zjedzoną pizzą jest reszta dni, w których nie jem syfu i dużo się ruszam więc nie zaważy to na tym, że nagle ujrzę +5kg na wadze.
Nie jesteśmy zawodnikami. Nie musimy żyć jak zawodowcy. Zostawmy to im i podziwiajmy ich determinację. My jedzmy tak, by być zdrowymi, szczęśliwymi i pełnymi energii. Oki?🫡
Chcesz więcej takich postów z mojego jedzonka?
Co mogę tu dodać by było przydatniejsze? 🫶🏻