17/09/2017
Wracając co rzeczywistości zdałem sobie sprawę co oznacza „Wakacyjna miłość”. Zawsze mnie zastanawiało jak to wyglada, lecz brakowało mi doświadczenia. Po paru spostrzeżeniach jestem w stanie coś o tym napisać. Wakacyjna miłość to przygoda, która często zostaje nam na długi czas w pamięci. Jest namiętna, niepowtarzalna, na pewno nie rozsądna ponieważ poprzez zachwyt nowymi znajomościami, pogodą i rozrywkami może pozostawić po sobie dużą ranę przy powrocie do normalnego życia. Łatwej jest zauroczyć się w kobiecie, która ciagle chodzi w sukience, każdego dnia odwiedzacie plaże o zachodzie słońca, nie macie zmartwień. Gdy jednak przychodzą dni powrotu lub już jesteś już w domu czar pryska. Czy zawsze tak jest? Myśle, ze jest pare czynników przez które wcale nie musi się to tak kończyć. Chyba ze to rzeczywiście było ulotne i któraś ze stron odbierała to jako czystą zabawę. Oczywiście nigdy sobie niczego nie obiecujcie, jeśli nastawimy się na najgorsze to najmniej będzie bolało. Jeśli to ma wypalić, to trzeba kokietować tą kobietę, starać się nie tracić kontaktu, sypać komplementy, zaskakiwać jak na wyjeździe, zwierzać się żeby poczuła ze to nie jest na pare dni, musisz uwzględnić ja w swoich planach na kolejny wyjazd, a co najważniejsze ? Szanować jej każda dezycję. Jeśli ma być z tego coś więcej to bez szacunku to nie wypali. Każdy kto ma taka wakacyjna miłość nie poddawać się! Wiara czyni cuda, nie pozwólmy żeby trwała jak ten rysunek na piasku u dołu 🤞🏻🤞🏻 /Kacper