Akademia Małego Muzyka Smart-Kids

Akademia Małego Muzyka Smart-Kids

Udostępnij

smart-kids o umuzykalnianiu i edukacji dzieci

24/03/2026

A co ze żłobkiem lub przedszkolem?
Choć zajęcia na Orzeszkowej wystartowały 13 marca 2018 roku, to jeszcze wcześniej próbowałem swoich sił w żłobkach i przedszkolach.
I szczerze mówiąc nie było łatwo.
Moje zajęcia nigdy nie były „pod publikę”.
Nie ma na nich fajerwerków, głośnych atrakcji ani efektów, które robią wrażenie w pierwszych 5 minutach.
Nie są stworzone po to, żeby dorosły powiedział: „o, ale super show”.
Są zbudowane wokół czegoś znacznie cichszego i mniej spektakularnego:
uważności, śpiewu, bliskości, słuchania i prawdziwego spotkania z dzieckiem.
A efekty często widać dopiero po czasie.
Dlatego niewiele miejsc chciało takich zajęć u siebie.
Było jednak jedno miejsce.
Żłobek, który nie tylko ma w nazwie Montessori, ale naprawdę próbuje żyć tym podejściem na co dzień.
Początek też nie był łatwy.
Po zajęciach próbnych Pani Dyrektor zapytała mnie:
„A gdzie instrumenty?”
Odpowiedziałem wtedy, że według teorii Edwina E. Gordona instrument jest tylko dodatkiem, a dla maluszka najważniejszy jest śpiew.
I na tym wtedy się skończyło.
Minął rok.
I wtedy zadzwonił telefon:
„A może jednak spróbujemy?”
I tak „próbujemy” już 7 lat.
Najpierw raz na dwa tygodnie.
Dziś wszystkie grupy mają zajęcia co tydzień.
Dla mnie to coś więcej niż stała współpraca.
To potwierdzenie, że czasem warto zostać przy tym, w co naprawdę się wierzy nawet wtedy, gdy na początku mało kto to rozumie.
Że nie wszystko, co wartościowe, od razu błyszczy.
Czasem najważniejsze rzeczy rosną po cichu.
Bardzo dziękuję Pani Dyrektor Iwonie i wszystkim ciociom za otwartość, zaufanie, współpracę i serce wkładane każdego dnia w opiekę nad dziećmi.
Myślę, że wielu rodziców nawet nie wie, z jaką czułością, uważnością i troską traktuje się tam maluchy.
A ja miałem okazję to zobaczyć.
I to naprawdę się czuje.
Na rolce są piosenki i instrumenty, ale na moich zajęciach najważniejszy jest śpiew i zabawa dźwiękiem.
Bo głos ludzki też jest instrumentem.
Tym najbliższym.
Tym, który dziecko zna od samego początku.
Tym, który może towarzyszyć mu zawsze: w domu, na spacerze, podczas zabawy ....
A tym żłobkiem, z którym mam najdłuższy staż, jest MiniMontessori w Wasilkowie
I bardzo się cieszę, że ta historia potoczyła się właśnie tak. ❤️
Mam jeszcze zajęcia w jednym żłobku i jednym przedszkolu.
Może kiedyś też o nich napiszę.
W przeszłości były też współprace, które kończyły się dość szybko.
I do dziś nie wiem, czy takie zajęcia mniej podobały się dzieciom, rodzicom, czy bardziej były trudne dla samych opiekunek.
Bo to nie są zajęcia, które „robią hałas”.
One raczej zapraszają do zatrzymania się, słuchania i bycia naprawdę z dzieckiem.
A na to nie wszędzie jest przestrzeń i zrozumienie.
Dobrego dnia
Pan Wojtek
To jest współpraca, która trwa najdłużej

18/03/2026

Kolorowych snów 🌙

15/03/2026

Mało brakowało, a nikt by nie znał tej piosenki. 😉

Chodziła mi kiedyś po głowie pewna melodia. Taka prosta, lekka. Nie dawała mi spokoju.
Znacie to uczucie? Idziecie ulicą, robicie herbatę, sprzątacie w domu… a w głowie wciąż ten sam motyw.

Pomyślałem więc: a może dopiszę do niej jakiś prosty tekst i będziemy mogli zaśpiewać ją na koniec zajęć.

I tak powstało:

„ży-ży-ży… żyrafa…”

Pasowało idealnie. Proste sylaby, rytm, melodia – wszystko się zgadzało.

Piosenkę nagrałem, dodałem zdjęcie żyrafy i wrzuciłem na grupę dla rodziców.

I wiecie co się stało?

…nic.

Zero reakcji.
Brak polubień.
Cisza.

Po kilku dniach pomyślałem więc:
„No cóż… widocznie nikogo to nie interesuje”.

Usunąłem post.

Minęło kilka dni.

Kończymy zajęcia, śpiewamy piosenkę o ukulele i nagle Pani Sylwia mówi:

„A gdzie się podziała Żyrafa? Bo nie mogę jej znaleźć, a wpadła nam w ucho.”

Odpowiedziałem trochę zdziwiony:

„Usunąłem… bo myślałem, że nikt jej nie słucha.”

Na co Pani Sylwia spokojnie:

„Ale my słuchaliśmy”.

No i wrzuciłem piosenkę z powrotem.

Minęło kilka lat.

A dzieci… nadal chcą ją śpiewać.

I pomyśleć, że naprawdę mało brakowało, a ta piosenka by zniknęła.

Czy brak polubień naprawdę coś znaczy?

Media społecznościowe mają jedną ciekawą cechę.

Uczą nas interpretować świat przez liczby.

5 polubień – słabo.
50 – dobrze.
500 – sukces.

Ale czy to naprawdę mówi całą prawdę?

Czy brak reakcji oznacza brak zainteresowania?

Niekoniecznie.

Znam wielu rodziców, którzy czytają posty, słuchają piosenek, zapisują je sobie… ale nigdy nie klikają „lubię to”.

I wiecie co? To zupełnie normalne.

Tak na marginesie – w muzyce dziecięcej często działa dokładnie to samo.

Rodzic czasem mówi:

„Moje dziecko nic nie robi na zajęciach. Tylko siedzi i patrzy.”

A po kilku tygodniach okazuje się, że w domu śpiewa wszystko.

Dlaczego?

Bo dzieci – tak samo jak my – najpierw obserwują.

A Ty, piszesz komentarze, klikasz "lubię to", czy tylko obserwujesz?

Dobrego dnia
Pan Wojtek

13/03/2026

13 marca zawsze będzie dla mnie ważną datą. To właśnie tego dnia, w 2018 roku, odbyły się pierwsze zajęcia gordonowskie w lokalu na Orzeszkowej.

Przyszło wtedy kilka osób. Naprawdę kilka. Przez pierwszy rok prowadziłem dwie grupy: jedna liczyła 3 osoby, druga 2. I choć z boku mogło to wyglądać skromnie, dla mnie było to coś bardzo cennego — początek czegoś, w co naprawdę wierzyłem.

Nie ukrywam, że łatwo było wtedy zwątpić. Kiedy wkłada się serce, czas i energię, a na sali widzi się garstkę osób, w głowie pojawiają się różne myśli. Ale było we mnie coś silniejszego niż zwątpienie — przekonanie, że te zajęcia naprawdę wspierają rozwój dzieci. Że ta muzyczna droga ma sens.

Dlatego do dziś pamiętam dumę, kiedy udało się stworzyć grupę ośmioosobową. Kogoś może ta liczba śmieszyć, ale dla mnie wtedy to było już coś naprawdę dużego. 😉 To był znak, że warto iść dalej, nawet małymi krokami.

Dziś mija 8 lat od tamtego początku. I kiedy o tym myślę, czuję przede wszystkim wdzięczność.

Szczególne pozdrowienia kieruję do Pani Ani z Andrzejem — 6 lat na gordonkach, do Kasi z Igorem — 4 lata, oraz do Ani i Marcina z Karolem i Wiktorią — w sumie chyba też 4 lata. Byliście prawie od samego początku i naprawdę długo wytrwaliście.

Serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy przewinęli się przez moje zajęcia przez te 8 lat — tych, którzy byli wcześniej, tych, którzy są dzisiaj, i tych, którzy dopiero zaczynają muzyczną przygodę u mnie. Cieszę się, że jesteście częścią tej historii.

Jeśli macie ochotę, dajcie znać, co u Was i co u Waszych dzieci. Możecie napisać nawet w wiadomości prywatnej — będzie mi bardzo miło.

Pozdrawiam serdecznie
Pan Wojtek

28/11/2025

„Moje dziecko nie ma zdolności muzycznych…” – słyszę to czasem rodziców 😉
Ale wiesz co? To trochę jak powiedzieć: „Moje dziecko nie ma zdolności do mówienia, bo jeszcze nie mówi pełnymi zdaniami.”
________________________________________
👉 Zdolności muzyczne to to, z czym dziecko się rodzi.
To jego wewnętrzne ucho, wrażliwość na rytm, tempo, wysokość dźwięku.
Każde dziecko je ma — tak jak ma zdolność do nauki języka.
👉 Umiejętności muzyczne to to, czego dziecko się uczy.
To śpiewanie, klaskanie w rytm, rozpoznawanie melodii – efekty doświadczenia, zabawy, powtarzania.
Inaczej mówiąc:
Zdolność to ziarno. 🌱
Umiejętność to roślina, która z niego wyrasta – jeśli tylko damy jej światło i wodę. 💧☀️
________________________________________
Dlatego zamiast pytać: „Czy moje dziecko ma talent?”, warto zapytać:
„Czy ma przestrzeń, by ten talent rozkwitł?”
Bo każde dziecko ma w sobie muzykę – wystarczy mu pomóc ją usłyszeć. 🎶💛

27/11/2025
26/11/2025

👨‍👩‍👧 Siła małych grup.
„Dlaczego tylko 10 dzieci?” – . Bo wtedy dzieje się magia. ✨
W małej grupie dziecko czuje się bezpiecznie, słyszy prowadzącego, widzi jego mimikę.
Nie gubi się w tłumie, nie musi rywalizować – może być sobą.
Rodzic też ma więcej przestrzeni na bliskość i obserwację.
Bo muzyka potrzebuje uważności, nie hałasu.
👉 Wolisz kameralne zajęcia czy bardziej żywiołowe grupy?
________________________________________

25/11/2025

📵 Muzyka bez ekranów
W świecie pełnym bodźców muzyka na żywo to prawdziwy skarb.
Bez pikseli, bez filtrów, bez rozproszenia. Tylko dźwięk, emocje i ludzie.
Kiedy śpiewamy i gramy na żywo, dziecko widzi, że muzyka powstaje z człowieka.
Uczy się, że rytm i melodia może nie tylko pochodzić z aplikacji, ale też z kontaktu z drugim człowiekiem. 💓
Dlatego u mnie na zajęciach nie ma ekranów i muzyki odtwarzanej z nagrań – jest kontakt, ruch i prawdziwa bliskość.
👉 A Wy? Macie swoje muzyczne rytuały bez telefonu?
________________________________________

23/11/2025

🗣️ Muzyka, a mowa: sekretne połączenie
Zanim dziecko powie pierwsze „mama”, jego mózg już dawno pracuje muzycznie.
Rytm, tempo, intonacja – to wszystko są elementy wspólne dla muzyki i języka.
Kiedy śpiewasz dziecku, uczysz je nie tylko dźwięków, ale też słuchania, reagowania, komunikacji.
Muzyka to pierwszy język dziecka – uniwersalny, emocjonalny, bez słów. 💛
Dlatego jeśli Twój maluch jeszcze nie mówi, śpiewaj. Bo każdy dźwięk, który dziś usłyszy, jutro może zamienić się w słowo.
👉 Czy zauważyłaś, że po zajęciach dziecko więcej „gada”?
________________________________________

22/11/2025

Zabawa, nie występ
„Nie chce śpiewać przy innych…” – mówisz z lekkim zawodem. A ja uśmiecham się, bo to wcale nie problem.
Dziecko nie musi „pokazywać”, że coś umie. Nie jest artystą na scenie – jest odkrywcą w procesie.
Muzyka ma być zabawą, nie występem.
Kiedy pozwalasz mu po prostu być, dajesz mu przestrzeń do rozwoju bez presji.
Czasem milczy na zajęciach, a śpiewa w domu – i to też jest rozwój. 🌿
👉 Czy Twój maluch ma swoje „domowe koncerty”, których nikt nie widzi?
________________________________________

21/11/2025

🌈 Dlaczego śpiewamy bez słów?
„Ale czemu te melodie są takie dziwne, bez tekstu?” – pytają rodzice. I to świetne pytanie!
Bo zanim dziecko zrozumie słowa, jego mózg musi nauczyć się słuchać dźwięków.
Śpiewanie bez słów to trening uwagi i rytmu – dziecko nie skupia się na „co”, tylko na „jak”. Uczy się muzyki tak, jak języka: najpierw ton, potem znaczenie. 🎵
To dzięki takim zabawom później łatwiej mówi, śpiewa, słucha i reaguje.
Więc tak – te dziwne melodie mają sens. I to duży!
👉 Czy Ty śpiewasz czasem dziecku melodie bez słów?
________________________________________

20/11/2025

💞 Co ja mam robić na tych zajęciach?
„Śpiewać? Tańczyć? Pokazywać?” – to pytanie pojawia się prawie na każdych pierwszych zajęciach.
Rodzice często myślą, że muszą być animatorami. Ale u mnie chodzi o coś innego – o obecność.
Dziecko uczy się nie przez instrukcję, tylko przez obserwację. Widzi Twój spokój, słyszy Twój głos, czuje rytm Twojego ciała. To wystarczy. 🌿
Nie musisz klaskać perfekcyjnie i idealnie śpiewać. Wystarczy, że jesteś i aktywnie uczestniczysz. Bo dziecko uczy się muzyki przez naśladowanie mamy, taty, rówieśników …
👉 Jak Ty czujesz się na zajęciach – bardziej jak uczestnik czy obserwator?
________________________________________

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Białystok?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Strona Internetowa

Adres


Orzeszkowej 32 Lok. 409
Białystok
15-084

Godziny Otwarcia

Wtorek 09:45 - 06:00
Piątek 09:00 - 09:45
Sobota 09:00 - 11:30