22/04/2026
Jak wietnamski pop uratował moje doświadczenie klienta 🎶
Lubicie kuchnie świata? Raz smaki śródziemnomorskie, raz gruzińskie, innym razem indyjskie lub wietnamskie? 🍜
Ale ten post nie jest o jedzeniu. Jest o doświadczeniu.
Uwielbiam, gdy idąc do restauracji, dostaję coś więcej niż tylko danie na talerzu. Lubię wejść głębiej – zanurzyć się w języku tej kuchni, kulturze miejsca i... muzyce. 🎶
Ostatnio w wietnamskiej knajpce usłyszałem ciekawy pop. Pomyślałem: "pewnie zachodnie hity". Włączam Shazam i... nie wierzę. Pop, owszem, ale wietnamski! Podobnie w niedzielne popołudnie w restauracji gruzińskiej – z głośników płynęli gruzińscy wykonawcy.
Piszę to z zachwytem ("WOW"), bo w takich momentach czuję pełne zanurzenie w miejscu i czasie. 🌊
Niestety, często słyszę radiowe hity przy jedzeniu pad thai albo rocka z lat 70. do zupy phở. To trochę tak, jakby we Włoszech iść do sieciowego fast-foodu zamiast do lokalnej trattorii albo jeść polskie kabanosy z widokiem na wieżę Eiffla. Niby jesteśmy na miejscu, ale coś zgrzyta.
Dlaczego o tym piszę?
Bo wejście w pełne doświadczenie, odkrywanie, to fundament empatii w pracy metodą 💡
To nie tylko "zadawanie pytań", to zanurzenie w emocjach, kontekście i otoczeniu drugiego człowieka. To odkrywanie warstw, których nie widać na pierwszy rzut oka.
Bez tego detalu, bez tej "muzyki w tle", nasze rozwiązania i doświadczenia często pozostają powierzchowne.
Od tego pobytu w restauracji zwracam świadomie uwagę na spójność tego, co lokale serwują kulinarnie i muzycznie 😉
A Wy?
Zwracacie uwagę na "muzykę w tle"? Czy spójność doświadczenia ma dla Was znaczenie w usługach, z których korzystacie? Jestem bardzo ciekaw Waszych opinii! 👇
***
Słowa "Chỉ muốn theo con tim mà thôi" na grafice oznaczają "Chcę po prostu podążać za głosem serca" 👌 I pochodzą z wietnamskiej piosenki "Từng Quen" (wykonawca: Evans & itsnk), którą usłyszałem w 🎶
***