18/05/2026
„Przytulanie przez 10 minut reguluje system nerwowy twojej partnerki na kolejne 6 godzin”; taki intrygujący news namierzyłem w sieci (a raczej on mnie skutecznie zlokalizował).
Postanowiłem zweryfikować źródło informacji. W tym celu wykorzystałem m.in. Google Scholar, RefSeek, PubMed oraz ChatGPT, Grok.
Nie znalazłem wiarygodnych, rzetelnych źródeł naukowych dokładnie potwierdzających ten cytat. Jest to najprawdopodobniej uproszczona lub wyolbrzymiona wersja popularnych doniesień o korzyściach z przytulania, krążąca w mediach społecznościowych (typowy content marketing/wellness viral). Pseudonaukowe uproszczenie inspirowane prawdziwymi badaniami nad dotykiem, oksytocyną, regulacją stresu.
Zresztą pomyślmy o pytaniach, które powinien budzić ten cytat?
Jaki wpływ ma przytulanie cudzej partnerki? Co z systemem (układem, podejrzewam trywialny błąd w tłumaczeniu) nerwowym mężczyzny, czyli komponentu przytulającego? Jak to się przedstawia w związkach homoseksualnych, nie wspominając o innych konfiguracjach :)
Nie tylko my się przytulamy. Wiele małp przeczesuje sobie nawzajem futro i jest prawdopodobne, że przytulanie się u Homo sapiens wyewoluowało jako kontynuacja tego zachowania. „Podstawową metodą budowania więzi społecznych jest kontakt fizyczny. To, co dzieje się pod powierzchnią, to aktywacja wysoce wyspecjalizowanego układu nerwowego w skórze, który reaguje na bardzo specyficzną stymulację – lekkie, powolne głaskanie w tempie 3 cm na sekundę, czyli z prędkością przesuwania dłoni po futrze lub skórze – i aktywuje układ endorfin w mózgu, co sprawia, że czujesz się spokojny i zrelaksowany” (prof. Robin Dunbar, psycholog ewolucyjny z Uniwersytetu Oksfordzkiego, autor książki „The Social Brain”).
Odrębnym zagadnieniem jest znaczenie przytulania (dotyk, czułość) w kształtowaniu relacji rodzic-dziecko oraz w rozwoju człowieka. Tego komentować tu nie zamierzam (z pewnością nie teraz). Zresztą wspomniany cytat ewidentnie dotyczy dorosłych.
Uwaga – nikt nie kwestionuje korzyści z przytulania. Są realne i poparte badaniami.
Też jestem za!
Przykładowo, ciekawe jest badanie Karen M Grewen i in., 2003.
Pary, które przed zadaniem stresowym (publiczne przemówienie) spędziły 10 minut trzymając się za ręce (oglądając romantyczny film) po czym przytulały się przez 20 sekund, wykazały niższą reakcję sercowo-naczyniową (spadek ciśnienia krwi i tętna) w porównaniu do grupy kontrolnej. Efekt dotyczył obu płci, ale był silniejszy u Afroamerykanów. Sugeruje to buforujący wpływ ciepłego kontaktu na reakcję stresową (układ współczulny), ale nie ma tu mowy o sześciogodzinnej regulacji.
Ogólnie, odkrycia skłaniają do wniosku, że pełne uczuć relacje ze wspierającym partnerem, obejmujące także częste przytulanie, mogą przyczyniać się do niższej reaktywności na stresujące wydarzenia życiowe i mogą częściowo pośredniczyć w korzyściach dla lepszego stanu układu sercowo-naczyniowego (więcej: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15206831/). Wynika to ze wzrostu poziomu oksytocyny (tzw. „hormon miłości” lub „hormonu przywiązania/więzi”; u ssaków, w zależności od ich samopoczucia, stymuluje uległość, ufność, zazdrość, szczodrość, protekcjonizm czy współpracę) przy słabszym wydzielaniu kortyzolu (bywa nazywany hormonem stresu na równi z adrenaliną). Efekty mogą utrzymywać się przez pewien czas, ale nie padają precyzyjne zależności typu: 10 minut tuli, tuli to 6 godzin luzu.
Zresztą seks to nie tylko penetracja, a także pieszczoty, głaskanie, lizanie, szczypanie, masowanie i dotykanie, flirt, zmysłowy taniec oraz…przytulanie!
Przytulanie (zwłaszcza dłuższe niż 5–20 sekund) aktywuje włókna C-taktylne (ang. C-tactile afferents, CT), stymuluje nerw błędny/nerw X (łac. nervus vagus) autonomicznego układu nerwowego, promuje przejście w tryb parasympatyczny ("rest and digest"), który – upraszczając - odpowiada za odpoczynek organizmu i poprawę trawienia. Obniża również ciśnienie.
Optymalna długość pojedynczego uścisku często podawana to 5–20 sekund (dłuższe mogą być niekomfortowe). Efekty kumulują się przy regularnym kontakcie.
Przytulanie wpływa również na układ odpornościowy (interakcja stres/kortyzol – odporność). Aby to lepiej zrozumieć w załączniku zamieściłem przerobiony schemat jednego z zadań maturalnych.
Zwrócę uwagę na istotny fakt – w źródłach rzetelnych naukowo wciąż funkcjonują dwie płcie.
„Ludzie powinni się przytulać zwyczajnie. Żadnych długich, lepkich, wymownych uścisków, których znaczenia się domyślam. Uściśnij mnie. Dotąd, nie dalej. Szybko. Zwyczajnie”
(Lisa Aisato, Młodość. Wyznania nastolatków).
„Jeśli kobieta warczy i nie daje się przytulić, odejdź na bezpieczną odległość i rzucaj w nią czekoladą”
(Pani Bukowa, Wielki Ogarniacz Życia, czyli jak być szczęśliwym, nie robiąc niczego).
Można zerknąć:
https://www.theguardian.com/science/2024/oct/26/hugs-science-airport-minutes (2024)
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10094596/ (2023)
https://www.pp15tarnow.pl/przytulenie-to-jeden-z-najprostszych-gestow/
Można docenić moją pracę oraz wybrane przymioty (jest wszak z czego wybierać bom archetypiczny i wielowarstwowy), fundując wirtualną kawę 🙂 Wypiję zdrowie darczyńców.
https://buycoffee.to/krzysztof.pochwicki
Będzie mi bardzo, sehr, very miło 😉
Można też zasubskrybować mój kanał: https://www.youtube.com//featured .
15/05/2026
13/05/2026
11/05/2026
08/05/2026
28/04/2026
26/04/2026
24/04/2026
17/04/2026
10/04/2026