Wskazówki dojazdu

Chair ART Tapicerstwo meblowe, odnowa/stylizacja mebli

Dwu kolorowe krzesło biurowe? Czemu nie!Nie wieje nuda, tkanina i kolory są przyjemne oraz dodadzą ciepła pomieszczeniu ...
24/09/2026

Dwu kolorowe krzesło biurowe? Czemu nie!
Nie wieje nuda, tkanina i kolory są przyjemne oraz dodadzą ciepła pomieszczeniu 🥰

Kochani, chciała bym się podzielić z Wami pewną wspaniałą wiadomością 😁

Od lutego 2027 będzie mnie trochę więcej. Wpadnie na pewno więcej relacji, może postów.

Parę dni temu dostałam smsa z informacją, na którą czekałam półtora roku... dostałam się 🥹❤️

Od lutego zaczynam kształcenie w CKU w kierunku swojego zawodu.
Wszystko po to, by być coraz lepszą, zwiększyć swoje kwalifikacje, podejmować inne realizacje, niż te, dotychczas pokazywane tu na stronie, abyście byli bardziej zadowoleni z mojej pracy.
Mam nadzieję, że nauczę się przydatnych trików, jeszcze bardziej rozwinę swoje umiejętności, wykonam meble których tutaj jeszcze na stronie nie było, a na koniec wrzucę zdjęcie z dyplomem z tytułem, na który już sumiennie pracuje od paru lat 😁❤️

Kochani! Tak wyglądają etapy odnowy każdych siedzisk. Czasem zdarzy się połamana płyta, którą trzeba wyrysować, wyciąć i...
19/09/2026

Kochani! Tak wyglądają etapy odnowy każdych siedzisk. Czasem zdarzy się połamana płyta, którą trzeba wyrysować, wyciąć i oszlifować, ale to się rzadko zdarza :)
1. Odpinamy wigofil. Trzeba wyjąć zszywki, czasem jest ich mało, czasem więcej.
2. Teraz odpinamy materiał. Tutaj zszywek jest o wiele więcej. Uwaga na palce, bo przy odbiciu narzędzia, gdy zastosujemy zbyt dużo siły, można poranić ręce.
3. Gdy już dostaniemy się do gąbki, ściągamy ją, najlepiej podważać szpachelka bądź delikatnie dłutkiem
4. Gdy już zdjęliśmy gąbkę należy oczyścić płytę z resztek kleju i gąbki, by nie było czuć potem nierówności.
5. Jeśli płyta jest już oczyszczona, podkładamy nową gąbkę, wycinamy odpowiedni kształt i przyklejamy specjalnym klejem do płyty.
6. Nakładamy owatę, by było bardziej miękko
7. Wycinamy materiał, obijamy płytę z gąbką
8. Na koniec wycinamy odpowiednio wigofil i zapinamy spód naszych siedzisk.
Ja zazwyczaj na sam koniec, na jedno z krzeseł dopinam dodatkowo kawałek tkaniny, użytej do odnowienia. Dlaczego? Gdy materiał Wam odpowiada, a macie jego skrawek, to łatwiej Wam później dopasować dodatki lub zakupić większy mebel w podobnym materiale.
Produkt jest gotowy do oddania :)
Po mału do Was wracam po półtora miesięcznym okresie chorobowym. Nikomu nie życzę tak długiego chorowania. Bądźcie zdrowi!

03/09/2026

Kochani! Do wtorku jestem w kontakcie tylko i wyłącznie przez SMS lub Messenger. Niestety ale rozłożyło mnie po raz kolejny i na tyle ile mogłam to siedziałam i robiłam, ale niestety dłużej się nie da. Wczoraj były u mnie 2 Panie widziały co się dzieje. Dzisiaj byłam tylko do 13.30. Za utrudnienia w kontakcie przepraszam.

Delikatna, a wielka przemiana 🤩😍Jeśli jeszcze zastanawiasz się czy jest sens wymieniać coś w Twoich krzesłach, odpowiedź...
28/08/2026

Delikatna, a wielka przemiana 🤩😍
Jeśli jeszcze zastanawiasz się czy jest sens wymieniać coś w Twoich krzesłach, odpowiedź jest prosta TAK, jeśli:
- masz do nich sentyment
- są pamiątką po rodzinie
- stawiasz na wytrzymałość, której niestety w nowoczesnych modelach ze świecą szukać
- masz modele, które są rzadko spotykane
- są Twoimi ulubionymi, po prostu najwygodniejszym jakie miałeś/łaś
Kochani, te krzesła mają równiutko 20 lat. Nie chwieją się, stelaż nie naruszony. Są drewniane i jak w większości przypadków słyszę właśnie: droga Pani to jest drewno, w dzisiejszych czasach, spotkać tak stabilne i wytrzymałe krzesła jak kiedyś to naprawdę rzadkość.
Większość z Was boi się kolorów. Nie musicie się tym martwić. Beże, czernie, szarości to wciąż bardzo oblegane u mnie kolory, pozostaje do wyboru faktura materiału, a tutaj również mamy spore pole do popisu ;)
Kto wie? Być może niebawem u Ciebie pojawią się stare-nowe krzesła 😁
Psttt... Tych że zdjęcia jest 6 sztuk. Ostatnio nie wstawiam wszystkich sztuk z przemian, bo lepiej prezentują się po 2-3 sztuki na ściance :)

Post zbiorczy, bo trochę mnie nie było 😁Kochani. Zaraz po chorobie zaczęłam uwijać się jak mróweczka, żeby nadrobić choć...
21/08/2026

Post zbiorczy, bo trochę mnie nie było 😁

Kochani. Zaraz po chorobie zaczęłam uwijać się jak mróweczka, żeby nadrobić choć w pewnej części zlecenia. O to ich efekty. Mało tego zanim wyjechałam na urlop (tak byłam na urlopie, ale po raz kolejny byłam do waszej pełnej dyspozycji) pracowałam przez tydzień z anginą...

I teraz ważna rzecz.

Numer, którym posługuje się obecnie, pozostaje już służbowy. Nie dodzwonicie się do mnie w innych godzinach niż 10-17. Nie będę w trakcie dni wolnych od pracy również odpisywała na SMS.

Nikt z Was nie widzi jak zostaje po godzinach, przychodzę w święta czy weekendy. A gdy już umawiamy się na odbiory to finalnie nie dojeżdżacie.

I potem zamiast wziąć następna osobę, ja muszę czekać, aż podjedziecie po swoje mebelki. Takich osób jest mnóstwo. Potrafimy umawiać się po 3/4 razy i finalnie nie dochodzi do skutku. Mam małą pracownie, ledwie się mieszcze, więc każdy cm jest na wagę złota.

Kolejna sprawa. Urlopy i choroby.
Kochani. Każdemu pracownikowi przysługuje 26 dni urlopowych, nie mówiąc już o L4. Ja urlopuje 2 razy w roku po 7 dni tj. 14. Gdzie reszta moich urlopowych dni? 🫪🫣
Ktoś odpowie: no tak, ale majówka, święta itd.
Tylko że ja w 3/4 świąt czy wolnego siedzę tutaj po 10 h.
Kiedy choruje, to potem nadrabiam pracę z podwójną prędkością by zadowolić wszystkich, a i tak słyszę pretensje. Z jelitówką czy gorączka potrafię tu przyjść żebyście odebrali meble, czy dokończyć coś dla Was, lub siedzę na telefonie odbierając połączenia po 20 razy dziennie. Nikogo nie obchodzi to, że ledwie stoję na nogach czy jedyne o czym marzę w tym momencie to nafaszerowane się lekami i pójście spać. Dlatego koniec z tym. Od dzisiaj o chorobie czy urlopie, dowiecie się tylko i wyłącznie z wpisu z google, a telefon będzie głuchy.

Jeśli ktoś jest wpisany na dany termin, próbuje się dodzwonić czy wysłać SMS lub tekst na Messenger, a wy nie odpowiadacie, to termin Wam przepada. Nie będzie już czekania po parę miesięcy i wciskania pomiędzy terminy. Żaden usługodawca tak nie robi. Nie będzie mnie interesowało "byliśmy umówieni".

I nie mówię tutaj o przekładaniu zleceń z powodu mojej/Waszej choroby czy wypadku losowego. Każdy taki może mieć. Rozumiem, że macie dzieci, które mogą się rozchorować, tak jak Wy sami, że macie urlopy czy nie planowane wyjazdy. Ja też mam dzieci, swoje sprawy prywatne.
Ja naprawdę mam luzackie podejście. Ale kiedy słyszę, taką akcję i mówię: ok, proszę się odezwać za tydzień do mnie czy za 2. A wy nie odzywacie się pół roku i nagle wymagacie ode mnie terminu na już, to przykro mi, ale nie.

Ostatnie przykłady:

1.Pani wpisana na listopad 2025, dzwoni do mnie w lipcu 2026, bo ona sobie przypomniała, że miała termin i to ma być zrobione na już.
2. Byłam umówiona z inną Panią chwilę po Wielkanocy, nie przyjechała. Odezwała się też w lipcu. Pani miała mi to zrobić! Byłyśmy umówione!
3. Wpisana Pani z tamtego roku na czerwiec: kanapa, 2 fotele i 8 krzeseł. Dzwoni i mówi, że przeprasza, ale opiekuje się się wnuczkiem bo jest chory, ma anginę, odezwie się za tydzień.Już się nie odezwała.
4. Parę osób zaklepało terminy parę miesięcy wstecz, a gdy dochodzi do daty realizacji, nie odpisują i olewają temat.
5. Jedna Pani przyjeżdżała po odbiór swoich foteli 4 razy. Za każdym razem czekałam na nią po godzinach pracy, siedząc tutaj do 19-20. Dzwoniąc rano i słysząc zapewnie, że po południu wpadnie. Usłyszałam: a no ja byłam chora ha ha ha
6. 2 lata temu wykonywałam fotel dla pewnej Pani. Zostałam nazwana oszustką, bo był u mnie dłużej niż powinien. Fotel naprawdę w agonalnym stanie. Efekt finalny bardzo cieszył oko Pani. Był również problem, bo owa Pani nie odbierała go przez ponad 2 miesiące, bez zapłacenia złamanego grosza. Wszystkie materiały wyłożyłam z własnej kieszeni. Gdy doszło już do spotkania, oczywiście ja też musiałam fotel do Pani dowieźć bo kolejny raz, zaczęły się wymówki, w końcu zapłaciła. Odezwała się rok później, żebym wcisnęła ja w termin, a gdy go otrzymała nie pojawiła się już z nim u mnie. Była umówiona na kwiecień.

Takich osób jest naprawdę dużo.

Od roku czasu proszę też, żebyście to Wy do mnie dzownili jeśli chodzi o przypomnienie się z nadchodzącym terminem, bo ten z różnych przyczyn może być przesunięty. Nikt z Nas nie umie przewidzieć przyszłości: wyrzucone meble, choroba, rezygnacja itd.

Jeśli wpadniecie do mnie do pracowni i rozmawiamy o konkretnym terminie, daje Wam czas do namysłu, a Wy w ciągu tygodnia max 2, nie dacie mi odpowiedzi, to uznaje że temat jest nieważny.

Przypominam, że nie pobieram żadnego wpisowego za zaklepanie terminu. Pobieram 50% zadatek, dopiero wtedy, kiedy przyjmuje już Wasze meble. W razie rezygnacji proszę tylko o, krótka wiadomość: rezygnuje z terminu na taki i taki mebel. Nie jesteśmy na przesłuchaniu, nie musicie mi pisać dlaczego :)

Kochani ja zrezygnowałam z etatu, żeby móc tworzyć dla Was coś, co bedzie cieszyło Wasze oko, będzie pamiątka po babci/dziadku. Zostanie z Wami przez długi czas. Ta praca jest moją jedyną
Często podejmuje się rzeczy, których jeszcze nie robiłam, żeby sprostać Waszym oczekiwaniom. Siedzę ponad godziny, bo okazuje się, że to nie tylko zmiana tapicerki, ale poważniejsza naprawa mebla. Ale nie mogę sobie pozwolić, na naruszanie godzin mojej pracy, brakiem szacunku czy takim zachowaniem z jakim coraz częściej się spotykam.

Nie wiem jak będą wyglądały dalsze losy pracowni, bo myślę: albo o powrocie do tego jako hobby, albo o całkowitej rezygnacji z niej.

Kochani pokaże Wam metamorfozę krzeseł z końcówki czerwca.Klientka sama odnowiła drewno i nadała nowy look swoim krzesło...
04/08/2026

Kochani pokaże Wam metamorfozę krzeseł z końcówki czerwca.
Klientka sama odnowiła drewno i nadała nowy look swoim krzesłom. Ja tylko zmieniłam tapicerkę w siedziskach.
Było jej ciężko, ale trochę samozaparcia, cierpliwości, kilka przydatnych wskazówek, a przede wszystkim czasu i mamy efekt końcowy 😁
Gratuluję i życzę kolejnych udanych metamorfoz 😁
A może ktoś z Was sam podejmował się metamorfozy i chciałby swoją pracą podzielić się z innymi w komentarzach? 🥰

29/07/2026
Zanim powrócę do Waszych zleceń, chciała bym pokazać Wam szafkę, którą udało mi się odratować na własny użytek. Ta szafk...
29/07/2026

Zanim powrócę do Waszych zleceń, chciała bym pokazać Wam szafkę, którą udało mi się odratować na własny użytek. Ta szafka czekała na przemianę ok 2 lat. Zazwyczaj jest tak, że to co dla siebie, zostawiam na później. Zanim się rozchorowałam, szafka była już praktycznie ukończona.
Zapytacie dlaczego jest na niej umieszczone tyle rzeczy? Przecież to takie nie asthetic i Instagramowe. No właśnie dlaczego?
Bo ja uwielbiam przywozić pamiątki z podróży. Czym więcej podróżujemy, tym więcej pamiątek.
Od dziecka marzyłam o podróżach zagranicznych, by zobaczyć piękne krajobrazy, zjeść lokalne jedzonko, zobaczyć coś innego niż kawałek lasu za blokiem. Swoje marzenie zaczęłam spełniać chwilę przed 30. Dlatego szafka dostała kolory i dodatki, które skradły moje serce. Pierwszy raz polecieliśmy na Kretę. Zakochałam się w Grecji. A, że mam też fioła na punkcie muszelek, chciałam by mój salon zaczął przypominać mi wakacje, plaże, morze, oraz rozległe lasy i góry. Dlatego przy projekcie tej szafki zostały zachowane drewniane elementy, otrzymała ona dodatki turkusu i bieli.
W moim salonie jest dużo kwiatów, doniczkowych, różnego rodzaju więc równowaga zachowana.
Na pewno wykonam też do całości fotel, oraz stół i krzesła. Nie może też zabraknąć artystycznie pomalowanej ściany 😁
Efektami również się pochwalę... Byc może będzie on dla kogoś inspiracją.
Niech lato trwa cały rok! 🌅🏞️🏝️

20/07/2026

Z powodu choroby, pracownia będzie zamknięta. Wszystkie zlecenia zostają przełożone.

Niby wolne, a jednak w pracy 😁Moja szafka wołała mnie już ponad rok. Teraz czas mnie goni, więc musiałam ją w końcu rusz...
04/07/2026

Niby wolne, a jednak w pracy 😁
Moja szafka wołała mnie już ponad rok. Teraz czas mnie goni, więc musiałam ją w końcu ruszyć. Trzeba zdjąć stary uporczywy PRL-owski lakier 🫢
Nie pytajcie jak pachnie 😷😵‍💫
Na pewno nie będzie w takim kolorze 🥹
Dobrze, że w domu mam małego pomocnika, który lubi majsterkować tak jak ja :)
Leila przed chwilą uczyła się ręcznie szyć, teraz uczy się operować szlifierką. Cieszę się, że moje córki chcą się uczyć takich rzeczy, pomimo trybu wakacyjnego 😁
Przydadzą im się pozniej w życiu ❤️

Adres

Bełchatów Gmina

Godziny otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 18:00
Wtorek 09:00 - 18:00
Środa 09:00 - 18:00
Czwartek 09:00 - 18:00
Piątek 09:00 - 18:00

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Chair ART opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij