22/05/2022
Może jest prosty sposób na lepszą komunikację?...
Podzielę się - u mnie od lat działa! I prywatnie i zawodowo :)
Często spotykam się ze stwierdzeniem, że najlepiej komunikować się (werbalnie) z wykorzystaniem metody Porozumienia Bez Przemocy (NVC).
Jestem to sposób opierający się na określonych, ścisłych zasadach. Jej główny filar wydaje się prosty, jednak im głębiej zagłębiamy się w temat tym mocniej zwracamy uwagę na słowa i ich formę niż czucie rozmowy. Przynajmniej ja tak z tą metodą mam, że pomimo iż uważam, że jest piękna i skuteczna (sama często stosuję jej elementy) to jej sformalizowanie i "narzędziowość" mnie ciut przerażają... I ta trudność w zmianie nawyków komunikacyjnych... Wiem, że jest wielu jej gorących zwolenników, a nawet osób, którzy twierdzą, że zmieniła ich życie! Dlatego również wiem, że moje podejście do tej metody nie będzie krytykowane.
Oczywiście warto poznać zasady NVC, jednak jeżeli ktoś nie ma na to ochoty to też dobrze... Nie róbmy niczego czego nie czujemy...
Ja jestem pewna, że ważniejsze jest, by w jakiejkolwiek rozmowie, być po prostu życzliwym i nastawionym na słuchanie drugiej osoby.
To nie jest wiele :)
Na początek jednak całkowicie wystarczająco!
Wystarczająco, by iść w stronę poprawy życia swojego i swoich bliskich czy współpracowników. Mając taką bazę nie będziemy czuć chęci krytykowania drugiej strony, poczujemy bezpieczeństwo w rozmowie, będziemy mogli szczerze wypowiedzieć swoje odczucia, niezaspokojone potrzeby i wrażenia.
Da nam ona otwarte pole do dzielenia się sobą.
Będzie w komunikacji, i nam i innym, najprościej mówiąc, LEPIEJ :)