18/05/2026
Czas na chwilę refleksji. 🫡
Spływają wiadomości jak poszła ustna. Poszła znakomicie i w sumie to jeśli ktoś nie zajmuje się nauczaniem, to chyba nie czuje tego, co czują osoby uczące innych.
Można by się tu bardzo chwalić wynikami procentowymi, jednak edukacja to proces złożony, nie powinna być omawiana czy mierzona w aspekcie procentowym, choć tak, wynik procentowy to karta przetargowa na uczelnię. Wynik musi być dobry.
Moich tegorocznych maturzystów uczę odkąd poprosili mnie o pomoc przy egzaminie ósmoklasisty. I tak już zostali. Zostaliśmy ze sobą na cztery, pięć lat. Widzieliśmy swoje lepsze i gorsze momenty, poznaliśmy się na tyle, że poniekąd wiemy jak ja i Oni reagujemy na stres, wiemy jak codzienność wpływa na nasz poziom frustracji. Bywały łzy śmiechu i rozpaczy też.
W uczeniu one-to-one jest jakiś element magii, nie da się nie nawiązać nitki przyjaźni, nie da się nie zauważyć człowieka w tym wszystkim.
Stąd moje słowa uznania dla Was, my little Heroes.
A z wynikami,lećcie i mierzcie wysoko! 🪽
Dumna z Was,
Monika
*Poniżej mały sneak peek.