Spiżarnia Kreatywności - Pani od Science

Spiżarnia Kreatywności - Pani od Science Nazywam się Monika Satoła i od 10 lat uwielbiam podróżować wraz z uczniami przez meandry naukowego dociekania. Zapraszam do współpracy [email protected]

Mocno czuję podejściem ST(R)EAM w edukacji oraz IBL - nauczanie przez pytania i dociekanie.

Zapraszam do Powiatowe Centrum Edukacji w Brzesku 💚 Ośrodek Rozwoju Edukacji Ministerstwo Edukacji Narodowej
24/08/2026

Zapraszam do Powiatowe Centrum Edukacji w Brzesku 💚

Ośrodek Rozwoju Edukacji
Ministerstwo Edukacji Narodowej

Zapraszamy nauczycieli przyrody oraz pozostałych przedmiotów przyrodniczych do udziału w Sieci Współpracy i Samokształcenia.

To 5 spotkań opartych na praktyce, wymianie doświadczeń i rozwiązaniach do wykorzystania na lekcjach:

🔹 wymagania edukacyjne i dobry start z przyrodą
🔹 uczeń jako obserwator i badacz
🔹 pierwsze kroki w IBL
🔹 przyrodnicze WOW – pokaż, co sprawdza się u Ciebie
🔹 mój scenariusz IBL – od pomysłu do dobrej lekcji

📅 wrzesień 2026 – styczeń 2027
🗓 drugi poniedziałek miesiąca
⏰ 16:00–17:30
👩‍🏫 Prowadząca: Monika Satoła – doradca metodyczny ds. biologii i przyrody

💡 Rozwijaj lekcje. Dziel się doświadczeniem. Inspiruj i daj się zainspirować.

👉 Zapisy: www.pce-brzesko.pl

Daj mi 5 ...! Idealne na pierwsze terenowe zajęcia integracyjne na lekcjach przyrody, wszak musimy poznać naszych młodyc...
19/08/2026

Daj mi 5 ...!
Idealne na pierwsze terenowe zajęcia integracyjne na lekcjach przyrody, wszak musimy poznać naszych młodych adeptów nauk przyrodniczych :)

Daj mi pięć to nie tylko gra, to przygoda i świetna zabawa!

Wymyśl 5 słów z danej kategorii i zostań mistrzem przyrody!

W zestawie: 45 kart (po 9 kart na stronie, łącznie 5 stron), klucz z odpowiedziami.

Idealna zabawa dla całej rodziny! ‍‍‍

Jak je zdobyć?
1. Zajrzyj na stronę
https://zlotynauczyciel.pl/downloads/daj-mi-5-karciana-gra-o-tematyce-przyrodniczej/
lub
2. Napisz do mnie: [email protected]

🧪 Pracownia za grosze – odcinek 5: Probówki laboratoryjneW rozporządzeniu na liście wyposażenia pracowni przyrodniczej z...
17/08/2026

🧪 Pracownia za grosze – odcinek 5: Probówki laboratoryjne

W rozporządzeniu na liście wyposażenia pracowni przyrodniczej znajdują się probówki laboratoryjne (poz. 58/103). To jedno z podstawowych naczyń wykorzystywanych podczas doświadczeń – służą do mieszania substancji, obserwacji reakcji chemicznych czy przygotowywania niewielkich próbek.

Czy jednak brak klasycznych probówek oznacza koniec eksperymentów?
Oczywiście, że nie! Wiele przedmiotów, które na co dzień trafiają do kosza lub są wykorzystywane w diagnostyce medycznej, doskonale sprawdzi się podczas szkolnych doświadczeń.

Co zamiast probówek laboratoryjnych?
✅ Fiolki po przyprawach
Małe szklane fiolki po wanilii, szafranie czy innych przyprawach świetnie zastępują klasyczne probówki.
Zalety:
✔ wykonane ze szkła,
✔ odporne na wyższe temperatury,
✔ wielokrotnego użytku,
✔ łatwe do utrzymania w czystości.
Wada:
• niewielka pojemność.

✅ Jałowe pojemniki diagnostyczne
Mam na myśli pojemniki wykorzystywane do pobierania materiału do badań, np. wymazów, śliny, kału czy innych próbek diagnostycznych. Są lekkie, przezroczyste i szczelnie zamykane.
Zalety:
✔ bezpieczne,
✔ dostępne w różnych pojemnościach,
✔ lekkie,
✔ szczelne,
✔ idealne do przechowywania próbek.
Wada:
• nie nadają się do ogrzewania.

✅ Małe słoiczki
Słoiczki po koncentracie pomidorowym, przyprawach lub żywności dla dzieci również mogą znaleźć drugie życie w szkolnej pracowni.
Zalety:
✔ trwałe,
✔ można je zakręcić,
✔ świetnie sprawdzają się podczas hodowli, obserwacji i przechowywania okazów.
Wada:
• zajmują więcej miejsca niż klasyczne probówki.

💡 TIP: Jak zrobić szczotkę do probówek?
Nie trzeba kupować specjalistycznej szczotki!
Wystarczy:
🪵 drewniany patyczek do szaszłyków,
🧽 niewielki kawałek miękkiej gąbki, lub waty,
🧵 gumka recepturka albo nitka.

1️⃣ Owiń końcówkę patyczka gąbką lub watą.
2️⃣ Zabezpiecz gumką lub mocną nicią.
3️⃣ Zwilż wodą z odrobiną płynu do naczyń.
4️⃣ Gotowe! Domowa szczotka świetnie sprawdzi się do czyszczenia wnętrza probówek i innych wąskich naczyń laboratoryjnych.

Dlaczego warto?
„Pracownia za grosze” to nie tylko oszczędność. To przede wszystkim pokazanie uczniom, że nauka zaczyna się od pomysłowości, a nie od drogiego wyposażenia.

Takie rozwiązania świetnie wpisują się w założenia nowej podstawy programowej – uczniowie uczą się wyszukiwać praktyczne rozwiązania, ponownie wykorzystywać materiały i świadomie planować doświadczenia. To także doskonała okazja do rozmowy o ekologii, gospodarce obiegu zamkniętego i odpowiedzialnym korzystaniu z zasobów.

Pamiętajmy jednak, aby wykorzystywać wyłącznie nowe lub dokładnie umyte pojemniki, przeznaczone wyłącznie do celów edukacyjnych. Bezpieczeństwo podczas doświadczeń zawsze jest najważniejsze.

💬 A Wy? Macie swoje sprawdzone zamienniki probówek laboratoryjnych?

Może wykorzystujecie inne pojemniki, które świetnie sprawdzają się podczas zajęć? Koniecznie pochwalcie się swoimi pomysłami i zdjęciami w komentarzach. Stwórzmy wspólnie bazę inspiracji dla nauczycieli! 👇

👇 Zostawcie komentarz: PRACOWNIA ZA GROSZE, jeżeli chcecie kolejne pomysły i tipy na wyposażenie pracowni bez wydawania fortuny!

15/08/2026

📵 – Drugie życie pudełka

Czas na kolejny pomysł na wspólne, kreatywne działanie z dzieckiem! Tym razem w roli głównej występuje coś, co zwykle trafia do kosza albo do kąta po rozpakowaniu przesyłki — zwykłe kartonowe pudełko.

A przecież właśnie ono może zamienić się w coś naprawdę wyjątkowego! ✨

📦 DRUGIE ŻYCIE PUDEŁKA

Do tej zabawy potrzebujecie:

🩷 kartonowego pudełka,
🩷 nożyczek,
🩷 taśmy klejącej,
🩷 flamastrów, kredek lub farb,
🩷 i przede wszystkim… wyobraźni!

Z jednego pudełka możecie stworzyć:

🏠 domek dla lalek lub pluszaków,
🤖 robota,
🚗 samochód, autobus albo rakietę,
📮 skrzynkę pocztową,
🎭 teatrzyk,
🐾 kryjówkę dla zwierzątek,
📦 albo zupełnie nowy, własny wynalazek!

Wystarczy wyciąć okna, drzwi, dodać koła, guziki, anteny, ozdoby albo własne rysunki — i gotowe. Nie chodzi o to, by wszystko było idealne. Najważniejsze jest wspólne tworzenie, wymyślanie i radość z tego, że z czegoś prostego można zrobić coś zupełnie nowego.

💡 Co daje dziecku taka zabawa?

To coś więcej niż praca plastyczna. Podczas takiej aktywności dziecko:

✅ rozwija wyobraźnię,
✅ ćwiczy planowanie i podejmowanie decyzji,
✅ doskonali sprawność manualną,
✅ uczy się, że przedmioty można wykorzystywać twórczo i wielokrotnie,
✅ doświadcza satysfakcji z samodzielnego działania.

A przy okazji uczy się też bardzo ważnej rzeczy: że nie zawsze potrzebujemy nowych zabawek, aby świetnie się bawić. Czasem wystarczy to, co już mamy w domu.

To także piękna okazja do bycia razem. Kiedy rodzic siada obok dziecka, pomaga, pyta, słucha pomysłów i wspólnie tworzy, buduje się coś znacznie ważniejszego niż kartonowy domek czy pojazd — buduje się relacja, bliskość i wspomnienia. 💗

Możecie zapytać dziecko:

👉 Co chciałoby stworzyć z pudełka?
👉 Kto będzie mieszkał w domku?
👉 Dokąd pojedzie ten pojazd?
👉 Jakie funkcje będzie miał robot?
👉 Czego jeszcze brakuje w tej konstrukcji?

Takie pytania nie tylko rozwijają pomysłowość, ale też zachęcają dziecko do opowiadania, planowania i nadawania sensu własnym działaniom.

⚠️ Pamiętajcie tylko, aby młodsze dzieci korzystały z nożyczek pod opieką dorosłych.

📵 Odłóżcie telefony.
📦 Weźcie pudełko.
✂️ Twórzcie, ozdabiajcie i odkrywajcie razem!

Koniecznie pochwalcie się w komentarzu, w co zamieniło się Wasze pudełko! A jeśli podoba Wam się ten pomysł, udostępnijcie post, aby zainspirować innych rodziców, opiekunów i nauczycieli.

Przypominamy — w każdy piątek na profilu Fundacji Pracownia Odkryć pojawia się kolejny pomysł w ramach akcji .

Może najpierw zacznijmy.....i ZAUWAŻAĆ?Nie nazywać.Nie definiować.Nie otwierać podręcznika.Zatrzymać się. Popatrzeć. Pos...
09/08/2026

Może najpierw zacznijmy...
..i ZAUWAŻAĆ?

Nie nazywać.
Nie definiować.
Nie otwierać podręcznika.

Zatrzymać się. Popatrzeć. Posłuchać. Dotknąć. Zapytać.

Bo czasami mam wrażenie, że zanim zaczniemy uczyć dzieci o przyrodzie, musimy pomóc im na nowo odkryć, że przyroda jest tuż obok nich.

Dzieci przemieszczają się między domem, samochodem, autobusem, szkołą i kolejnymi zajęciami. Mijają drzewa, kałuże, mchy na murach, pajęczyny, porosty, ślady zwierząt, nasiona niesione przez wiatr… I bardzo często po prostu przechodzą obok.

A przecież właśnie od zauważenia może zacząć się nauka.

Badania nad outdoor learning, nature-based learning i edukacją terenową pokazują, że dobrze zaprojektowane uczenie się poza klasą może wspierać m.in. zaangażowanie, motywację, dobrostan, aktywność fizyczną, relacje społeczne, a także proces uczenia się. Co ważne – samo „wyjście na dwór” jeszcze nie tworzy dobrej edukacji terenowej. Znaczenie ma to, co uczeń tam robi: obserwuje, pyta, porównuje, zbiera dowody, opisuje i interpretuje.

I właśnie to bardzo mnie interesuje w nowej przyrodzie: teren nie jako dodatek do lekcji, ale jako przestrzeń uczenia się.

A czasami warto pójść jeszcze krok dalej i połączyć przyrodę z… językiem polskim.

Bo dlaczego obserwacja drzewa ma zakończyć się wyłącznie nazwaniem jego części?

Można je dokładnie obejrzeć. Dotknąć kory. Posłuchać, co dzieje się w jego otoczeniu. Zastanowić się, kto z niego korzysta. Zebrać fakty.

A potem… przeprowadzić z nim wywiad???

I nagle spotykają się dwa światy: obserwacja przyrodnicza i język, fakt i wyobraźnia, pytanie badawcze i pytanie dziennikarskie. Uczeń obserwuje, ale również formułuje pytania, pisze, interpretuje i przyjmuje inną perspektywę.

To już bardzo ładnie prowadzi nas od STEM/STEAM w stronę STREAM, gdzie R – Reading/Writing wnosi do działania naukowego czytanie, komunikowanie, język i pracę z tekstem.

Jestem ciekawa Was.

Co robicie z uczniami w terenie?
Jaka aktywność outdoorowa sprawdziła się u Was najlepiej?
Co dzieci wspominają nawet długo po zajęciach?

Zostawcie swój pomysł w komentarzu.
A ja w zamian pokażę Wam mój pomysł na „Wywiad z… naturą” i udostępnię kartę do wykorzystania z uczniami.

Mózg naprawdę zmienia się, kiedy się uczymy!  Jedno z bardziej znanych, klasycznych badań nad neuroplastycznością przepr...
09/08/2026

Mózg naprawdę zmienia się, kiedy się uczymy! Jedno z bardziej znanych, klasycznych badań nad neuroplastycznością przeprowadzili Bogdan Draganski i współpracownicy (2004). Dorośli, którzy przez kilka miesięcy uczyli się żonglować, wykazywali w badaniu MRI zmiany w obszarach mózgu związanych m.in. z przetwarzaniem złożonego ruchu wzrokowego. To jeden z pięknych przykładów pokazujących, że doświadczenie i uczenie mogą wiązać się z mierzalnymi zmianami w dorosłym mózgu.

Ale sama wiedza o neuroplastyczności to dopiero początek. Dla mnie dużo ciekawsze jest pytanie: co z tego wynika dla codziennego uczenia i nauczania? Jak uruchamiać wcześniejszą wiedzę? Dlaczego warto pozwolić najpierw przewidywać, a dopiero później podać odpowiedź? Po co wracać do treści po czasie? Dlaczego wydobywanie wiedzy z pamięci może być ważniejsze niż kolejne czytanie notatki?

Na grafice zostawiam tylko 8 krótkich wskazówek. Na szkoleniach będziemy zaglądać pod ich powierzchnię — do badań, ale przede wszystkim do konkretnych rozwiązań, które można przełożyć na lekcję biologii, przyrody czy zajęcia prowadzone metodą IBL.

Neuroplastyczność jest fascynująca, ale jeszcze ciekawsze jest to, jak tę wiedzę wykorzystać, projektując uczenie się. 🧠

08/08/2026

Mathbypan.fran całym sercem 🫶🏼

Właśnie tworzę  nowe szkolenie pogłębiające, w zwiazku z tym wertuję różne badania naukowe, jedne z nich doprowadziły mn...
08/08/2026

Właśnie tworzę nowe szkolenie pogłębiające, w zwiazku z tym wertuję różne badania naukowe, jedne z nich doprowadziły mnie do takiej grafiki poglądowej.
A wy wykorzystujecie ST(R)E(A)M na lekcjach?

Adres

Łapanów
32-740

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Spiżarnia Kreatywności - Pani od Science umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Szkoła

Wyślij wiadomość do Spiżarnia Kreatywności - Pani od Science:

Skróty

Udostępnij