12/04/2024
Drodzy Przyjaciele, Znajomi Bliżsi i Dalsi!
Potrzebuję Waszej pomocy. Realnej. Konkretnej. Namacalnej. Finansowej.
Córka mojej koleżanki Anetty Gajdy niespodziewanie bardzo zachorowała i potrzebuje leku, dzięki któremu ma szansę pokonać okropną chorobę.
Marysia jest w wieku mojej Julki. Dziewczynki chodziły do jednej klasy w Szkole Muzycznej. Znam ją od ponad 10 lat. Jest piękna, dobra, mądra i łagodna. Ma plany, marzenia, ambicje – które do września ubiegłego roku wydawały się być w 100% w zasięgu ręki. Ta choroba spadła na nią jak przysłowiowy grom.
Marysia znosi pobyt w szpitalu i kolejne chemioterapie tak, że my, dorośli możemy się tylko od niej uczyć. Ale odwaga jej i jej przecudownej mamy Anetty po prostu nie wystarczą.
To nie jest zawrotna suma. Proszę Was o każde, chociażby najbardziej minimalne wsparcie, które pozwoli i Marysi i jej mamie uwierzyć, że przyszłość po prostu jej możliwa.
Dziękuję Wam za każdą kwotę. Za każdy finansowy odruch dobroci, którzy Marysi i Anecie przyniosą nadzieję, że ta historia skończy się pozytywnie.
Proszę Was, moich 737 Znajomych, nie tylko o udostępnianie. Proszę Was o finansowe wsparcie.
https://helpuj.pl/zbiorki/chemia-nie-wystarczy-mamy-tydzie-na-lek-dla-marysi