27/05/2026
W minioną sobotę mieliśmy przyjemność poprowadzić spacer warsztatowy „Między słowami a miejscami”, traktujący o niemieckiej literaturze i kulturze w przedwojennej Łodzi. Jeszcze raz dziękujemy za zaproszenie dla Dom Literatury w Łodzi.
18/05/2026
Łódź Łodzią, ale dziś krótka historia z regionu. Kilka dni temu odwiedziliśmy Szadek, gdzie zachował się niewielki cmentarz ewangelicki.
Na początku XIX w. miejscowość zamieszkało kilkadziesiąt rodzin osadników tego wyznania. W 1816 r. rozpoczęli działania mające doprowadzić do utworzenia samodzielnej wspólnoty. W wyniku negocjacji z lokalnymi katolikami w 1839 r. pozyskali na swoje potrzeby drewniany kościółek św. Ducha. Budynek wówczas już w słabym stanie technicznym, stąd przez nabywców był wykorzystywany jedynie okazjonalnie. Jego doraźne remonty niczego nie ratowały, a pogarszający stan poskutkował wyburzeniem w 1908 r. Pomimo wzrostu wiernych, których liczba wyniosła 125 osób (w 1909 r.), nigdy nie udało się utworzyć odrębnej parafii i uniezależnić od pobliskiej Zduńskiej Woli. Kres wspólnocie i osadniczej historii przyniosła druga wojna światowa, na skutek której ewangeliccy mieszkańcy miasteczka podzielili losy wielu swoich współwyznawców zmuszeni do opuszczenia swoich domów.
Pozostałością po szadkowskiej wspólnocie ewangelickiej jest cmentarz (oficjalnie zlokalizowany w Wielkiej Wsi) założony w 1847 r. Niewielki, położony na piaszczystym wzgórzu, przylega do miejscowego cmentarza katolickiego. Ten jest wciąż użytkowany. Zadbany, pielęgnowany, wyraźnie kontrastuje z zarośniętym i zniszczonym cmentarzem ewangelickim. Wizyta na nim pozostawia smutne wrażenie. Brama wejściowa wraz z ogrodzeniem po części rozebrane, zniszczone nagrobki, zatarty układ alejek i kwater. Niestety nie jest to dzieło wyłącznie odległej przeszłości. Zarastający roślinnością cmentarz wciąż jednak skrywa kilka zachowanych nagrobków.
W centralnym miejscu wzgórka zachował się w dobrym stanie (choć pozbawiony krzyża) nagrobek Emmericha Scherffela (ur. 15 maja 1831, zm. 18 lipca 1887) z zawodu farbiarza. Pozostawił wdowę Emilie zmarłą w 1901 r. Ich syn Juliusz (Julian) Scherffel kontynuował profesję ojca. W 1908 r. w rzymskokatolickim kościele św. Krzyża w Łodzi poślubił pannę Franciszkę Nowacką, a ich małżeństwo pozostawało mieszane wyznaniowo. Zamieszkali w Szadku, gdzie doczekali się trójki dzieci: Edwarda Piotra (ur. 1912), Zofii Urszuli Florentyny (ur. 1917) i Juliana Franciszka (ur. 1918). W pobliżu widoczna pozostaje jeszcze kwatera żołnierzy z okresu I wojny światowej, w której pochowano 31 żołnierzy niemieckich i 2 austro-węgierskich oraz powojenny nagrobek 88-letniego Johanna Schnee, zamordowanego przez sowieckich żołnierzy w 1945 r. Niedaleko od wejścia na cmentarz zachował się jeszcze jeden pomnik, o którym będziemy chcieli wspomnieć w odrębnym wpisie....
To jedynie wycinek historii, którą skrywają cmentarze i osoby na nich pochowane, lecz ich obecność przypomina o wyjątkowych losach wielu miast i wsi w centralnej Polsce.
💚Jeśli podoba Wam się to, co robimy — wesprzyjcie naszą działalność! Dzięki Waszym wpłatom możemy dalej edukować, opowiadać o dziedzictwie Łodzi i działać dla naszego miasta.
☕️Postaw nam kawę: buycoffee.to/fundacja-kwela
👉Przelew tradycyjny:
Fundacja Kwela
Nr konta: 04 1090 2705 0000 0001 5538 6116
Piotrkowska 279/283, Łódź
KRS: 0001045937
NIP: 7252333259
REGON: 525841196
Tytuł przelewu: Darowizna na cele statutowe
💚Dziękujemy za każde wsparcie — to dzięki Wam możemy działać dalej!
11/05/2026
Startujemy z naszym nowym projektem "Osadnicze historie. Śladami odchodzącego dziedzictwa" i już dziś zapraszamy Was na wszystkie wydarzenia.
Wychodzimy z naszymi działania poza centrum Łodzi. Będziemy przemierzać Olechów, Karolew, Żabieniec i Janów/Augustów. Wydaje się, że osiedla te nic ze sobą nie łączy, poza peryferyjnością wobec Śródmieścia i nie są historycznie ciekawe… Nic jednak bardziej mylnego. Miały one zasadnicze znaczenia na przełomie XVIII/XIX w. wraz z przybywaniem niemieckojęzycznych kolonistów. Skrywają one wciąż ślady dawnych kolonii, historię osadników którzy „wydzierali” ten teren naturze. Porozmawiamy więc o ich losach oraz dziedzictwie które pozostawili. Niekiedy są to ślady wciąż widoczne w przestrzeni miasta, jak chociażby ewangelickie cmentarze, wiele innych będziemy starali się jedynie przypominać. Nasze spacery będą więc próbą pokazania tego co pozostało, co uległo zmianie, ale również tego co bezpowrotnie utraciliśmy.
We wszystkich spacerach będą nam towarzyszyli tłumacze Polskiego Języka Migowego.
W ramach naszych działań odbędą się następujące spacery:
31 maja (niedziela), godz. 16.00
Olechów. Od olęderskiej osady do miejskiego osiedla
21 czerwca (niedziela), godz. 16.00
Olędry Radogoskie. Dziedzictwo dawnego Żabieńca
19 lipca (niedziela), godz. 16.00
Karolew. Między cmentarzem ewangelickim a willami Plihalów
9 sierpnia (niedziela), godz. 16.00
Janów i Augustów. Między pamięcią a nieobecnością
Wszystkie wydarzenia są bezpłatne!
Zadanie „Osadnicze historie. Śladami odchodzącego dziedzictwa” jest realizowane dzięki finansowaniu z budżetu Miasta Łodzi.
// Łódź pełna kultury
29/04/2026
Miło nam poinformować, że otrzymaliśmy dofinansowanie z Urzędu Miasta Łodzi w ramach konkursu Łódź pełna kultury na projekt "Osadnicze historie. Śladami odchodzącego dziedzictwa".
W ramach naszych działań będziemy Was zapraszać do udziału w osiedlowych spacerach i wspólnego poznawania przemijającego dziedzictwa! Dzięki tłumaczeniu na Polski Język Migowy wszystkie wydarzenia będą również dostępne dla osób głuchych i słabosłyszących.
Nie zdradzimy jeszcze wszystkich szczegółów dlatego śledźcie nasz profil, gdzie będziemy informować o wszystkich wydarzeniach.
‼️ Znamy wyniki konkursu Łódź Pełna Kultury 2026 - link w komentarzu ⬇
W konkursie organizowanym przez Wydział Kultury Urzędu Miasta Łodzi organizacje pozarządowe miały szansę otrzymać wsparcie finansowe dla swoich projektów kulturotwórczych. Kwota wsparcia wyniosła w tegorocznej edycji 2 500 000 zł.
24/03/2026
W ostatnich dniach odwiedziliśmy teren dawnego cmentarza ewangelickiego na Olechowie, gdzie planowaliśmy kontynuację prac porządkowych rozpoczętych jesienią.
Na miejscu zastaliśmy jednak sytuację, która budzi nasz poważny niepokój. Teren bezpośrednio przylegający do cmentarza został ogrodzony, wraz z bramą licującą z obszarem nekropolii. Na samym cmentarzu zauważyliśmy ingerencję związaną z poprowadzeniem fragmentu sieci elektrycznej. W trakcie tych prac rozrzucono liczne wycięte gałęzie, które do tej pory nie zostały uprzątnięte. Widoczne są również ślady wykopów - w ich wyniku odsłonięto fragmenty dawnego ogrodzenia cmentarza.
Po naszych jesiennych działaniach zwróciliśmy się pisemnie do Wydziału Gospodarki Komunalnej z prośbą o uprzątnięcie terenu cmentarza oraz przygotowanie go do dalszych prac porządkowych, które chcemy tam prowadzić. Do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Pragniemy podkreślić, że teren cmentarza jest wpisany do gminnej ewidencji zabytków, co powinno wiązać się ze szczególną troską o jego stan i sposób prowadzenia wszelkich prac w jego obrębie i otoczeniu.
W związku z powyższym kierujemy pytania do Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Łodzi oraz lokalnych radnych Gałkiewicz, Tomasz Kacprzak czy posiadają wiedzę na temat prowadzonych prac oraz jaka inwestycja jest planowana w tym miejscu? Czy ma ona charakter gospodarczy (np. skład materiałów), czy stanowi przygotowanie do większej budowy? A jeśli tak, to czy przy wydawaniu pozwoleń uwzględniono konieczność ochrony cmentarza?
W tym kontekście szczególnie niepokojący jest również fakt, że na terenie budowy bezpośrednio sąsiadującej z cmentarzem (stan na dzień 23 marca 2026 r.) nie ma tablicy informacyinej. Nie wiadomo zatem, kto jest inwestorem ani jaka inwestycja jest tam realizowana.
Jesteśmy bardzo zaniepokojeni zaistniałą sytuacją. Cmentarz na Olechowie jest jednym z niewielu miejsc pamięci związanych z dawnymi mieszkańcami tej części miasta. W obliczu dynamicznych zmian przestrzennych, powstawania nowych bloków mieszkalnych i hal magazynowych, tym bardziej istotne jest zachowanie i troska o to, co stanowi świadectwo przeszłości.
16/03/2026
Wczorajsze oprowadzanie po kościele ewangelickim św. Mateusza spotkało się ponownie z dużym i pozytywnym odzewem. Dziękujemy wszystkim za liczne przybycie i za czas spędzony z historią i architekturą!
Szczególne podziękowania dla Parafia Ewangelicko-Augsburska św. Mateusza za gościnność oraz dla Tomasz Milczarek za fotorelację z wydarzenia.