08/03/2026
Sophie czy Auguste❓Matematyczka, która musiała zostać mężczyzną.
W Dniu Kobiet często mówimy o sukcesach kobiet w nauce. Jednak jeszcze dwieście trzydzieści lat temu kobieta, która chciała zostać matematyczką, musiała robić to w dużej mierze w tajemnicy 💔.
Sophie Germain uczyła się sama - studiowała prace Newtona czy Eulera - nocami, wbrew woli rodziny, bo w środowisku burżuazyjnym kobiecym królestwem mogło być co najwyżej królestwo haftu, akwareli bądź pianinka.
Sophie… a może właściwie Auguste Le Blanc❓
Takim pseudonimem posługiwała się w korespondencji naukowej. Bardzo chciała studiować w paryskiej École Polytechnique, jednak nie mogła, ponieważ kobiety nie były tam wówczas przyjmowane. Zdobywała więc notatki z wykładów i rozwiązywała zadania przeznaczone dla studentów, podpisując swoje prace męskim pseudonimem Le Blanc. Dzięki temu mogła prowadzić korespondencję z wybitnymi matematykami ówczesnego świata, m.in. z Lagrangem, a później także z Gaussem.
Lagrange, który prowadził kurs matematyczny, zadziwił się poziomem prac podpisanych nazwiskiem Le Blanc. Zaprosił autora na osobiste spotkanie i wtedy odkrył, że za pseudonimem kryje się kobieta. Od tego momentu okazywał jej wsparcie i zainteresowanie jej pracą.
Interesowała się teorią liczb, przede wszystkim Wielkim twierdzeniem Fermata. Do końca życia pracowała naukowo, mimo że nigdy nie otrzymała możliwości formalnego studiowania. Zasłynęła również pracami z teorii sprężystości. W 1816 roku jako pierwsza kobieta w historii otrzymała nagrodę Francuskiej Akademii Nauk za najlepszą pracę dotyczącą problemu postawionego wcześniej przez Akademię środowisku naukowemu. Było to wydarzenie o dużej wartości symbolicznej, stanowiące wyraz uznania dla jej dorobku naukowego.
Gauss, który w tamtym okresie był ogromnym autorytetem w świecie matematyki, wysoko oceniał jej talent i z uznaniem wypowiadał się o jej pracy.
Sophie Germain zmarła w 1831 roku w wieku 55 lat.