26/08/2026
Jak wyglądała terapia w tym przypadku? 👶🏻
To porównanie pokazuje efekt kilku miesięcy pracy z dzieckiem, u którego na początku obserwowaliśmy plagiocefalię prawostronną, brachycefalię, ograniczenie rotacji odcinka szyjnego ok. 30 stopni oraz asymetrię szyjno-tułowiową.
Rozpoznano również kręcz szyi stopnia 3 – wczesny ciężki.
Początkowo CVA wynosiło 15 mm, CVAI 11,1%, a manualnie zmierzony CI 108,2%.
W skali Argenta deformacja została oceniona jako III stopień plagiocefalii oraz II stopień brachycefalii.
👉 Pierwszym etapem była fizjoterapia.
Pracowaliśmy przede wszystkim nad:
• mobilnością tkanek w obrębie głowy, szyi i tułowia,
• elementami Integracji Strukturalnej Czaszki,
• poprawą rotacji głowy i zwiększeniem zakresu ruchu w odcinku szyjnym,
• wydłużeniem skróconej prawej strony ciała,
• symetrią tułowia i kontrolą głowy,
• jakością podporu i aktywnością w leżeniu na brzuchu.
Bardzo ważnym elementem był również instruktaż dla rodziców: odpowiednia pielęgnacja, pozycjonowanie, odciążanie spłaszczonej części potylicy oraz zachęcanie dziecka do aktywności w obu kierunkach.
Już na etapie fizjoterapii zaczęliśmy obserwować zmianę.
CVA zmniejszyło się z 15 do 13 mm, CVAI z 11,1% do 9,6%, poprawiła się również ruchomość szyi i symetria aktywności. Manualny pomiar CI zmienił się z 108,2% do 101,6%.
Następnie wykonano skan 3D głowy, w którym CI wynosiło około 97%. Ze względu na nadal wyraźną deformację dziecko zostało zakwalifikowane do terapii kaskowej.
👉 Drugi etap – terapia kaskowa + dalsza fizjoterapia.
W czasie noszenia kasku nie zakończyliśmy pracy terapeutycznej. Nadal pracowaliśmy nad symetrią tułowia, ruchomością odcinka szyjnego, prawidłowym obciążaniem głowy i utrwalaniem symetrycznych wzorców ruchowych.
Na ostatniej kontroli:
CVA: 15 mm → 7 mm
CVAI: 11,1% → 4,93%
CI: 108,2% → 92,2% w aktualnym pomiarze manualnym.
CVA i CVAI przeszły więc odpowiednio z ciężkiej asymetrii do zakresu łagodnego. Dziecko swobodnie korzysta też z obu kierunków rotacji i obraca się prawidłowo na obie strony.
Co ciekawe, w trakcie terapii kaskowej rodzice zauważyli również, że dziecko zaczęło domykać buzię. To obserwacja kliniczna — nie traktuję jej jako dowodu, że sam kask był bezpośrednią przyczyną tej zmiany.
👉 To dobry przykład tego, że przy deformacjach czaszki nie patrzymy wyłącznie na sam kształt głowy. Oceniamy również szyję, tułów, ruch, zakres rotacji, preferencję strony oraz rozwój motoryczny, a sposób terapii dobieramy indywidualnie.
Zdjęcia pokazują jedno. Pomiary pozwalają nam obiektywnie śledzić, czy rzeczywiście zmierzamy w dobrym kierunku.
Każde dziecko jest inne, dlatego przebieg i efekty terapii mogą wyglądać inaczej.