12/11/2022
Drodzy Absolwenci i sympatycy szkoły 🇵🇱
Wczoraj obchodziliśmy 104 rocznicę odzyskania przez Polskę Niepodległości, jednak świętujemy to w innych okolicznościach niż zawsze z powodu wojny w Ukrainie. Dzisiaj przychodzimy do Was ze specjalnym postem związanym z tym dniem.
W 1914 r. w naszej szkole nie zaprzestano nauczania młodzieży, pomimo rozpoczęcia wojny.
Podczas narady z udziałem przedstawicieli zarządu Towarzystwa „Uczelnia” ustalono, że rok szkolny 1914/1915 nie może zostać przełożony, zdecydowano więc uczyć młodzież pomimo obniżonych wynagrodzeń dla nauczycieli.
Rok szkolny zaczęło 160 uczniów, a skończyło 171. Możemy być dumni z tego, że przez całą wojnę nasza szkoła nie porzuciła idei i kontynuowała wykonywanie swoich obowiązków.
Również w tym samym roku wprowadzono wizytacje inspektorów, których celem było „tropienie zwierzyny” wśród uczniów i bycie uprzedzonym o wszelkim zagrożeniu np. buncie lub strajku. Nauczaniu w tych okolicznościach towarzyszyły również problemy, między innymi dołączająca do szkoły młodzież rosyjska, która nie znała dobrze języka Polskiego, geografii i historii zaczęła uczęszczać do Polskich szkół, ale zdołano im pomóc nadrobić stracony materiał jak najszybciej, by mogli się normalnie uczyć.
W w grudniu 1914 Łódź zaczęła być okupowana przez Niemców, z tego powodu na czas walk zamknięto szkołę na około 20 dni.
Aby nadrobić ten stracony czas postanowiono skrócić przerwę świąteczna do 3 dni i pominąć niektóre dni wolne.
Nasza szkoła była jedną z niewielu placówek konspiracyjnych w Łodzi, która czynnie działała przez całą wojnę pomimo swojej zewnętrznej działalności, organizowała również uroczystości z okazji rocznic np: Konstytucji 3 maja. Starsi uczniowie z powodu swojego wieku byli brani do wojska, by walczyli o granice, ci którzy nie zostali zabrani organizowali „małe akcje uderzeniowe” przeciwko np: niemieckim placówkom policji itp.
Uczniowie naszego Gimnazjum byli jednymi z pierwszych ochotników spośród młodzieży łódzkich szkół średnich, wstępujących do Wojska Polskiego w listopadzie 1918 r. Odbywali służbę w 1. kompanii 1. batalionu w 26. pułku piechoty, formowanym w Piotrkowie Trybunalskim, pod dowództwem pułkownika Jana Rządkowskiego.
Wojna oznacza też ofiary, w 1918 roku na ulicy Kościuszkowskiej ( ówczesnej Spacerowej) zginął nasz uczeń, Stefan Linke.
S. Linke w tym czasie na krótko przybył do Łodzi służbowo z okolic Chełmna nad nerem, dokąd wcześniej został wysłany z zadaniem zorganizowania miejscowego oddziału POW.
11 listopada około godziny 19.30 został ciężko ranny, gdy z grupą peowiaków i harcerzy, maszerując ówczesną ulicą Spacerową (obecnie al. Kościuszki) w kierunku ulic Konstantynowskiej i zachodniej, próbował po drodze rozbroić żołnierzy na posterunku przed siedzibą Prezydium niemieckiej policji, w gmachu po byłym rosyjskim Banku Państwa (obecnie nBP, al. Kościuszki 14). Rannego umieszczono w szpitalu „Betlejem” przy ulicy Podleśnej (obecnie ul. M. Skłodowskiej – Curie), gdzie 19 listopada zmarł.
S. Linkego pośśmiertnie odznaczono Krzyżem „Virtuti Militari”.
Został pochowany na cmentarzu przy ulicy Ogrodowej.