19/05/2026
WIĘCEJ NIŻ JOGA TWARZY - 12 PORANNYCH MASAŻY
10-minutowy rytuał oparty na refleksologii
URODA jako skutek uboczny ZDROWIA
TYLKO 10 MINUT DZIENNIE!
które wprowadzają układ nerwowy w tryb regeneracji, poprawiają mikrokrążenie i wspierają równowagę hormonalną.
Podaruj sobie codzienny rytuał, który rozumie Twój brak czasu.
Współczesna kobieta to mistrzyni logistyki. Mama, przedsiębiorczyni, organizatorka domowego i zawodowego wszechświata. Często dba o wszystkich wokół, a swoje potrzeby odkłada na „kiedyś”. Tyle że to „kiedyś” rzadko nadchodzi.
Z okazji Dnia Mamy chcemy zaproponować Ci coś, co nie obciąży Twojego grafiku, ale może stać się jednym z najmocniejszych punktów codziennego dbania o siebie.
Zapraszam Cię do studia Aga Yoga na warsztat, podczas którego poznasz rytuał 12 masaży. To technika stworzona dla kobiet, które mają dla siebie „tylko chwilę”, ale nadal chcą widzieć efekty.
Dlaczego ten warsztat odpowiada na codzienne potrzeby?
10 minut to wszystko, czego potrzebujesz: Wiemy, że poranek jest cenny. Ten rytuał zmieści się między pierwszą kawą a szykowaniem dzieci do wyjścia albo wysyłaniem pierwszych maili.
Prezent bez terminu ważności: Nie dostajesz jednorazowego zabiegu, ale konkretną umiejętność, która się nie przedawnia. To wiedza, która będzie dla Ciebie pracować przez lata.
Zdrowie + uroda — bez kompromisów: Pakiet 2 w 1. Nie musisz wybierać między dobrym samopoczuciem a promiennym wyglądem. Ten rytuał działa systemowo: usprawnia drenaż limfatyczny i mikrokrążenie, wspiera układ nerwowy i przywraca twarzy naturalny blask, który stres regularnie gasi. To inteligentnie skrojona praktyka na zabiegane czasy.
Szczegóły wydarzenia:
Kiedy: 27 maja (środa)
Godzina: 18:00 (2,5 godziny wspólnej praktyki)
Gdzie: Studio Aga Yoga, Kluczbork, ul. Podwale 24
Cena 190zl
Zapisy tel 663 060 017
W cenie: Warsztat stacjonarny + ilustrowany skrypt PDF i video przewodnik do pracy w domu
Kto poprowadzi warsztat?
Nazywam się Justyna Gęsikowska. Jestem naturoterapeutką, kinezjologiem i specjalistką pracy z ciałem. Moim ulubionym obszarem pracy są twarz i obręcz barkowa — miejsca, w których stres widać najszybciej. Patrzę na człowieka jak na spójny system, w którym biologia, emocje i umysł prowadzą nieprzerwany dialog. Dlatego łączę nowoczesną wiedzę o układzie nerwowym i układzie powięziowym z mądrością tradycyjnej medycyny Wschodu i ajurwedy. Moim celem jest pomóc Ci aktywować wrodzoną moc samouzdrawiania ciała. Uroda jest skutkiem ubocznym tego procesu — najbardziej widocznym i lubianym, ale nie najważniejszym.
Zaproś swoją Mamę, Przyjaciółkę albo po prostu samą siebie.
Obalmy wzorzec, w którym troska o wszystkich wokół spycha Ciebie na koniec listy.
Zmieńmy ten przestarzały paradygmat — inteligentne dbanie o siebie to nie egoizm ani luksus. To podstawa.