20/08/2026
🟢 𝗗𝗢𝗭𝗢́𝗥 𝗣𝗢𝗟𝗜𝗖𝗬𝗝𝗡𝗬 🟢
Naszą 378 skuteczną realizację bez wątpienia zapamiętamy na baaardzo długo, jako jedną z naszych najtrudniejszych operacyjnie.
Przypomnijmy... w miniony poniedziałek 17 sierpnia w ręce policjantów z KPP Grójec oddaliśmy 67-letniego Zbigniewa K. mieszkańca Dąbrówki w gminie Drzewica, ale zanim do tego doszło musieliśmy zmierzyć się z szeregiem trudności.
Przede wszystkim Zbigniew nigdy nie pokazał swojej twarzy, a za każdym razem nawiązując kontakt z kolejnymi dziećmi konsekwentnie przedstawiał się, jako 27-letni Michał z Łodzi. Owszem swoją korespondencję uwiarygadniał zdjęciami mającymi rzekomo go przedstawiać i faktycznie był to Michał, tyle że nic nie wiedzący o przestępczym procederze Zbigniewa jego dorosły syn.
Zbigniew świadomie, konsekwentnie i z premedytacją obciążał osobę swojego syna przestępstwami wobec małoletnich. Do molestowanych dzieci przesyłał nie tylko zdjęcia jego osoby, ale także opiekując się domem pod nieobecność syna i jego rodziny nagrywał w nim filmy (także z własnej masturbacji) cały czas twierdząc, że to właśnie jego dom, jego psy, jego samochód itp. Oczywiście nigdy nie podał prawdziwej lokalizacji utrzymując, że to jest Łódź.
TRZT TYGODNIE, tyle czasu potrzebowaliśmy by ramach naszych czynności dochodzeniowo-śledczych ponad wszelką wątpliwość ustalić, że nasz drapieżnik nie mieszka w Łodzi, nie jest Michałem, nie ma też 27-lat. Bezbłędnie wytypowaliśmy sprawcę w osobie 67-letniego Zbigniewa ustalając jego możliwe miejsca przebywania albo w domu w Dąbrówce koło Drzewicy albo w Bukowcu koło Koluszek (to tam mieszka jego syn Michał).
Życie jednak ma to do siebie, że potrafi zaskoczyć i ostatecznie Zbigniewa znaleźliśmy w środku potężnego sadu w Kazimierkach koło Grójca. To właśnie całkowicie zaskoczony zarówno zdemaskowaniem jak i odnalezieniem go w tak nietypowym miejscu trafił do PDoZ przy KPP Grójec.
W chwilę po naszym zatrzymaniu Zbigniewa, jego syn Michał złożył w KPP Koluszki zawiadomienie o popełnieniu przez ojca przestępstwa w postaci kradzieży tożsamości oraz wykorzystania jej do popełniania przestępstw z art. 200 kk.
Sam Zbigniew w policyjnym areszcie spędził niemal 48-godzin po czym został przetransportowany do Prokuratury Rejonowej w Grójcu. Prokurator w oparciu o niezwykle obszerny materiał dowodowy zgromadzony i zabezpieczony przez naszą fundację POSTAWIŁ ZBIGNIEWOWI K. ZARZUTY z art. 200a § 2 oraz 200 § 3 czyny te zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat trzech, ale prokuratura NIE WYKLUCZA ROZSZERZENIA ZARZUTÓW (my na ten moment wiemy już, że tak na pewno się stanie bowiem jesteśmy w posiadaniu wiedzy, która autentycznie mrozi krew w żyłach i jeśli poszkodowane osoby zezwolą na publikację podamy te informacje w późniejszym terminie)
Decyzją prokuratora wobec Zbigniewa K. zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego z obowiązkiem stawiania się w wyznaczonej jednostce policji dwa razy w tygodniu. Dodatkowo Zbigniew K. ma zakaz opuszczania kraju oraz zakaz zbliżania się do jednostek leczniczych, opiekuńczych, edukacyjnych związanych z wychowaniem dzieci. Środki zapobiegawcze będą obowiązywały aż do dnia właściwej rozprawy sądowej.
KOCHANI! Nasza 378 interwencja mająca na celu obronę Waszych dzieci wygenerowały nam 𝗸𝗼𝘀𝘇𝘁𝘆 𝗻𝗮 𝗽𝗼𝘇𝗶𝗼𝗺𝗶𝗲 𝟭𝟭𝟬𝟬 𝘇ł (składa się na to zabezpieczenie i archiwizacja materiałów dowodowych ,koszty paliwa oraz bramek autostradowych, kawa i skromny posiłek dla łowców)
Jeśli zechcecie pomóc nam je zrefundować to możecie uczynić to wysyłając dowolną kwotę w formie 𝗕𝗟𝗜𝗞 𝗻𝗮 𝗻𝘂𝗺𝗲𝗿 𝘁𝗲𝗹𝗲𝗳𝗼𝗻𝘂 𝟱𝟯𝟳 𝟰𝟱𝟭 𝟭𝟵𝟮 ❤️
Jeśli nie macie technicznej opcji wysłania "blika" inne formy finansowego wsparcia, jak zawsze znajdziecie w komentarzach do tego posta. Dzięki temu wsparciu możemy sprawniej chronić Wasze dzieci.
𝗪𝗘 𝗛𝗔𝗩𝗘 𝗬𝗢𝗨𝗥 𝗕𝗔𝗖𝗞! 💪👊