KILKA SLOW O MNIE
Mam na imie Monika, jestem uparta osobka, ktora dazy zawsze do celu. Bardzo duzo radosci sprawia mi pomoc innym. Co o mnie mowia? Ze jestem cierpliwa, co kiedys wywolywalo u mnie wybuch smiechu, gdyz z natury jestem osoba niecierpliwa 😉 A prawda lezy posrodku. Jestem niecerpliwa jesli chodzi o postawione cele, cierpliwa jestem do innych osob. Przyjechalam do Holandii w 2010 roku
z mysla, ze zostane tu okolo roku. Nie bylo mowy o nauce holenderskiego, bo i po co? 💁♀ Skoro i tak tu dluzej nie zabawie? Ktos na gorze zaplanowal inaczej, spotkalam tu swoja milosc 😍 wiec nie bylo mowy o powrocie, pomimo ze co jakies pol roku chcialam mojego wybranka przekonac do wyjazdu do Polski 😉 Jednak prawda jest taka, ze tutaj mamy wieksze perspektywy a jemu ciezko byloby znalezc fajna prace w Polsce. Wyszlam za maz, mam dwojke slodkich maluszkow. Kaspen obecnie ma 3 latka, a Nadia roczek. Decyzja zapadla ze zostajemy tutaj. Na szczescie do Polski jezdzimy dosyc czesto i regularnie. 😍
Moja przygoda z jezykiem niderlandzkim zaczela sie dosyc opornie po okolo 3 latach pobytu. Zdalam sobie sprawe ze jednak zabawie tu na dluzej i fajnie byloby nie czuc sie juz wiecej jak ufoludek, czy to chodzilo o prace, u wizyte u lekarza czy w sklepie (oby tylko mnie nic nie zapytala przy kasie 😱😉)
Na poczatku szukalam jakis kursow, nauczycieli. Roznie to bywalo, jedni cos tam pomogli, inni nie wniesli zupelnie nic jesli chodzi o moja edukacje. Nie znalazlam osoby, ktora potrafilaby ulatwic mi nauke, wrecz przeciwnie, bylo duzo pytan bez odpowiedzi. Wzielam sprawy w swoje rece, i goooodziny spedzilam nad ksiazkami, nagraniami, aplikacjami itp. Bo jak JA cos robie, to daje z siebie 100%. Uczylam sie fanatycznie, z okresami buntu (nigdy sie tego nie naucze😱😉). Kazda wolna chwila oznaczala nauke. W pracy sluchalam 8 godzin dziennie nagran mp3, zdarzalo mi sie przed praca takze usiasc nad ksiazkami, czytalam takze ksiazeczki dla dzieci. 🧐 Nauczylam sie sporo, ale teraz wiem ze mozna bylo prosciej, ze wazny jest wybor slownictwa, ze wazna jest osoba ktora nas wlasciwie pokieruje. To, do czego ja w wiekszosci sama doszlam, zajelo duzo czasu, teraz wiem ze zagadnienia ktore wtedy byly dla mnie trudne, az takie trudne nie sa. Wystarczy to dobrze wytlumaczyc. Mi niestety zabraklo takiej osoby badz dobrego, porzadnego podrecznika. Losy potoczyly sie tak, ze mam mozliwosci aby pomoc innym w nauce holenderskiego. I musze przyznac, ze uwielbiam to co robie 😍
Dlatego tez na moich zajeciach materialy do nauki przygotowuje sama. Oczywiscie, prosciej byloby wykupic dla kursantow podreczniki (w cenie kursu oczywiscie😉) i leciec z materialem. Ale moja ambicja jest aby nauczyc tego jezyka, ulatwiac, a nie utrudniac. Materialy, ktore ja przygotowuje sa zrozumiale i przejrzyste (jestem wzrokowcem). Cwiczenia sa przygotowane w sposob, aby jak najszybciej utrwalic konstrukcje zdan, ktore regularnie cwiczymy w mowie na zajeciach. Przygotowuje takze przydatne zwroty, ktore Holendrzy uzywaja bardzo czesto. W ten sposb zadna wypowiedz nas szybko nie zaskoczy, a kiedy sami je opanujemy, robimy niezle wrazenie, jaki to nasz holenderski nie jest dobry. 😁💪
Nie zapomnialam jak trudno jest na poczatku, jaka wielka bariere jezykowa mialam ja, jak kazda mala potyczka jezykowa byla dla mnie wielka porazka. Dzis patrze na to inaczej. I dzis to ja potrafie i chce pomoc innym. Sprawia mi to nieziemska satysfakcje i wywoluje usmiech na twarzy kiedy widze wielka ulge na twarzach pomieszana z niedowierzeniem, kiedy cos okazuje sie nie takie trudne. 🥰