11/09/2021
Po wielu miesiącach pracy, na "korze" zakończyła się budowa nowej stupy, po której zostało kilka niewykorzystanych kawałków kamienia. Jednak nic się nie marnuje - od kilku dni pewien mnich pracuje od rana do wieczora, pokrywając je mantrami. Ta praktyka sięga dawnych czasów i rozwinęła się zwłaszcza w Tybecie. Kamienie z wyrytymi mantrami zostaną później umieszczone na korze, lub w innym miejscu przy drodze, tak by mogło zobaczyć je jak najwięcej istot.
Przy stanowisku pracy mnicha znajduje się kartka zawierająca poniższy tekst: མ་ནི་བཀའ་འབུམ་ལས། ཨོཾ་མ་ཎི་པདྨེ་ཧཱུྃཿ ཞེས་པའི་ཡི་གེ་དྲུག་མ་འདི་ལག་གིས་བྲག་དང་། རྩིག་པ་ལ་བྲིས་ནས་ལག་གིས་རེག་པ་དང་ལྟ་བར་བྱེད་ན། སྐྱེས་པ་དང་། བུད་མེད་དང་། ཁྱེའུ་དང་། བུ་མོ་དེ་དག་གིས་མཐོང་བ་ཙམ་གྱིས་སྲིད་པ་ཐ་མ་བའི་བྱང་ཆུབ་སེམས་དཔར་འགྱུར་རོ། རི་དྭགས་དང་། བྱ་དང་། རྟ་དང་། བ་ལང་དང་། དེ་ལ་སོགས་པའི་སེམས་ཅན་གང་གིས་མཐོང་ཡང་དེ་དག་ཐམས་ཅད་བྱང་ཆུབ་སེམས་དཔའ་སྲིད་པ་ཐ་མ་བར་འགྱུར་རོ། སྐྱེས་རྒ་ན་འཆི་དང་། མི་སྡུག་པ་དང་འཕྲད་པ་དང་། སྡུག་པ་དང་བྲལ་བའི་སྡུག་བསྔལ་མེད་པར་འགྱུར་རོ།
"Z Mani Kabum: Jeśli OM MANI PEME HUNG, zwana również sześcio-sylabową mantrą, zostanie wyryta w skale lub napisana na murze, a następnie dotknięta lub zobaczona przez mężczyznę, kobietę lub dziecko, samo tylko zobaczenie jej sprawi, że osoba ta w swym ostatnim wcieleniu w cyklicznej egzystencji stanie się bodhisattwą. Również każda inna istota, taka jak dzikie zwierzę, ptak, koń, wół i tak dalej - ktokolwiek zobaczy tą mantrę, w swym ostatnim uwarunkowanym życiu stanie się bodhisattwą, zaś całe cierpienie narodzin, starości, choroby, śmierci, a także spotykania tego co nieprzyjemne i bycia oddzielonym od tego co przyjemne, zostanie usunięte."
Ze względu na wyjaśnione powyżej szczególne właściwości mantry OM MANI PEME HUNG, to ją spotyka się najczęściej. Dlatego też kamienie z wyrytymi mantrami nazywa się ogólnie "kamieniami mani", nawet jeśli zawierają inne mantry albo całe fragmenty sutr czy tantr. (Na filmie mnich pracuje nad mantrą OM A RA PA TSA NA DHI, czyli mantrą bodhisattwy mądrości, Mandziuśriego).
Z kamieni tych układa się również mury, zwane "murami mani". Mury takie są często bardzo duże - mogą być szerokie i wysokie na kilka metrów i ciągnąć się nawet przez kilometr. Zazwyczaj na obu końcach takiego muru buduje się stupy, zaś całość okrąża się zgodnie z ruchem wskazówek zegara.
Jak zostało wyjaśnione powyżej, samo zobaczenie takiej mantry czy też całego muru mani, stanowi formę "thongdrol" czyli "wyzwolenia poprzez widzenie". Oznacza to, że na skutek kontaktu wzrokowego z czystym i szlachetnym obiektem, w umyśle, czy też świadomości magazynującej (kun zhi) postrzegającego zostaje zasiane nasiono przyszłego wyzwolenia.
Skoro samo zobaczenie tej mantry ma taki wpływ, nie trzeba wyjaśniać jak wielką zasługę (ge ła) przynosi praca przy tworzeniu takich inskrypcji, wznoszeniu murów mani, czy okrążaniu ich. Aby jednak praktyka ta była rzeczywistą praktyką Dharmy, musi być wykonywana z odpowiednią intencją - musi pochodzić z umysłu w którym przebudzona została bodhiczitta oraz zrozumienie współzależnego powstawania i pustki, a więc łączyć w sobie aspekty mądrości i współczucia.