Chcialabym Wam opowiedziec moja przygode z jezykiem angielskim. Wtedy to bylo moje pierwsze zdezenie z rzeczywistoscia. Wiekszosc osob, z ktorymi mialam okazje spedzic czas mowili nie tylko po hiszpansku ale rowniez po niemiecku I angielsku. Zdalam sobie w tamtym momencie sprawe jak wazna jest znajomosc jezykow obcych I ze bez ich znajomosci nie rusze z miejsca. Po powrocie z urlopu rozpoczelam intensywnie nauke jezyka angielskiego I niemieckiego nie tylko w szkole na zajeciach, ale rowniez uczeszczajac na dodatkowe zajecia kilka razy w tygodniu. Po ukonczeniu szkoly sredniej postanowilam wyjechac na rok do Niemiec, azeby zastosowac zdobyta wiedze w praktyce. Zarowno niecaly rok opieki nad trojka wspanialych dziewczynek jak I dodatkowe zajecia z jezyka niemieckiego pomogly mi opanowac j. niemiecki na poziomie zaawansowanym. Rodzina, u ktorej opiekowalam sie dziewczynkami bardzo chciala, zebym zostala z nimi dluzej I kontynuowala nauke na uniwersytecie. Ja jednak zdecydowalam inaczej. Postanowilam, ze wyjade nastepnie na rok czasu do Anglii. Opiekowalam sie tutaj 6 - letnim chlopcem I uczeszczalam na zajecia z j. angielskiego 3 razy w tygodniu. Moja nauka sie jednak nie skonczyla na zajeciach w collegu I kazda wolna chwile jaka mialam przeznaczylam na samodzielna nauke j. angielskiego. Po 7 miesiacach pobytu w Abingdon kolo Oxfordu postanowilam wrocic do Polski na Studia Tlumaczeniowe. Los jednak chcial inaczej I ukonczylam Filologie Angielska z Wosem. Doswiadczenie jakie zdobylam za granica przyczynilo sie do tego, ze postanowilam kontynuowac nauke w tym kierunku. Zrobilam kilka kursow, miedzy innymi biznesowych I polaczylam nauke z praca, azeby po dwoch latach pobytu w Anglii rozpoczac studia dzienne na uczelni w Bournemouth. To byly piekne czasy, kiedy moglam zdobywac wiedze na kierunku "Zarzadzanie Zasobami Ludzkimi". Szczesliwie ukonczylam studia Magisterskie w Bournemouth uzyskujac tytul Magistra. Od tamtej pory zbieram plony tego co zasialam. Pracowalam w firmie, w ktorej zarzadzalam 100 - osobowa grupa kolegow I kolezanek. Na dzien dzisiejszy zajmuje sie na dobre korepetycjami z jezyka angielskiego, a takze rozpoczelam realizacje jednego z moich marzen jakim jest kurs na tlumacza. Uwielbiam to co robie I ciesze sie ogromnie z pozytywnych wynikow I sukcesow wszystkich moich studentow. Ksiazki moze I nie napisze, chociaz wielu z Was mi to zasugerowalo, aczkolwiek w przyszlosci planuje stworzyc kursy online :) PAMIETAJCIE: "W zyciu nie ma rzeczy niemozliwych, te niemozliwe rzeczy sa tylko w naszym umysle". MONIKA IZABELA CYBULSKA