Magda Kalińska

Magda Kalińska

Share

Jestem coachem, nauczycielem akademickim, konsultantem. Od 20 lat moją życiową misją jest inspir Co czyni mnie jedyną? Inną? Jestem networkerem. Lubię łączyć ludzi.

Od 20 lat, odkąd skończyłam studia w Holandii, moją życiową misją jest inspirowanie ludzi, aby budowali swoją wartość i pewność siebie. Na uczelni wykładam, prowadzę warsztaty z komunikacji i przywództwa, dla studentów jestem coachem oraz koordynuję kontakty z zagranicznymi uczelniami partnerskimi. Dla biznesu prowadzę treningi związane z komunikacją, Design Thinking i budowaniem umiejętności prz

06/03/2019

Historia z życia trenera podróżnika…
Kilka dni temu nocowałam w hotelu i niechcący zostałam świadkiem rozmowy, o której nie mogę zapomnieć do dzisiaj. W południe wymeldowałam się z hotelu, ale zależało mi, aby jeszcze na kilka godzin zostawić samochód na hotelowym parkingu. Miła Recepcjonistka zaproponowała, abym wróciła do niej jak będę wyjeżdżać, a wtedy da mi nowy bilet parkingowy umożliwiający wyjazd. I tak też zrobiłam.
Zastałam Recepcjonistkę rozmawiającą z nową Klientką, która, mówiąc bardzo oględnie, była z czegoś bardzo niezadowolona. Początkowo nie słuchałam rozmowy, ale sposób wypowiedzi Klientki przykuł moją uwagę. Zrozumiałam z rozmowy (choć nazywanie rozmową tej wymiany zdań jest dużym nadużyciem), że Klientka zabookowała i opłaciła pokój, ale omyłkowo na poprzednią noc i teraz musiała opłacić noc po raz drugi. Recepcjonistka próbowała się odezwać i wyjaśnić, że nie może nic w tej sprawie zrobić (przenieść opłaty z wczoraj na dzisiaj), Klientka natomiast bardzo podniesionym głosem krzyczała, wymachiwała komórką, w której co jakiś czas szukała czegoś bardzo szybkimi i zamaszystymi ruchami i mówiąc bardzo BARDZO szybko i głośno odpowiadała na pytania równoważnikami zdań. Zapytana o numer telefonu wystrzeliła cyfry jak z karabinu, nie wiem, czy Recepcjonistka była w stanie zapisać wszystkie, a ja na jej miejscu bałabym się zapytać ponownie. Zapytana o to, czy życzy sobie pokój ze śniadaniem, odkrzyczała „jak mówiłam”.
Ale scena główna odbyła się w momencie, kiedy Recepcjonistka wyszła na chwilę na zaplecze, a Klientka zadzwoniła „do przyjaciela”. Jej słowa i sposób w jaki mówiła nie wychodzą mi z głowy do dziś, dlatego też zacytuję je prawie w całości. Brzmiało to tak:
„Piz.. jeb… mówi, że muszę jeszcze raz zapłacić za pokój, szmata jedna! Co ona sobie kur… myśli! I do tego muszę zapłacić więcej bo jest weekend i płacę na miejscu. Pierd… na dz**ka mówi, że… ” itd.
Klientka była ok 30 letnią dziewczyną o blond włosach i schludnym wręcz sympatycznym wyglądzie. Jej strój i walizka mogły wskazywać na wysoki status społeczny, choć trudno to ocenić bo widziałam ją chwilę i w sumie to bałam się na nią spojrzeć. Dawno jednak nie widziałam tak przemocowej rozmowy! Podziwiałam Recepcjonistkę za jej względny spokój, choć czułam podskórnie, że wewnętrznie cała się trzęsie i cały czas zastanawiałam się jak mam ją wesprzeć w tej sytuacji. Agresja, którą emanowała Klientka była porażająca!
Pomimo, że obserwowałam tę sytuację z dystansu ja również, rykoszetem, otrzymałam dawkę negatywnych emocji. Agresja Klientki rozlała się po pomieszczeniu jak lawa a ja potrzebowałam dłuższej chwili, aby się uspokoić. Mogłam to zrobić, gdyż przez następne 3h prowadziłam samochód i miałam czas na spokojne posłuchanie muzyki i refleksję. A Recepcjonistka? Czy ona zdołała wyciszyć emocje przed kolejnym Klientem? Czy kolejna osoba nie wzmocniła tego efektu i nie dorzuciła Jej swoich problemów? Czy Recepcjonistka wiedziała co się z Nią dzieje? Że takie emocje nie ulatniają się samoistnie i trzeba zadbać o to, aby się ich pozbyć?
Dawno nie uczestniczyłam w takiej sytuacji, w której jeden człowiek daje sobie prawo do okazania takiej agresji w stosunku do drugiego człowieka. Naocznie widziałam jak po pomieszczeniu rozlewają się złe emocje. I pomyślałam sobie, że takie sceny mogą się dziać na co dzień – w wielu hotelach, sklepach, urzędach, przychodniach… domach. Zmęczeni, niezadowoleni z obsługi, sfrustrowani nie spełnieniem naszych oczekiwań, wyżywamy się na innych, nie zdając sobie sprawy jaki wpływ ma to na świat wokół. (Liczę, naprawdę w to wierzę, że Recepcjonistka potrafiła szybko otrząsnąć się po tym wydarzeniu. A co jeśli nie? Jeśli taka naładowana jechała samochodem, wróciła do domu, do małych dzieci… )
Uczę komunikacji i rozmawiam o emocjach od wielu lat. Mam wrażenie, że mamy, jako Polacy, duże zaległości w tego rodzaju edukacji. Mało osób uczy się w dzieciństwie, że komunikacją z innymi, sposobem mówienia, językiem, którego używamy na codzień - oddziałujemy na innych. Słowa leczą, słowa kaleczą. Agresja i przemoc słowna jest olbrzymią bronią obosieczną, która roznosi się jak zaraza i czyni na świecie wiele złego.
Nie wiem dokładnie jakie niezaspokojone potrzeby stały za agresją Klientki w hotelu, ale mogę się domyślać, że była zmęczona (po podróży), że podwójna opłata za hotel stanowiła dla niej problem, że nie lubiła kiedy coś działo się nie po jej myśli. Wszystkie swoje frustracje przelała jednak na pierwszą napotkaną osobę, a przecież łatwo jest wyżyć się na kimś, kto nie może się - lub nie umie - bronić . Dużo trudniej zgłębić istotę złości i dotrzeć do jej korzeni. I przyznać się przed sobą, że to my mamy problem.
I co Wy na to? Znacie podobne historie z autopsji?

15/01/2019

Smutno...

31/12/2018

Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku 🥳

Chcesz mieć rację czy relacje? 05/07/2018

Emocje kibiców a emocje osób, które przegrywają w konfliktach... Refleksje okołofutbolowe...

Chcesz mieć rację czy relacje? Nie jestem wielką fanką futbolu, ale jako mama dwóch synów uczestniczę w zbiorowej euforii związanej z Mistrzostwami Świata i o ile nie zawsze wiem z

Temperament czyni różnicę 18/02/2018

Dla moich seminarzystów zainteresowanych różnicami indywidualnymi.
I dla nas wszystkich, którzy próbują poznać siebie 😊

Temperament czyni różnicę Kiedy jesteśmy dziećmi, ma na nas ogromny wpływ. W późniejszych etapach rozwoju już mniejszy, ale jest bazą, na której kształtują się cechy osobowości. Czym jest temperament i dlaczego nie należy utożsamiać go z osobowością – mówi prof. dr hab. Jan Strelau, twórca regulac

Photos from Fundacja Provocare's post 05/01/2018

Czasami chwile, sekundy, a może przeznaczenie sprawiają, że nic od tej pory nie będzie już takie same... W moim życiu dzieje się 😊

24/12/2017
04/12/2017

Moja nowa pasja... Tworzenie filmów ze szkoleń. 😁
Oto krótkie wspomnienie z soboty. ⤵

Want your school to be the top-listed School/college?