24/01/2020
Ważny wpis na temat współpracy i partnerstwie.🎬
Dokładnie tydzień temu, szykowaliśmy się do pierwszej edycji Let’s Be Pro. Kiedy usłyszałam o projekcie wiele miesięcy temu, kiedy jeszcze był tajemnicą, widziałam, że będzie to coś wielkiego, coś pięknego, coś bardzo cennego, ponadczasowego. Wiedziałam, że MU się uda. Dlaczego? Bo Marcin jest skazany na sukces. Mądra wizja, konkretne działanie, wspaniałe relacje, doświadczenie, inteligencja połączona z odwagą, wspaniali ludzie wokół i co najważniejsze konkretny cel, wizja i wartość: ZJEDNOCZENIE BRANŻY. Bez podziałów, bez granic, bez nadęcia. Po to by się w końcu spotkać, wyszaleć, porozmawiać dłużej niż wtedy kiedy mijamy się na weselnych salach. Nie miało znaczenia czy ktoś wchodzi na „rynek”, czy ktoś jest w nim od 15 lat, czy ktoś jest w branży znany czy pracuje tylko w swoim małym regionie. Tańczyliśmy „ramię w ramię” i za to należą Ci się Marcin ProStudio Creative Video Agency ukłony i prośba: zrób to za rok. Wszyscy na to czekają.
Jest mi niesamowicie miło, że moja agencja została obdarzona zaufaniem partnerskim. Kilka dni przed eventem, koordynowaliśmy szkolenie ProStudio Creative Video Academy, stworzyliśmy całą, zimową scenografię na 3 dni projektu oraz pomagaliśmy przy koordynacji imprezy. Te kilka dni utwierdziło mnie w pewnym przekonaniu, które zrodziło się we mnie już na poprzednich realizacjach z tymi samymi partnerami. To była największa nagroda zauważyć, poczuć, uświadomić sobie, że ludzie, którzy pracują z Tobą przy największych projektach to grono, na które można naprawdę liczyć. ProStudio Creative Video Agency Strefa Światła RAJT (hale namiotowe, namioty) Kamila Romanow WeddingsRekiny Filmowe 5czwartych reportaż ślubny zdjęcia ślubne i kilka innych osób. To niesamowite wsparcie i konkretna pomoc, przytulenie, rozwiàzanie problemu, zdanie rzucone w przejsciu „Oliwka idz juz spac” czy „dasz radę”. Kolejny raz przekonałam się o tym, że jak mój team nie zdąży rozstawić krzeseł mimo, że obiecałam, to Ania i Marcin przyjadą wcześniej, że jak poproszę 50. raz Bartka o obniżenie kraty, to zrobi to z uśmiechem na twarzy, że jak powiem Magdzie, że zabrakło świec to za godzinę jej Mąż przywiezie 100 sztuk nowych, że jak powiem Kamie, że z czymś nie zdążę, to zbierze swoje dziewczyny ze szkolenia i zrobią to niezależnie co miałoby to być, że jak Michał zobaczy moje zaszklone oczy na widok odklejającego się parkietu, to powie „Oliwka, idź spać, my Ci to zrobimy”. Na nich można liczyć i nie jest to opinia wydana na podstawie jednej współpracy. Tę grupę zaufania stanowi wiele więcej firm, również inni wedding plannerzy. To jest prawdziwa wartość naszego „towarzystwa wzajemnej adoracji”, to piękne móc się tam znaleźć.
Fot. Adam Sobolewski
Sukienka: MO.YA fashion