Polish Educational - Cultural Organization of Garfield, Inc.

Polish Educational - Cultural Organization of Garfield, Inc. Polish Educational - Cultural Organization of Garfield, Inc. Located at 210 Lanza Ave. in Garfield

07/23/2026

🇵🇱 Serdecznie zapraszamy przedstawicieli szkół zrzeszonych w CPSD, nauczycieli, uczniów, rodziców oraz całą Polonię do udziału w uroczystości wciągnięcia Flagi Powstańczej na maszt, upamiętniającej 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

📅 Sobota, 1 sierpnia 2026 r.
🕚 Godz. 11:00
📍 Przed siedzibą główną Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej
100 McGuinness Blvd., Brooklyn, NY 11222.

Spotkajmy się, aby wspólnie oddać hołd Bohaterom Powstania Warszawskiego i dać wyraz naszej pamięci oraz wdzięczności za ich odwagę, poświęcenie i walkę o wolną Polskę.

Cześć i chwała Bohaterom! 🇵🇱

Polish & Slavic Federal Credit Union

07/12/2026

Szanowni Państwo,

Nie o zemstę, ale o pamięć wołają ofiary!

W niedzielę 12 lipca w Narodowym Sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej w Amerykańskiej Częstochowie po raz siódmy odbędzie się uroczystość upamiętniająca ofiary Rzezi Wołyńskiej oraz Obławy Augustowskiej.

Zapraszamy na godz. 11.15am pod Pomnik Husarza, gdzie odczytamy apel pamięci, odmówimy modlitwy za zmarłych, zapalimy znicze oraz złożymy kwiaty. Następnie na Mszy Świętej o godz. 12.30pm będziemy modlić się za dusze ofiar Obławy Augustowskiej i Zbrodni Wołyńskiej.

83 lata temu, 11 lipca 1943 roku w około 100 miejscowościach na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej doszło do największej fali mordów na Polakach dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów. Dzień ten nazywamy „Krwawą Niedzielą”. Tylko w tym dniu zginęło ok. 10 tys. Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców. Zamordowano również wielu kapłanów. Łącznie w wyniku ludobójstwa, które trwało w latach 1942-1947 zostało zamordowanych ponad 130 tys. Polaków.

81 lat temu 12 lipca 1945 roku oddziały Armii Czerwonej i NKWD wspomaganej przez funkcjonariuszy UB oraz żołnierzy 1 Praskiego Pułku Piechoty dokonały pacyfikacji terenów Puszczy Augustowskiej i jej okolic. Około 600 Polaków po aresztowaniu zostało wywiezionych w nieznanym kierunku i ślad po nich zaginął. Najprawdopodobniej zostały one wywiezione w okolice Grodna i tam zamordowane. Była to największa zbrodnia na Polakach po zakończeniu II wojny światowej.

Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w uroczystościach.

07/12/2026

🚗 ZAMACH NA KATA KRAKOWA! GŁÓWNY ZBRODNIARZ SS USZEDŁ Z ŻYCIEM 🚗

Dokładnie 11 lipca 1944 roku w Krakowie polskie podziemie przeprowadziło jedną z najbardziej brawurowych, a zarazem dramatycznych akcji odwetowych. Legendarny Batalion „Parasol” (wówczas działający pod kryptonimem „Pegaz”) dokonał zamachu na Wilhelma Koppego – Wyższego Dowódcę SS i Policji w Generalnym Gubernatorstwie. 🦅🇵🇱

Koppe był potworem w ludzkiej skórze i prawą ręką Heinricha Himmlera. To on w Kraju Warty pioniersko testował masowe gazowanie pacjentów szpitali psychiatrycznych, a po objęciu władzy w Krakowie wprowadził zasadę krwawej odpowiedzialności zbiorowej dla rodzin polskich konspiratorów. Wyrok śmierci wydany przez Armię Krajową był jedyną sprawiedliwą odpowiedzią. 🔏🛡️

Operację przygotowano z najwyższą precyzją, angażując weteranów słynnego zamachu na Franza Kutscherę (m.in. „Kruszynkę”, „Alego” i „Dewajtis”), a całością dowodził Stanisław Leopold „Rafał”. O godz. 9:20 rano na rogu ul. Powiśle i pl. Kossaka rozpętało się piekło. 💥🔥

O losach tej błyskawicznej akcji zdecydowały sekundy i nieprzewidziany przypadek:

Koppe jechał bez ochrony, co... zdezorientowało pierwszą grupę uderzeniową, która spodziewała się całej kolumny pojazdów. 🛑

Gdy „Rafał” i „Mietek” otworzyli huraganowy ogień, ranny zbrodniarz natychmiast osunął się na podłogę swojego pancernego mercedesa. 🏎️💨

Kierowca hitlerowca zdołał desperacko ominąć blokadę i uciec z linii strzału. Cała walka w centrum Krakowa trwała niecałą minutę.

Cena, jaką zapłacili polscy bohaterowie podczas dramatycznego odwrotu w kierunku Warszawy, była potworna. W starciu z niemiecką obławą pod miejscowością Udórz zginęli „Orlik” i „Ali”. Troje rannych łączników i żołnierzy – „Zeta”, „Warski” oraz „Storch” – wpadło w ręce gestapo i po bestialskich torturach zostało zamordowanych w krakowskim więzieniu. 🕯️💔

Największą ironią losu i dziejową niesprawiedliwością pozostaje fakt, że Wilhelm Koppe nigdy nie odpowiedział za morze przelanej polskiej krwi. Choć po wojnie został namierzony, zachodnioniemiecki sąd umorzył postępowanie ze względu na jego... „zły stan zdrowia”. Kat tysięcy Polaków dożył spokojnej starości i zmarł w 1975 roku w Bonn. 🏛️❌

Jak wyglądały kulisy walki na ulicach Krakowa i dlaczego Niemcy nie zdecydowali się na natychmiastowy odwet na mieszkańcach miasta? 🤯

Niezwykłą, pełną napięcia historię zamachu na Koppego przeczytasz w naszym dziale historia-kultura PAI! 📄👇

Kliknij w link po pełny artykuł: https://www.pai.media.pl/pai_wiadomosci.php?id=44412

07/12/2026

MAMO WSTAWAJ, CHODŹMY DO DOMU – ROZALIA WIELOSZ
83. ROCZNICA ZBRODNI WOŁYŃSKIEJ

ROZALIA WIELOSZ Z D. BOJKO, BYŁA MIESZKANKA KOLONII TERESIN, POW. WŁODZIMIERSKI W WOJ. WOŁYŃSKIM.
Urodziłam się w Teresinie, gm. Werba, w odległości około 6 km od Swojczowa, w 1935 r. Mieszkałam tam z rodzicami do 29 sierpnia 1943 r. W tym dniu bardzo wczesnym rankiem cała nasza rodzina została zaalarmowana jakąś grozą, wiszącą w powietrzu. Zbudził nas sąsiad. Wybiegliśmy na podwórko.

Nasza rodzina liczyła 6 osób. Byli to rodzice, ja, brat 12-letni, siostra – 1,5 roku i babcia, która przyjechała do nas z Włodzimierza w odwiedziny. Zobaczyliśmy w odległości około 1 km od strony północnej bardzo dużo postaci, jakby chmurę, idących w naszą stronę. Wszyscy pośpiesznie cofnęliśmy się do pokoju, tata zamknął drzwi od wewnątrz. Poklękaliśmy i zaczęliśmy się modlić.

Z nami był sąsiad Kasperski. Tata nazywał się Bojko Stefan, mama Stanisława z domu Jankowska, urodzona w Skale pod Ojcowem, brat Edward, siostra Janina, babcia Jankowska Anna. Tata wziął siekierę i chciał uciekać przez okno, ale dom w szybkim czasie został otoczony przez banderowców uzbrojonych w kosy, siekiery, łopaty i inne narzędzia zbrodni. Wywołano babcię po nazwisku. Odpowiedziała: „Jestem kobietą i boję się wyjść”, ale w końcu poszła. Ja za sąsiadem uciekłam na strych. Próbowaliśmy schować się pod beczkę, ale rozsypała się. Wróciłam na dół i ze swoim bratem ukryłam się w piwnicy, która była pod komorą.

Mama z malutką siostrą przy piersi została na drabinie stojącej w komorze i prosiła Ukraińca: „Co ja jestem wam winna, darujcie nam życie”, ale „had” uderzył ją. Usłyszałam jej śmiertelne chrapanie. Dziecko jeszcze wołało mnie „Lula” i prawdopodobnie żywe zostało wrzucone do dołu. Jak zginęli tato, sąsiad, babcia – nie wiem. W piwnicy leżałam na drewnianej belce, a brat mnie sobą zakrywał. Po krótkim czasie „had” wszedł na schody piwnicy, trzymając główkę maszyny do szycia „Singer” i odwrócony do nas plecami krzyknął: „Wyłaź”. Brat usłuchał, wyszedł i został zabity. Strzałów w tej masakrze nie było. Ukraińcy wykopali pod oknem dół i wrzucili doń moich rodziców. Tato miał 43 lata (były legionista), mama 33 lata.

W piwnicy siedziałam długo. Po wyjściu z niej widziałam w domu powyrzucane wszystko z szafy, krew na podłodze i ścianach, powybijane okna. Wyskoczyłam oknem i udałam się do sąsiada Sowieta, u którego poznałam nasze konie. Ten człowiek z rodziną szykował się do wyjazdu, a mnie odesłał do sołtysa Ukraińca, który mieszkał około 3 km w kierunku Wólki Swojczowskiej [gm. Werba, pow. Włodzimierz].

Po zatrzymaniu się w przydomowym zagajniku, zbliżałam się do sołtysa pod nazwiskiem Środa. Banderowiec na koniu mnie zauważył i okrążył ten zagajnik, a ja zdążyłam dobiec pod dom Środy, z przeciwnej strony podwórka.

Na podwórzu sołtysa zastałam kilku banderowców. Przedstawiono mnie, że to polskie dziecko. Oni zapytali mnie, czyja ja jestem, jak nazywali się moi rodzice i powiedzieli: „Jak została, to niech będzie”. Stałam się sługą rodziny ukraińskiej. Pasłam krowy. Budzono mnie tam bardzo wcześnie. Dawano mi robótki na drutach. Jak czegoś nie mogłam wykonać, bito mnie batem po nogach. Boso wypędzano mnie wczesną wiosną i późną jesienią, bez ubrań na pastwisko. Wchodziłam na drzewo, aby podkulić zmarznięte nogi. Na stopach miałam wrzody, które bardzo bolały i nie dawały spać, w nocy z bólu jęczałam.

Na dzień wydzielano mi kromkę chleba. Z nędzy miałam głowę całą w strupach, maszynką ścięto mi włosy. Stałam się zdziczałym dzieckiem. Na polskie słowa uciekałam. Nie wiedziałam, ze strachu po przebytej rzezi, kim ja jestem. Po polsku umiałam tylko śpiewać „Serdeczna Matko”. Przy pasaniu krów śpiewałam, płakałam i tak zasnęłam, a krowy [gdzieś] podziały się i dalej wielki strach, co będzie? Rozmawiałam po ukraińsku i przyjęłam w cerkwi komunię św.

Pamiętam wielki dym, jaki widziałam w czasie podminowania kościoła w Swojczowie – na wschód od Teresina. Byłam świadkiem zamordowania dwojga dzieci, z których jedno spało w kołysce. Działo się to w czasie zbliżających się świąt Bożego Narodzenia 1943 r. Ojciec dzieci był Ukraińcem, a matka Polką, co zrobiono z matką, to nie pamiętam, chyba zabili.

U tych Ukraińców byłam rok, gdyż wyprawa po mnie kuzynów z rodziny taty nie dawała żadnych rezultatów. Nigdy mnie nie mogli zastać, gdyż Ukrainka na noc wyjeżdżała na inną wieś i mnie zabierała [z sobą]. Od Ukrainki z Teresina zabrali mnie ciocia Romualda Puzio, która była młodą mężatką w stanie błogosławionym (mieszka w Hrubieszowie) i stryjek śp. Stanisław Bojko, który uciekł z obozu niemieckiego i w tym czasie miał zwichniętą nogę. Stryjek, urodzony w 1903 r. był w okresie II wojny światowej akowcem na Bielinie [gm. Bielin, pow. Włodzimierz], przed wojną zawodowym wojskowym we Włodzimierzu. Po przybyciu do Polski, zamieszkałam w Rogalinie na komornym u wdowy Czajkowej przy rodzinie stryjków. Dzięki poświęceniu się cioci i stryjka zostałam uratowana od nieustannej poniewierki w rodzinie ukraińskiej. (…)

Staraniem moim, przy pomocy Zarządu Stowarzyszenia Polaków Pomordowanych na Wołyniu z siedzibą w Zamościu w dniu 9 sierpnia 1997 r. został postawiony krzyż wysokości 8 m i poświęcony w Teresinie na polanie oraz [została] odprawiona msza św. za pomordowanych przy udziale księdza z Włodzimierza i księdza z Nabroża [obecnie w gm. Łaszczów, pow. Tomaszów Lubelski, woj. lubelskie]. Teresin nie istnieje na mapie. Ukraińcy posadzili las. Wśród tych drzew rosną krzewy z ogródków i drzewa owocowe.

(w: Władysław Siemaszko, Ewa Siemaszko, Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945, Warszawa 2000, s. 1241-1242)

Czytaj więcej https://www.pai.media.pl/pai_wiadomosci.php?id=44407

07/11/2026

Don't wait—apply to the Polonia Leadership Academy 2026 today!

𝗪𝗼𝗿𝗸 𝗳𝗿𝗼𝗺 𝗮𝗻𝘆𝘄𝗵𝗲𝗿𝗲, 𝗮𝘁 𝘆𝗼𝘂𝗿 𝗼𝘄𝗻 𝗽𝗮𝗰𝗲, 𝗮𝗻𝗱 𝗼𝗻 𝘆𝗼𝘂𝗿 𝗼𝘄𝗻 𝘀𝗰𝗵𝗲𝗱𝘂𝗹𝗲.
𝗬𝗼𝘂 𝗱𝗲𝗰𝗶𝗱𝗲 𝘄𝗵𝗲𝗻 𝘆𝗼𝘂 𝘄𝗼𝗿𝗸 𝗮𝗻𝗱 𝗵𝗼𝘄 𝗺𝘂𝗰𝗵 𝘁𝗶𝗺𝗲 𝘆𝗼𝘂 𝗱𝗲𝗱𝗶𝗰𝗮𝘁𝗲.

Over the next six months, you'll help create real projects for the Polish American Congress, gain valuable experience, receive mentorship from accomplished professionals, and connect with ambitious young Polish Americans from across the United States.
Be part of something bigger. Become one of the future leaders of Polish America.
👉 Apply today: bit.ly/AkademiaPAC

07/11/2026

WOŁYŃ 1943 - NARODOWY DZIEŃ PAMIĘCI OFIAR LUDOBÓJSTWA

11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP, gdy w ok. 150 miejscowościach na Wołyniu doszło do największej fali mordów na Polakach.

Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej to święto obchodzone corocznie 11 lipca. Jest on poświęcone pamięci ofiar rzezi wołyńskiej; zostało ustanowione na mocy uchwały Sejmu RP z dnia 22 lipca 2016 r.

W uchwale przyjętej 22 lipca 2016 r. Sejm oddał hołd ofiarom mordów na obywatelach II Rzeczypospolitej (Polakach, Żydach, Ormianach, Czechach i przedstawicielach innych mniejszości narodowych), dokonywanych w latach 1943–1945 przez ukraińskich nacjonalistów z szeregów OUN, UPA, SS-Galizien i innych formacji. W ustawie wyrażono też wdzięczność wobec tzw. Sprawiedliwych Ukraińców, którzy odmawiali udziału w mordach i ratowali Polaków.

Święto związane jest z rocznicą wydarzeń z 11 i 12 lipca 1943 r., kiedy UPA dokonała skoordynowanego ataku na polskich mieszkańców ok. 150 miejscowości w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim i łuckim. Wykorzystano fakt gromadzenia się w niedzielę 11 lipca ludzi w kościołach.

Doszło do mordów w świątyniach m.in. w Porycku (dziś Pawliwka) i Kisielinie. Około 50 kościołów katolickich na Wołyniu zostało spalonych i zburzonych. Zbrodnie na Polakach dokonywane były niejednokrotnie z niebywałym okrucieństwem: ludzi palono żywcem, wrzucano do studni, używano siekier i wideł, wymyślnie torturowano ofiary przed śmiercią; gwałcono kobiety. Badacze obliczają, że tylko tego jednego dnia, 11 lipca, mogło zginąć ok. 8 tys. Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców.

Akcja UPA była kulminacją trwającej już od początku 1943 r. fali mordowania i wypędzania Polaków z ich domów, w wyniku której na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ok. 100 tys. Polaków. Sprawcami Zbrodni Wołyńskiej były Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów – frakcja Stepana Bandery, podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia oraz ludność ukraińska uczestnicząca w mordach polskich sąsiadów. OUN-UPA nazywała swoje działania "antypolską akcją". To określenie ukrywało zamiar, jakim było wymordowanie i wypędzenie Polaków.

Za przeprowadzenie ludobójczej czystki etnicznej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej na polskiej ludności cywilnej bezpośrednią odpowiedzialność ponosi główny dowódca UPA, Roman Szuchewycz.

Określenie "Zbrodnia Wołyńska" dotyczy nie tylko masowych mordów dokonanych na terenach Wołynia, czyli byłego województwa wołyńskiego, ale także w województwach lwowskim, tarnopolskim i stanisławowskim (Galicja Wschodnia), a także w województwach lubelskim i poleskim.

Według szacunków polskich historyków ukraińscy nacjonaliści zamordowali około 100 tys. Polaków. 40-60 tys. zginęło na Wołyniu, 20-40 tys. - w Galicji Wschodniej, a co najmniej 4 tys. na ziemiach znajdujących się obecnie w granicach Polski. Terror UPA spowodował, że setki tysięcy Polaków opuściły swoje domy, uciekając do centralnej Polski. Zbrodnia Wołyńska spowodowała polski odwet, w wyniku którego zginęło ok. 10-12 tys. Ukraińców, w tym 3-5 tys. na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, przy czym część ukraińskich ofiar zginęła z rąk UPA, za pomoc udzielaną Polakom lub odmowę przyłączenia się do sprawców rzezi.

W opinii znawcy problematyki polsko-ukraińskiej, historyka prof. Grzegorza Motyki "choć akcja antypolska była czystką etniczną, to jednocześnie spełnia ona definicję ludobójstwa". Celem było bowiem zniszczenie na Wołyniu w całości, a na innych terenach w części, polskiej grupy etnicznej.

Czytaj więcej https://pai.media.pl/pai_wiadomosci.php?id=44407

07/09/2026
07/09/2026

Myślisz o karierze w dyplomacji?

Masz szansę zrobić pierwszy krok w tym kierunku! Ministerstwo Spraw Zagranicznych ogłosiło nabór na Aplikację Dyplomatyczno-Konsularną 2027. To roczny program, który przygotowuje do pracy w polskiej służbie zagranicznej – obejmuje szkolenia w Akademii Dyplomatycznej, staże w centrali MSZ oraz na jednej z polskich placówek zagranicznych.

Praca dyplomaty to służba Polsce, ale także wyjątkowa możliwość rozwoju zawodowego, zdobywania doświadczeń na całym świecie i współtworzenia polskiej polityki zagranicznej.

Zgłoszenia przyjmowane są do 31 sierpnia 2026 r. Być może właśnie dziś rozpoczyna się droga, która w przyszłości zaprowadzi Cię do pracy w jednej z polskich ambasad lub konsulatów – kto wie, może nawet do dołączenia do naszego zespołu w Ambasadzie RP w Waszyngtonie.

Szczegółowe informacje o wymaganiach, etapach rekrutacji oraz zasadach naboru:
www.gov.pl/web/dyplomacja/aplikacja-dyplomatyczno-konsularna

07/04/2026

Address

210 Lanza Avenue
Garfield, NJ
07026

Telephone

+12018934896

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Polish Educational - Cultural Organization of Garfield, Inc. posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The School

Send a message to Polish Educational - Cultural Organization of Garfield, Inc.:

Shortcuts

Share