23/06/2026
Dziś będzie trochę bardziej osobiście.
Bo DZIERGAMY BYTOM | Śląskie Spotkanie Włóczkomaniaków nie zaczęło się 20 czerwca o 12:00, tylko dużo wcześniej - od rozmów, pomysłów, telefonów, spotkań, tabelek, poprawek, szukania rozwiązań i sprawdzania, czy z takiego trochę szalonego pomysłu da się zrobić prawdziwe wydarzenie.
I dało się.
Ale nie dałoby się bez Pałac w Miechowicach i dziewczyn, które tam pracują.
Mam poczucie, że warto to powiedzieć głośno, bo czasem z zewnątrz może się wydawać, że udział takiego miejsca polega głównie na udostępnieniu przestrzeni. Że jest park, są sale, są stoły, więc można przyjść i coś zorganizować.
A to naprawdę nie tak.
Za Dziergamy Bytom stały godziny pracy, rozmów, decyzji, ustaleń, maili, zapisów, drukowania, przenoszenia, kombinowania, szukania sprzętu, ogarniania spraw technicznych i odpowiadania na dziesiątki pytań. Stały też otwartość, zaufanie i ogromne serducho, które dziewczyny z Pałacu wkładają w swoją pracę.
I to nie tylko przy naszym wydarzeniu. Widać to w tym, jak Pałac działa na co dzień - jako miejsce spotkań, działań kulturalnych, społecznych, integracyjnych. Takich, które nie są tylko „punktem w programie”, ale naprawdę zbierają ludzi wokół wspólnych spraw.
Bardzo chcę podziękować Katarzyna Michalska - kierowniczce Pałacu - za to, że zobaczyła w Dziergamy Bytom sens. Za to, że nie zatrzymała się na „fajny pomysł”, tylko znalazła sposób, żeby można było go zrealizować. Także finansowo i organizacyjnie.
Kasiu, bardzo Ci za to dziękuję.
Ogromnie dziękuję też Justynie Liszkowskiej W Najmniej Odpowiednim Momencie
Za to, że przeszłaś ze mną przez całą organizację tego wydarzenia. Za wiele godzin wspólnej pracy, dopinanie technicznych niuansów😉, logistykę, sprzęt, układanie przestrzeni, myślenie o detalach, których ja czasem nawet nie miałam jeszcze w głowie. Za Twoje doświadczenie przy organizacji wydarzeń i festiwali, za trzeźwe spojrzenie, za ogarnianie tego, co trzeba było ogarnąć, i za bycie obok wtedy, kiedy tempo zaczynało robić się naprawdę intensywne.
Bez Ciebie nie dowiozłabym tego tak, jak trzeba.
Dziękuję całej ekipie Pałacu i BCK – za wszystkie te rzeczy, które dzieją się gdzieś w tle, a potem składają się na to, że uczestnicy mogą po prostu przyjść i być.
To było pierwsze Dziergamy Bytom i mam nadzieję, że nie ostatnie. Na pewno jeszcze będziemy wyciągać wnioski, poprawiać, układać sobie wszystko w głowie i notatkach.
Ale dziś chcę przede wszystkim powiedzieć: dziękuję.
Za zaufanie.
Za przestrzeń.
Za wspólną pracę.
Za otwartość na pomysł, który z małej iskry urósł w całe pałacowo-włóczkowe zamieszanie.
Edyta / Uheklowane