05/08/2026
„Czuję się głupio, jak nie mogę odpowiedzieć po angielsku.”
Jeśli choć raz pojawiła się u Ciebie taka myśl, chcę, żebyś przeczytał lub przeczytała ten post do końca.
To, że w danym momencie nie pamiętasz jakiegoś słówka, nie oznacza, że nie znasz angielskiego.
Nasz mózg nie działa jak komputer. Są dni, kiedy jesteśmy zmęczeni, zestresowani, mamy za sobą trudny dzień w pracy albo po prostu myślimy o tysiącu innych spraw. W takich momentach nawet słowa, których używaliśmy wiele razy, mogą na chwilę „uciec”.
I to jest całkowicie normalne.
Co więcej, dzieje się to również w naszym ojczystym języku. Każdemu z nas zdarza się zapomnieć jakieś słowo, pomylić się albo przez chwilę nie móc sobie czegoś przypomnieć.
Dlaczego więc, kiedy dzieje się to po angielsku, od razu zaczynamy myśleć, że jesteśmy „za mało zdolni”, „za starzy” albo „po prostu się nie nadajemy”?
Język angielski nie definiuje Ciebie ani Twojej wartości.
Nie świadczy o tym, jak inteligentną jesteś osobą, ile osiągnąłeś w życiu ani jakim jesteś człowiekiem.
To tylko umiejętność. A każda umiejętność rozwija się poprzez praktykę, cierpliwość i popełnianie błędów.
Dlatego następnym razem, gdy zabraknie Ci słowa, zamiast powiedzieć sobie: „Jestem głupi/a”, spróbuj pomyśleć:
„To tylko jedno słowo. Za chwilę sobie przypomnę albo opiszę je inaczej.”
To właśnie takie podejście sprawia, że zaczynamy mówić z większą swobodą i odzyskujemy pewność siebie.
Bo największą przeszkodą w nauce angielskiego bardzo często nie jest brak wiedzy.
Jest nią przekonanie, że musimy być perfekcyjni.