31/08/2026
Często spotykam osoby, które nie potrafią ruszyć z finansami do przodu, bo ich "mentalne ręce" są wciąż zajęte trzymaniem ciężkich kamieni z przeszłości.
Przepłacone auto, zmarnowana zaliczka, niespłacona w terminie karta, tysiące złotych wydane na nieudane inicjatywy biznesowe czy hobby...
Wstyd za te decyzje potrafi ciągnąć się latami.
I za każdym razem, gdy pojawia się szansa na poukładanie spraw, wewnętrzny krytyk szepcze: „Po co w ogóle próbujesz? Przecież wiadomo, jak to się skończy”.
Ne da się wybudować stabilnej przyszłości finansowej na fundamencie „samobiczowania”.
To, co wydałeś/aś czy straciłeś/aś w stanie nieświadomości, przebodźcowania czy braku odpowiednich narzędzi, było ceną za przetrwanie tamtego momentu.
Dziś już jednak wiesz o sobie więcej.
Porozmawiaj o tym otwarcie z partnerką/em lub małżonką/iem.
Umówcie się na symboliczny "reset" i grubą kreskę.
Przeszłości nie zmienicie, ale możecie przestać płacić za nią ciągłymi odsetkami z własnego spokoju i poczucia bezpieczeństwa w relacji.
miłego wszystkiego i powodzenia! 🌼
Wojtek ♥️ 👋
Coaching | ADHD | Neuroróżnorodność | Spektrum | Diagnostyka