Niepełnosprawność w Kulturze
Poważnie i niepoważnie, naukowo i z humorem o niepełnosprawności. Cel: popularyzacja kulturowyc
24/03/2024
🔥 Bardzo polecamy "Orzeczenie o podcast z niepełnosprawnościami", którego autorem i prowadzącym jest Mikołaj Tkaczyk.
☀ Zapytaliśmy Mikołaja dlaczego zdecydował uruchomić ten projekt.
🟣 "Nagrałem ten podcast, bo nie znalazłem nigdzie rozmów o życiu, do których mógłbym się w jakimkolwiek stopniu odnieść.
Orzeczenie o to próba postawienia perspektywy osób niepełnosprawnych w samym centrum. Podcast ma bezpośredni i swobodny ton - mimo, że poruszamy często bardzo trudne tematy. Jest także próbą wyśmiania opresyjnej i wykluczającej rzeczywistości, z jaką mierzą się osoby z niepełnosprawnościami w Polsce."
🟢 Pierwszy odcinek z Pełnoprawna już dostępny.
20/10/2023
09/10/2023
Klubokawiarnia Barbara została wyposażona w komfortkę. Co to takiego? Komfortka to pomieszczenie, w którym osoby z niepełnosprawnościami mogą w godny i komfortowy sposób zostać przewinięte i przebrane.
01/10/2023
👨👩👦👦 Odkryj moc Terapii Rodzinnej w Fastryga! 👨👩👦👦
Również z dzieckiem z FAS!
Terapia Rodzinna jest niesamowitą szansą na wsparcie dzieci z FASD i ich rodzin. W Fastryga oferujemy specjalistyczne konsultacje i terapie, które pomagają zrozumieć i radzić sobie z wyzwaniami, jakie stawiają przed nami dzieci z FASD.
Czym właściwie jest Terapia Rodzinna w kontekście FASD?
To proces, który angażuje całą rodzinę w rozumienie i zarządzanie skomplikowanymi zachowaniami i trudnościami, jakie mogą pojawić się u dziecka z FASD. To miejsce, gdzie wspólnie pracujemy nad tworzeniem zdrowego środowiska wspierającego rozwój dziecka.
Jeśli jesteście Państwo rodzicami dziecka z FASD, zachęcamy do zgłoszenia się na konsultacje. To pierwszy krok w kierunku zrozumienia i skutecznego wsparcia dla Waszej rodziny.
Skontaktujcie się z Ośrodek Fastryga już dziś, aby dowiedzieć się więcej o Terapii Rodzinnej i jak może ona pomóc Wam i Waszemu dziecku!
25/09/2023
Mając małe dziecko z ASD trudno rodzicowi oddzielić i wiedzieć, które zachowanie „wynika z autyzmu”, a które jest typowe dla kolejnego etapu rozwojowego.
Nie każda zabawa autkami (nawet częsta) jest „fiksacją”.
Nie każdy bunt, zachowanie tzw trudne pojawia się „dlatego, bo on ma autyzm”.
W tym Dziecku, jest Dziecko. I jego etapy rozwojowe.
Fot. własna.
20/09/2023
Kochani,
w ramach akcji ''Szkoła przyjazna dla autyzmu'', chciałbym zabrać głos.
Jest wrzesień, miesiąc, w którym zaczyna się rok szkolny. Wszyscy uczniowie powinni się czuć swobodnie. Jednak nie zawsze tak jest. Szkoła czasem bywa miejscem pogardy, nienawiści, wykluczenia, segregacji uczniów na lepsze grupy i gorsze, faworyzowania niektórych kosztem tych, co mają mniejszą siłę przebicia. Często niestety kosztem osób ze spektrum autyzmu.
Od kiedy pamiętam czułem się inny od pozostałych rówieśników. Nie rozumiałem dlaczego tak jest i każdego dnia ponosiłem swoje klęski lub mniejsze porażki.
Nie rozumiałem kolegów, a oni ze mnie się śmiali. Nie potrafiłem pojąć ich żartów, żargonu, nadążyć za ich tempem. Każdy konflikt, który tak naprawdę wynikał z niezrozumienia sytuacji społecznych powodował moje załamania nerwowe. Nie radziłem sobie z tym. Koledzy widząc moje wybujałe reakcje, celowo prowokowali takie zachowania. Robili to po cichu, z daleka od nauczycieli i czekali na mój wybuch emocji. Ja musiałem ponosić konsekwencje moich zachowań. Czułem się cały czas niesprawiedliwie osądzany i kompromitowany. To trwało wiele lat. Nie czułem wsparcia nauczycieli, często w momencie obniżenia nastroju zwalniany byłem z lekcji, a mój problem dalej pozostawał. Kolejnego dnia bałem się iść do szkoły.
W tym czasie byłem wykluczony społecznie. Nie brałem udziału w żadnych spotkaniach towarzyskich, rozmowach na przerwach. Przez to miałem tez duże trudności w nauce, bo nie docierały do mnie informacje o sprawdzianach i zadaniach domowych. Wstydziłem się o to spytać kolegów/koleżanki. Zgadywałem często co było zadane lub co będzie na sprawdzianach.
Powodowało to stres, brak chęci chodzenia do szkoły. Próbowałem dorównać innym, to mi się nie udawało i powodowało kolejne frustracje. Często byłem bardzo napięty, przebodźcowany i nadwrażliwy sensorycznie. Czułem się niezrozumiany przez wszystkich. Czułem się bezradny a o problemach nie miałem śmiałości mówić nawet w domu rodzinnym. Dodatkowo zmagałem się z innymi moimi autystycznymi cechami, które tylko utrudniały mi naukę i koncentrację.
Pojawiły się u mnie różne stany lękowe i depresja.
Teraz wiem, że to była przemoc. Wtedy to ja czułem się wiecznie winny. Przemoc, która trwała wiele lat, którą jako wrażliwe dziecko musiałem znosić codziennie, której nie umiałem i nie umiem pojąć. Dziś wiem, że tak nie powinno być. W tamtym czasie nie umiałem się obronić i walczyć o swoje prawa.
Dziś jestem samorzecznikiem osób w spektrum autyzmu i walczę o ich prawa. Walczę o poszanowanie różnorodności w szkołach. Nie chciałbym, aby inne osoby ze spektrum autyzmu doświadczały takich traum, jakich ja doświadczałem.
Inny nie znaczy gorszy, niech świat się zmienia na lepsze.
Kacper Rudak
Samorzecznik
Kampania społeczna "Szkoła przyjazna dla autyzmu" pod Honorowym Patronatem Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Prezydent Miasta Łodzi Hanny Zdanowskiej
05/09/2023
🦻 🪱 KTO ZABIŁ JĘZYK MIGOWY? w Centrum Sztuki Włączającej już we wrześniu!🪱 🦻
🍓 Erwan Cifra jest performerem migania pantomimicznego – Visual Vernacular, który dzięki talentowi i determinacji w rozwijaniu swojej pasji świetnie pokazuje światu piękno gestu i mowy ciała, dla których podstawą jest język migowy. W spektaklu Kto zabił język migowy? przenosi publiczność do roku 2080, w którym to wciela się w rolę policjanta i poszukuje odpowiedzialnych za zniszczenie wszystkich śladów, informacji, wspomnień o języku migowym, m. in. informacji o chorobie „głuchota”, która od dawna nie istnieje na Ziemi, bo nie ma już osób niesłyszących, a tym samym nie ma też języka migowego. Ludzkość dzięki technologiom medycznym przyszłości poradziła sobie z każdą chorobą, w tym z głuchotą. Wszyscy ludzie słyszą więc i komunikują się normalnie.Spektakl jest przeznaczony nie tylko dla Głuchych, ale również dla osób słyszących, których interesuje Kultura Głuchych.
🫐 W dniach 29-30 września o 18.00 zapraszamy do Centrum Sztuki Włączającej na spektakl! Bilety już w sprzedaży!
👉 LINK: https://kicket.com/warszawa/teatry/centrum-sztuki-wlaczajacej--teatr-21,1074/2080-kto-zabil-jezyk-migowy,20198?eventId=255428
❤️ Visual Vernacular to sztuka, która łączy elementy takie jak mimika twarzy, pantomima, gesty, język migowy, storytelling, poezja kształtu, ruchy ciała.
___________
Erwan CIFRA, francuski artysta urodzony w Nancy, który dorastał w świecie LSF (francuskiego języka migowego). Od dzieciństwa pasjonował się światem wizualnym, fascynowały go filmy, komiksy, animacje 3D, gry wideo, manga. W 2000 roku został nauczycielem francuskiego języka migowego (LSF) dla osób słyszących. Zawodowo zajmuje się projektowaniem graficznym i sztuką multimediów. Ogromne doświadczenie pozwala mu łączyć kultury języka niesłyszących i animacji wideo i rozwijać swój autorski język artystyczny w sztuce Visual Vernacular. Od 2015 roku współpracuje z uznanym niesłyszącym francuskim aktorem Simonem Attią, ucząc rozwoju osobistego i zawodowego przyszłych tutorów, a także nauczając i popularyzując Visual Vernacular. Spektakl „2080: kto zabił język migowy?” zdobył dwie nagrody za najlepszy scenariusz i najlepszą rolę męską na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Teatralnej Terytorium gestu organizowanym przez Teatr Mimiki i Gestu w Moskwie.
28/08/2023
Internet obiegła informacja, że Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej uznało, że osoby z zespołem Downa nie można uznać na trwałe za niepełnosprawne i trzeba będzie tak jak do tej pory tę niepełnosprawność orzekać co rok czy kilka lat.
Gdy niedawno prezydent podpisał ustawę o wsparciu dla niepełnoprawnych wydawało się, że ten absurd (i jeszcze kilka innych) zostanie zniesiony.
Teraz jednak powstają przepisy wykonawcze do tej ustawy i okazuje się, że zespołu Downa to nie dotyczy. I powoduje to niesamowity gniew (choć ciśnie mi się na usta znacznie mocniejsze słowo) wśród rodziców dzieci z zespołem Downa. Dlaczego?
Dlatego, że ubieganie się o orzeczenie dla swojego dziecka jest upokarzające. Sama to przeszłam 2 razy i za każdym razem czułam się, jakby ktoś mi kazał udowadniać, że moje dziecko nie jest wielbłądem.
Jak jedziesz tramwajem, to przypadkowi ludzie ustępują miejsce, bo widać zespół Downa i wiadomo, że za tym idzie niepełnosprawność.
Jak chcesz zapisać dziecko do szkoły i powiesz, że Twoje dziecko ma zespół Downa, to wiedz, że każdy z miejsca uzna je za niepełnosprawne. Ekspedientka w sklepie zagaduje, że ma znajomych z dzieckiem z taką samą niepełnosprawnością. Wszyscy to przecież wiedzą i widzą, ale nie Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i Powiatowa Komisja ds. Orzekania o Niepełnosprawności.
Myślę, że ktoś tu się strasznie pomylił albo chce nas oszukać.
Bo albo ktoś przez przypadek wykreślił zespół Downa z tej listy i dziecko z zespołem Downa będzie mogło dostać bezterminowe stwierdzenie niepełnosprawności.
A może to Ministerstwo Rodziny, wie jak wyleczyć zespół Downa i nie chcę się tą informacją z nami podzielić.
Albo to wszystko to jedna wielka ściema i jak kogoś można upokarzać, to państwo będzie nas upokarzać.
I choć nam się ostatnio udało odwołać i Zosia została uznana za niepełnosprawną do 16-stego roku życia, czyli na maksymalny okres. To czuję ten gniew w każdej komórce ciała.
Ktoś znów spycha osoby niepełnosprawne i ich opiekunów do pozycji żebraków. Czy naprawdę tak musi być? Nie słyszę, żeby ktoś poza rodzicami dzieci niepełnosprawnych się temu sprzeciwiał. I to jest bardzo przykre.
21/08/2023
🏴 Wróciłam przed chwilą z terenu. IDI - ponad 40 minutowego udzieliły mi dwie pracowniczki Bethany Christian Trust - organizacji z 40 letnią tradycją wspierania ludzi bezdomnych w Szkocji. Zebrałam dane fotograficzne, tekstualne i rekomendacje do dalszych eksploracji. Kluczowe wątki, które mnie interesowały odnośnie stanu zdrowia, niepełnosprawności, chorób oraz zaburzeń bezdomnych w praktyce wsparcia zostały zilustrowane w perspektywach prewencji bezdomności oraz działań w sytuacjach nagłych (emergency). Szkocki model wsparcia jest warty publikacji i dalszych analiz. Zamieszczam jeden ze sklepów prowadzonych przez Bethany Christian Trust w Edynburgu. Przywracanie oraz odbudowa życia osobom bezdomnym to klarowny cel i wyartykułowana przez obie rozmówczynie misja Bethany...
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.