28/09/2020
Dobry wieczór kochani 🤗
Zacznę od czegoś co uważam za absolutną podstawę. Nie tylko w cukrzycy ale ogólnie w życiu. 🧐
Mianowicie STRES i jego wpływ na nasze codzienne funkcjonowanie.
Stres jest niezbędny dla naszego przetrwania. Potrafi nas mobilizować, pobudzać do działania, wyostrzać zmysły. W sytuacjach zagrożenia wydziela szereg hormonów, wzmacnia bicie serca, podnosi ciśnienie krwi, przyspiesza oddech. Jest to genialny mechanizm ratujący życie w sytuacji jego zagrożenia, wykształcony u ludzi tysiące lat temu, aby zwiększyć nasze szanse w ucieczce przed niedźwiedziem, albo w walce z wrogiem chcącym skrzywdzić nasze potomstwo. 🤼
Niestety w obecnych czasach te wszystkie reakcje pojawiają się zbyt często, niekiedy nawet przewlekle, a to już jest niebezpieczne dla naszego zdrowia. Wszystkich stresorów nie sposób wymienić w jednym poście... Stałeś kiedyś w korku w drodze do pracy? Czy znasz to uczucie zalewającej całe ciało irytacji i wkurzenia na tych wszystkich ludzi, którzy tak jak Ty postanowili wyjść z domu na ostatnią chwilę? A no właśnie, to co się z nami dzieje w takich sytuacjach wyrządza nam dużą krzywdę, wyprowadzając nas z równowagi, niekiedy psując cały dzień. I po co to komu? A jednak, łatwiej powiedzieć - trudniej zrobić. Żyjemy w czasach pośpiechu, gdzie im więcej obowiązków = sukces, choroba = słabość, długi odpoczynek = lenistwo, a fakt, że ktoś się czymś mocno stresuje i pracuje po godzinach to oznaka, że “jemu to naprawdę zależy”. 🤔
Patrząc z perspektywy cukrzycy dochodzi pewien problem. Stres bardzo wpływa na poziomy glukozy we krwi. Cukrzyca - jej specyfika, obciążenia fizyczne i psychiczne są same w sobie stresorami, z którymi musimy mierzyć się każdego dnia. Diabetykom nie umiejącym odpowiednio reagować na stresory - cukier szaleje. Możesz jeść idealnie wyliczone porcje i dbać o dawki insuliny, ale jeśli często chodzisz zestresowany to wyrównanie glikemii nie będzie możliwe. W odpowiedzi na silny stres, zwiększeniu ulegają stężenia hormonów kontrregulujących (katecholamin, glukagonu, kortyzolu i hormonu wzrostu). To w połączeniu z niedoborem insuliny prowadzi do kwasicy ketonowej. Jest to bardzo niebezpieczny stan, w którym zaburzeniom ulegają: gospodarka węglowodanowa, tłuszczowa, białkowa, wodno-elektrolitowa oraz kwasowo-zasadowa.
Czasami jesteśmy w stanie przewidzieć, że danego dnia będziemy się stresować (mając ważny egzamin, występ, konfrontację itp). Wtedy koniecznie należy pamiętać aby zaplanować większe dawki insuliny. Często bywa jednak, że coś (lub ktoś) wytrąci nas z równowagi w trakcie jednego mrugnięcia, i jeśli wtedy nie będziemy potrafili opanować nerwów, całe nasze wysiłki dietetyczne pójdą na marne...Możemy równie dobrze zjeść pączka bez podawania insuliny. 🥴🤤
Pamiętam jak kiedyś na wizycie u diabetologa czułam się bezsilna, było mi wstyd, bo hemoglobina glikowana była gorzej niż zła. Powiedziałam Pani doktor, już płacząc, że nie daję sama rady tego ogarnąć, że się staram a i tak wyniki są złe a ja czuję się beznadziejnie. Powiedziała wtedy “kochanie, cukry szaleją głównie przez błędy dietetyczne i stres. Nie stresuj się i będzie dobrze”.😑 To było dawno temu, ale pamiętam jak idiotycznie czułam się wychodząc z gabinetu. Co to za rada “weź się nie stresuj”... Ok, ale jak? Czy jest jakiś magiczny guzik, który należy wcisnąć i po kłopocie? Sporo czasu zajęło mi zrozumienie, że to proces, że tego się człowiek musi nauczyć. Krok po kroku poukładać sobie wszystko w głowie z pomocą odpowiednich narzędzi. Dzięki umiejętności zapanowania nad emocjami i świadomym reagowaniu na stresory, będziemy czuć się bardziej sprawczy, zyskując siłę i moc do kontrolowania pozostałych aspektów niezbędnych do ogarnięcia cukrzycy: insulinoterapii, diety i aktywności fizycznej. I tak, można sobie to wypracować i to kosztem jedynie czasu i własnych chęci! Sama tego jeszcze w pełni nie opanowałam, oj nie...😅
System nie jest idealny, a sami lekarze diabetolodzy niekiedy nie zdają sobie sprawy z wyzwań jakie niesie za sobą cukrzyca oraz ogromnym znaczeniu czynników psychologicznych w terapii słodziaków. Spróbujmy więc zadbać również o tę sferę naszego życia, ponieważ jest ona bardziej istotna niż mogłoby się wydawać.
W kolejnym wpisie przedstawię Wam kilka sposobów na walkę ze stresem w trudnych i nagłych sytuacjach. 🌞
Dziękuję za uwagę i spokojnego wieczoru życzę ❣️