28/02/2024
Cześć 😇 dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o tym z czym mogę Wam pomóc. W praktyce psychodietetycznej skupiam się na realizowaniu celów dietetycznych - czy poprawy nawyków czy redukcji masy ciała - biorąc pod uwagę Wasze aktualne zasoby oraz stan psychiczny. Współpraca opiera się na małych, a wręcz mikro kroczkach, które dadzą efekt na lata, a nie na lato.
Ponadto staram się, żeby każdy z Was był maksymalnie samodzielny zarówno w trakcie, jak i po procesie współpracy. Zauważyłam, że dawanie gotowców i jadłospisów często daje efekty, jednak chwilowe - ponieważ po „diecie” dalej jest życie 👐🏻
Zapraszam Cię, jeśli:
- masz wrażenie, że całe życie jesteś na diecie, a mimo to nie widzisz efektów jej stosowania
- znasz zasady zdrowego żywienia ale nie potrafisz wprowadzić ich do swojego życia
- zmagasz się z epizodami objadania się lub jedzenia emocjonalnego i nie potrafisz uwolnić się od myślenia o słodyczach
- widzisz u siebie podejście 100% albo nic, podejmujesz się coraz to nowych wyzwań, które utrzymujesz przez krótki okres czasu
- dzielisz produkty na „dobre i złe”, „zakazane i dozwolone” i non stop myślisz o jedzeniu
Jestem dla Was dostępna stacjonarnie w CZP we Wrocławiu (Psie Pole) - dowiesz się jak się umówić w wiadomości prywatnej 😉 oraz online 💻
13/01/2022
Kolejne newsy! 🙉
Już za dwa tygodnie będę miała okazje przekazać Wam trochę wiedzy 🤓
Na pierwszy ogniem podstawy, które dadzą możliwość lepszego planowania i wyznaczania celów żywieniowych 🥕
A wszystko to w Rynek 9, Legnica! Serdecznie zapraszamy 🧡
24/12/2021
Wszystkim tym, którzy obchodzą, życzę wesołych świąt, spędzonych dokładnie tak jak chcecie🎄
Wszystkim tym, którzy nie obchodzą przede wszystkim możliwości zatrzymania i odpoczynku przez te kilka dni ❄️
22/12/2021
SELERYBA DLA SPÓŹNIALSKICH 🎄
Jeszcze naprawdę zdążycie bez problemu!
Inspirowana , odrobinę przerobiona pode mnie.
Potrzebujesz:
- włoszczyznę
- 1 seler
- sos sojowy
- nori (jak do zawijania sushi)
- liść laurowy/ziele angielskie/inne przyprawy, których używasz do rosołu
- mąkę (lekką np. ryżową)
- olej do smażenia
Najpierw gotujemy bulion. Dodajemy do niego płaty nori (najlepiej dwa) i sos sojowy. Wywar ma być intensywny i mało „jadalny”, a bardzo „rybny”. Nie żałujemy sosu sojowego, który daje charakterystyczny posmak. Kieruj się więc zasadą - mały, wypchany garnek. Im dłużej sobie pyczka na małym gazie tym lepiej.
Potem wyciągamy warzywa i do otrzymanego wywaru wkładamy seler. Kroimy go na pół i potem na ok. 1 cm płaty. Gotujemy, aż zmięknie.
Później szykujemy nori - tniemy (totalnie nożyczkami) na ok. 2 cm długie pasma, do dwóch miseczek dajemy osobno wodę i mąkę. Seler owijamy paseczkiem nori, moczymy w wodzie i obtaczamy w mące.
Następnie smażymy na - naprawdę - głębokim tłuszczu. Uwaga! Mąka kocha się palić i trzeba wietrzyć chatę 🤷🏼♀️
Można przygotować wcześniej, można w dzień wigilii 🎄 ja wolę te dwa dni wcześniej, żeby wszystko się przegryzło.
Smacznego „karpika”!
28/08/2021
Wegańskie racuchy 🥞 na zdjęciu w towarzystwie powideł i pudru z ksylitolu, bo w końcu czuć ukochaną jesień w powietrzu 🍂
To nic innego jak po prostu zweganizowany, klasyczny przepis.
Potrzebujesz:
- 1,5 szklanki napoju roślinnego
- 2,5 szklanki lekkiej mąki
*może to być zmienne w zależności od wielkości szklanki, ciasto ma być lejące 😉
- jedną saszetkę drożdży instant (bo to szybka akcja jest, szkoda całego opakowania normalnych drożdży, bo potem leżą w lodówce, a tam mamy
- 2 łyżki słodziwa
- 2 łyżki oleju do ciasta
- szczyptę soli
Dodatkowo: ja daję 2 łyżki płatków owsianych i cukier wanilinowy.
Wykonanie:
Napój roślinny delikatnie podgrzewamy (można razem ze wszystkim oprócz mąki). Dodajemy drożdże i pilnujemy, żeby się ładnie rozprowadziły. Później dodajemy mąkę i mieszamy trzepaczką do uzyskania gładkiej, napowietrzonej konsystencji.
Gotowe ciasto wkładamy na godzinę do ciepłego miejsca.
Później smażymy na oleju rzepakowym (dosyć dużej ilości) i po smażeniu odsączamy z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym.
Smacznego! W sam raz na jesienne dni kończącego się sierpnia 🍁
26/08/2021
Aktualne formy i ceny współpracy już dostępne! Zapraszam 🌞
19/07/2021
WRACAM 🍓
Sezonowym sposobem na nadmiary chleba. Tosty francuskie!
Maczanka:
- 1 j***o
- ok. 100 ml mleka/napoju roślinnego
- odrobina ksylitolu/cukru/cukru waniliowego
- szczypta soli do złamania smaku
Potrzebny jeszcze chlebek, bułka, bagietka… albo chałka ❤️
Smażymy jak uważamy, na maśle, oleju, suchej patelni. U mnie zagościły dodatkowo sezonowe owoców, bo już w końcu są porzeczki!
Szybkie i proste śniadanie 🫐
16/05/2021
Szkoda, że nie świeci słońce zza okna, ale cóż 🌞
Jak zrobić orzeźwiające coldbrew:
1. Ogarnąć dobrą kawkę. Tak jak widzicie na zdjęciu najlepsza będzie kawa specialty, która pozwoli na uzyskanie ciekawego naparu. Ale oczywiście jeśli chcesz eksperymentować z Wosebą wszystkie chwyty dozwolone! Dobrą kawkę kupisz w lokalnej palarni, jeśli dopiero wchodzisz w temat poproś baristę o zmielenie kawy pod coldbrew.
2. Naczynie. U mnie była to butelka z IKEA, zamykana jak oranżada. Nadaje się tez do gazowanej kombuczy i nic jej nie rusza. Jeśli chodzi o objętość, ja robiłam od razu 1 litr, ale na początek polecam mniej - żeby na pewno wypić jak okaże się, że to jednak nie to 😄
3. Proporcja. Magiczna proporcja, nie tylko do coldbrew, ale też do innych kawowych metod - 6g kawy/100 ml wody (mielenie 24 kliki) - więc jeśli decydujesz się na litr naparu, mielisz 60 g kawy. Proste 💪🏻 kawkę przenosimy do butelki, z wcześniej nalaną odpowiednią ilością wody - ja robiłam to poprzez przecięty filtr do kawy, bo nie mam lejka 🤷🏼♀️
4. Lodówka. Zamknięta butelkę trzymamy „kilka godzin” w lodowce. Ja zostawiłam na 24 h, żeby nie martwić się obliczaniem, ale można oczywiście krócej. Powinna być dobra już po 9 godzinach.
5. Przesączanie - chyba najgorsze 😅 najlepiej zrobić to przez gazę albo przez (przelany wrzątkiem) filtr v60. Nie martwcie się jeśli będzie to trwało długo, to normalne!
6. I pijemy! Uwaga dla wrażliwych - coldbrew ma potężnego kofeinowego kopa!
Gdyby pojawiły się pytania i wątpliwości służę pomocą ☺️ F**a Coffee ma też film jak zrobić coldbrew w domu ❤️ (i boskie kawy)
11/04/2021
🍕PIZZA Z RESZTEK 🍕 czyli niedzielne czyszczenie lodówki.
Pizza to super sposób na pozbycie się warzyw, które trochę zwiędły czy sera co się zdążył przeterminować kilka dni 🧀
Co potrzebujesz na start:
- 1 opakowanie drożdży instant (7g)
- 1 łyżeczkę cukru
- szczyptę soli
- 150 ml cieplej wody
- 250 g mąki - proponuje po 125 g pszennej „lżejszej” i pełnoziarnistej, właśnie taki spód jest na zdjęciu
- 1 łyżkę oliwy
Najpierw rozczyn (drożdże, ciepła woda, cukier, 2 łyżki mąki) mieszamy i zostawiamy - jeśli drożdże pracują to całość trochę się spieni. Zostawiamy na 10 minut.
Później przesiewamy obie mąki, dodajemy sól i powoli łączymy z rozczynem. Kiedy całość trochę się zlepi dodajemy łyżkę oliwy.
Zagniatamy - im dłużej tym lepiej.
Zostawiam ciasto w spokoju i ciepłe na minimum godzinę.
Później dzielimy na pół, zagniatamy, rozciągamy na taką grubość jak lubimy - ciasto jeszcze trochę urośnie w piekarniku.
Dodatki? Pełna dowolność ✌🏻u mnie: pomidory z puszki, przeterminowana mozzarella, zwiędła papryka czerwona, bezmięsna szynka czosnkowa z , resztka cheddara i resztka grana padano.
Smacznego! 🍴
10/04/2021
Dlaczego warto chodzić do dietetyka na przykładzie... psa 🐶
Może to będzie przykład jedynie dla psiarzy ale uważam, że warty opisania i motywujący.
Przydarzyło nam się tak, że musieliśmy zrobić operacje u psicy. Przed operacją trzeba zrobić badania - tu uczulam na weterynarzy, którzy machają na to ręka - dlatego, że przy zapaleniu trzustki nie można podać leków usypiających.
Okazało się, z zaskoczenia trochę, że to zapalenie jest i zobaczcie (2 zdjęcie) jaka lipaza była wysoka (to jest z września 2020).
Operacja odroczona, bo lekarz rozkłada ręce. Jedyne co można zrobić to nic albo... zmiana diety + enzymy trawienne (ludzki odpowiednik to Kreon).
Pańcia się wzięła do roboty i psa ogarnęła. Jak to było:
- zmiana karmy na niskotłuszczową co jest stosunkowo problematyczne, dlatego, że karm „trzustkowych” nie ma. Przeczytałam miliony składów i stanęło na , który oficjalnie takich karm nie ma, ale udało dobrać się karmę z niższą zawartością tłuszczu. Wcześniej były dobre jakościowo puszki ale nie były one niskotłuszczowe.
- mniej a częściej, czyli faktycznie 2-3 razy dziennie wyliczoną dla niej porcje + odpowiednie smaczki
Psica schudła, czuje się super i badania ma wzorowe (z końca marca 2021)
Teraz jesteśmy już po operacji i jutro uwolnimy się od kubraczka 🐕
Także naprawdę, DA SIĘ ❤️
*pamiętajmy, że zwierzaki to nie ludzie i wymagają odpowiedniego dla siebie, nie dla człowieka, żywienia. Zalecenia są podobne, ale trzeba stosować się do psiego/kociego modelu żywienia 😉