13/05/2014
Od pomysłu do realizacji. Tak w dużym uproszczeniu doszedł do skutku tygodniowy wypad do Londynu w tegoroczną majówkę (26.04.-03.05). Zaczęło się od skromnego pomysłu kilku dziewcząt z rozszerzenia anglojęzycznego, które po prostu miały oryginalną koncepcję na spędzenie wolnego czasu. Zgodnie z hasłem jednego z naszych reprezentantów siatkowych: "Kto nie marzy, ten nie żyje" postanowiliśmy znaleźć się po stronie żywych i rozpocząć działania. Cała impreza nie obyłaby się bez rzeczowego podejścia pań prof. Anny Kraśko oraz Katarzyny Torczyńskiej, które potrafiły plany przelać na rzeczywistość. Po mozolnym zbieraniu pieniędzy, zebraniach, ustaleniach zasad i trasy czterdziestoosobowa grupa uczniów wraz z 3 opiekunami (oprócz pań anglistek pieczę nad nami sprawował pan prof. Marek Dawidowicz, nauczyciel wf-u), wyruszyła autokarem ze stołecznego Placu Bankowego prosto w stronę Wysp Brytyjskich. Na miejscu czekało wiele atrakcji, w tym Oxford, katedra w Canterbury czy Pałac Hampton Court, które uatrakcyjniły obecność w kolosie - dwunastomilionowej metropolii londyńskiej. Zwiedzaliśmy, oglądaliśmy, poznawaliśmy… a nawet się uczyliśmy! Doświadczenie warte zachodu.
13/05/2014
„Fizycy” Friedricha Duerrenmatta - to właśnie tym dramatem zajęli się członkowie Koła Teatralnego, żeby móc wynik swoich zmagań zaprezentować 14 kwietnia (w poniedziałek) w Teatrze Capitol. Dlaczego „Fizycy”? Ponieważ tekst daje duże możliwości interpretacyjne i aktorskie. Dotychczas prezentowaliśmy raczej komedie lub kompozycje poetycko-muzyczne. Jednak stawiamy sobie coraz to nowe wyzwania, a dramatu Duerrenmatta nie da się zgrać w jednej tonacji. Są tam bowiem sceny śmieszne, lekkie, ale obok nich poważne, a nawet tragiczne, są też intymne, kameralne. Wszyscy stanęli na wysokości zdania (niektórzy nawet poświęcili swe fryzury (!), a Ada i Małgosia błyskawicznie opanowały trudną sztukę operowania światłem scenicznym). Przy okazji tego przedstawienia objawiły się kolejne aktorskie GWIAZDY, co pozwala nam ambitnie i odważnie patrzeć w przyszłość …..
Warto jeszcze wspomnieć, że naszym muzycznym „aniołem stróżem” jest Agnieszka z kl. IA, bez której pomocy, cierpliwości i dystansu do naszych często niewykonalnych muzycznie pomysłów - trudno by było sobie wyobrazić to przedstawienie.
13/05/2014
Obóz narciarski w Gliczarowie stał się już tradycją naszego liceum, sumiennie pielęgnowaną od wielu lat. Również w tym roku, punktualnie o 7.00, uczniowie czterech klas drugich, pod opieką swoich wychowawców, zebrali się pod szkołą, chętni, zwarci i gotowi, by wyruszyć na (dla niektórych pierwsze) spotkanie z nartami, niespotykaną na co dzień naturą i pięknymi, górskimi krajobrazami. Cały tydzień aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu zapowiadał się więc bardzo obiecująco. Niestety, prognozy nie nastrajały już tak optymistycznie, dlatego w drodze byliśmy przygotowani absolutnie na wszystko. Ale to, co zobaczyliśmy tuż po wyjściu z autokaru, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania: wszechobecna zieleń, dodatnia temperatura i, co najgorsze, ani odrobiny śniegu. Dla wszystkich pasjonatów narciarstwa była to mimo wszystko przykra niespodzianka. Nic więc dziwnego, że planowana wycieczka do Zakopanego i spacer po okolicy odbyły się wcześniej niż się spodziewaliśmy. Jednak, ku naszej ogromnej radości, już w niedzielę spadło dużo śniegu, a w poniedziałek mogliśmy ruszać na stok. Dla osób, które nigdy wcześniej nie miały kontaktu z nartami, w tym dla mnie, pierwsze chwile oznaczały wiele bolesnych upadków, mozolną wspinaczkę pod górkę oraz gwarantowany ból nóg. Natomiast "weterani" mogli liczyć na odrobinę szaleństwa. Dla jednych i dla drugich śmiechu było co niemiara. Jednak kłopoty wcale się dla nas nie skończyły. Już następnego dnia aż do końca wyjazdu warunki na stoku pozostawiały wiele do życzenia. Temperatura ponownie skoczyła w górę, śnieg topniał w zastraszającym tempie, a padający i zamarzający deszcz przysparzał nam wielu trudności. Dlatego, zwłaszcza ostatniego dnia, na placu boju pozostali ambitni początkujący (którzy tak czy inaczej musieli poruszać się wolno) i najbardziej zdeterminowani narciarze. Pozostali obozowicze obserwowali nasze poczynania z okien pobliskiego domku. Nikt jednak zbytnio nie narzekał, a wysiłek przyniósł oczekiwane rezultaty: niektórzy radzili sobie na stoku naprawdę nieźle. Ogółem, mimo wspomnianych komplikacji, wyjazd należy zaliczyć do udanych. Zarówno jeżdżący, jak niechętni do jazdy mogli liczyć na odpoczynek, regenerację i odskocznię od codzienności. Do Warszawy wróciliśmy uśmiechnięci, zadowoleni, gotowi podjąć kolejne, tym razem szkolne, wyzwania.
13/05/2014
W styczniu rozpoczęły się rozgrywki dzielnicowe w piłkę ręczną dziewcząt. Frycz nie przegrał ani jednego meczu i tym samym trafił do finału. Przeciwko nam stanęła niepokonana od wielu lat szkoła sportowa (której w tym roku odebraliśmy już dwa zwycięstwa w dzielnicy: w koszykówkę i siatkówkę!) LO im. Władysława Andersa. Dziewczyny wygrały dwiema bramkami z ostatecznym wynikiem 13:11. Tym samym Modrzewski został Mistrzem Dzielnicy! Ogromne podziękowania należą się również kibicom, którzy tłumnie pojawili się na meczu i wspierali zawodniczki. Drużynę poprowadziła do zwycięstwa pani prof. Elżbieta Pstrokońska, a wygrana zapewniła nam awans do rozgrywek Warszawskiej Olimpiadzie Młodzieży, w której również dziewczyny pozostawały niepokonane.
Wreszcie nadeszło ostateczne starcie. 13.03.2014 odbył się finał WOM-u. Zmierzyły się dwie najlepsze drużyny w Warszawie: Mistrz Śródmieścia - XVII LO im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego i Mistrz Ursynowa - LXX LO im. Aleksandra Kamińskiego. Od samego początku gra była bardzo zacięta, mecz wyrównany, różnice w bramkach niewielkie. W tym roku już nie raz słyszeliśmy, że XVII LO słynie z ogromnej woli walki i poświęcenia. Ostatecznie Frycz został Wicemistrzem Warszawy! Przegraliśmy zaledwie jedną bramką. Dziękujemy dziewczynom za niezwykłe emocje i gratulujemy srebra! Jest to już drugie srebro Frycza na WOM-ie i czwarte Mistrzostwo Dzielnicy w tym roku!
02/03/2014
UWAGA!!! Mam bardzo przykry komunikat. Jutro zaczyna się szkoła... :(
06/01/2014
Piosenki Kabaretu Starszych Panów - przed takim oto wyzwaniem stanęli tym razem członkowie Koła Teatralnego. Co prawda, słowa znanej melodii mówią, że "śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej", ale w konkretnej, scenicznej realizacji przedstawienie, składające się tylko z tekstów śpiewanych, nie należy do najłatwiejszych. Jesteśmy jednak grupą, która nie boi się eksperymentowania, wystarczy przypomnieć sobie nasze dwie ostatnie realizacje.
Tak więc decyzja zapadła … i rozpoczął się etap prób. O, dziwo - nie było kłopotów z obsadzeniem ról tytułowych Starszych Panów i w ogóle … wszyscy chłopcy, biorący udział w przedstawieniu chcieli śpiewać!! Dziewczyny zresztą też. Same chęci jednak - jak wiadomo - nie wystarczą, więc często trzeba było pewne niedostatki głosowe nadrobić miną, recytacją, gestem scenicznym, wykręcić się żartem. Bardzo żałujemy, że nie ma zapisów z naszych prób muzycznych. To byłby materiał na naprawdę dobrą komedię. Najdzielniejsze były grające dziewczyny, czyli: Agnieszka, Karina, Justyna i Ola. Często płakały ze śmiechu, wznosiły oczy do nieba, ale trwały nad klawiaturą i poprawiały, i powtarzały.
Nie można nie dodać, że na nasze przedstawienie złożyły się również ( a może przede wszystkim) profesjonalne wykonania znanych piosenek z Kabaretu Starszych Panów, ale o tych - jak o grzecznych dzieciach - mówimy mniej, bo też mniej z nimi mieliśmy kłopotów, choć to właśnie te starannie wykonane przez obie Karoliny, Karinę, Wandę, Olę, Paulę i Ulę piosenki zdecydowały o jakości naszego widowiska, które odbyło się 3 grudnia w Teatrze Capitol.
I jeszcze jedna, dość ważna i ciekawa refleksja. Otóż najliczniej w przygotowaniu przedstawienia wzięła udział klasa 1A (mat.-geo.) , bo aż 15 osób zaangażowało się w to przedsięwzięcie (aktorzy, akompaniament, scenografia). Czyżby to przyszli zarządzający mediami? Trudno jeszcze w tym momencie przesądzać. Za to już rozmawiamy o propozycjach na kwietniowe przedstawienie.
31/12/2013
Jest Nowy Rok dlatego wszystkim Modrzewiakom: wszystkiego najlepszego w Nowym 2014 roku!!!!!!!!!! Nie wiem jak wy ale ja dziś zaszaleję do białego rana W końcu jaki nowy rok taki cały rok
20/12/2013
Już niedługo święta... Z tej okazji chciałabym życzyć wszystkim Modrzewiakom wszystkiego najlepszego. Dużo zdrowia, szczęścia, wspaniałych świąt spędzonych w rodzinnym gronie, duuużo prezentów, szalonego Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku 2014.
18/12/2013
Tak! Frycz został Mistrzem!
W połowie października rozpoczęły się rozgrywki dzielnicowe w koszykówce dziewczyn. Nasza drużyna z prof. Markiem Dawidowiczem na czele rozgromiła śródmiejskie szkoły. Dziewczyny nie przegrały ani jednego meczu i dzięki temu trafiły do finału, aby zmierzyć się z niepokonanym od 7 lat LO Andersa. Niesamowite zwycięstwo (22:15) i Frycz został Mistrzem Śródmieścia!
Zajęcie pierwszego miejsca sprawiło, że zagraliśmy w WOM-ie (Warszawska Olimpiada Młodzieży) i zmierzyliśmy się z pozostałymi mistrzami poszczególnych dzielnic Warszawy. Szło nam coraz lepiej, nadal mieliśmy na koncie tylko wygrane spotkania.
Nadszedł ten szczególny poniedziałek (2.12), dzień, w którym miał się odbyć mecz finałowy. Pojawili się kibice, a wśród nich Dyrektor naszej szkoły, pan Piotr Golinowski. Od samego początku było widać, że nasze przeciwniczki z LO Cervantesa przewyższają nas umiejętnościami, jednak nasza drużyna nie poddawała się i dzielnie stawiła im czoło. Wykazała się niezwykłą determinacją i wolą walki. W trzeciej kwarcie dziewczyny nadrobiły straty i doprowadziły do zaledwie jednopunktowej różnicy. Po bardzo emocjonującej trzeciej i czwartej kwarcie, niestety, Frycz przegrał różnicą 5 punktów (29:34). Tym samym zostaliśmy Wicemistrzem Warszawy! Takiego sukcesu nasze LO nie odniosło od lat. Gratulacje należą się drużynie i trenerowi!
08/12/2013
Koncert Jesienny we Fryczu stał się już tradycją. Słuchacze (nie tylko nasi uczniowie i nauczyciele) z niecierpliwością wyczekują tego nietypowego piątku listopada, kiedy to nasze liceum zamienia się w salę koncertową. Mamy przyjemność podziwiać talenty naszych uczniów i absolwentów, którzy z pasją przenoszą nas w niezwykły świat muzyki. Zawsze zadziwia różnorodność repertuaru: muzyka klasyczna, filmowa, rock, reggae i wiele innych. W tym roku usłyszeliśmy kilka smyczków: Anna Filipiak (wiolonczela), Kamila Wojtkiewicz (skrzypce), Piotr Szonert (skrzypce), grą na fortepianie oczarowali publiczność Tymoteusz Karaś-Tęcza i Ryszard Wachowski. Oprócz tego wiele zespołów i duetów. Usłyszeliśmy utwory znanych artystów i zespołów: Whitney Houston, Johna Lennona, Erica Claptona, Deep Purple, Dżem w wykonaniu m.in. Alicji Maciejewskiej, Katarzyny Wąsowicz-Kiryłło i Aleksandry Jonak oraz Jakuba Krupińskiego, Wojciecha Sęka i Wiktora Wójcika. Oczywiście nie mogło zabraknąć absolwenta Michała Niedziałka, który co roku zachwyca nas fenomenalną grą na ksylofonie. Tym razem przybył z kilkunastoosobowym zespołem "Żyrardowskie uderzenie", którym sala gimnastyczna rozbrzmiewała do późnego piątkowego wieczora. Dzięki młodym wykonawcom powróciliśmy do lat dzieciństwa, by posłuchać przebojów z filmów Disneya. Koncert Jesienny od lat organizuje prof. Anna Bogdańska. Podobnie jak w latach ubiegłych koncertowi towarzyszył Kiermasz Książki Przeczytanej zorganizowany przez prof. Grażynę Śladowską.
07/12/2013
W dniach 7-9 października klasy matematyczno - geograficzne IIA i IIB realizowały z wielkim entuzjazmem wycieczkę do Mazowieckiego Ośrodka Geograficznego w Murzynowie. Tego roku los był łaskawy, co objawiło się wpuszczeniem grup do niemal wszystkich przewidzianych obiektów, a także brakiem niesprzyjających warunków atmosferycznych. Uczniowie zobaczyli od środka jak wygląda elektrownia wodna we Włocławku, dowiedzieli się więcej o sortowaniu odpadów w Centrum Edukacji Ekologicznej oraz później w Zakładzie Utylizacji Odpadów Komunalnych w Kobiernikach i Machnaczu, zwiedzili część Płocka wraz z bazyliką katedralną Wniebowzięcia NMP i mieli okazję poczuć rustykalny klimat w Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. Duże wrażenie wywarł na wszystkich najważniejszy punkt wyjazdu, czyli proboszczewicki oz, a podobne wrażenia przyniosła lekcja w ogródku meteorologicznym. Wieczory stanowiły okazję do integracji, a wspólne śpiewy z gitarą przy ognisku pomagały jeszcze bardziej zacieśnić więzi. Powrót wyzwolił sentymentalne uczucia do murzynowskich warunków bytowych, jednak nikt nie pozwolił przesłonić im ogólnego, zdecydowanie pozytywnego obrazu całej wycieczki.
07/12/2013
Jak co roku 23 września, w rocznicę uzyskania przez nasze liceum Sztandaru, obchodziliśmy Dzień Modrzewiaka. Uczniowie przyszli do szkoły w galowych strojach, a po lekcjach o godzinie 15.40 odbyło się ślubowanie pierwszoklasistów. Zebrani wraz z nauczycielami w sali gimnastycznej zostali powitani przez pana dyrektora Piotra Golinowskiego, przedstawicielkę wychowawców klas pierwszych - panią prof. Aleksandrę Stachowicz oraz przedstawiciela klas starszych – Filipa Zycha z klasy 3A. Przed uroczystym ślubowaniem wysłuchali historii naszego szkolnego sztandaru, którą przypomniała pani prof. Anna Świątek. Po ślubowaniu nowi uczniowie otrzymali legitymacje szkolne i wrześniowy numer "Modrzewiaka" - gazetki szkolnej wydanej z myślą przede wszystkim o pierwszoklasistach. Przed uroczystościami zostały wykonane pamiątkowe zdjęcia klas z wychowawcami na schodach Liceum.