21/07/2025
Nie mieszkam w Polsce. Ale Polska mieszka we mnie – codziennie.
Nie liczy się miejsce na mapie, lecz to, co nosimy w sercu.
Polska nie jest tylko krajem – to język, historia, emocje i pamięć, które kształtują naszą tożsamość, nawet gdy życie rzuca nas daleko stąd.
To opowieść o tym, jak język polski przetrwał burze dziejów i jak dziś, na emigracji, staje się naszą najcenniejszą ojczyzną.
Gdybym mogła wybierać, gdzie chcę żyć – z całą pewnością byłaby to Europa.
Choć gdyby ktoś zadał mi to pytanie w dzieciństwie, zapewne odpowiedziałabym inaczej.
Wydawało mi się wtedy, że szczęścia trzeba szukać gdzieś znacznie dalej – za horyzontem, tam, gdzie życie wygląda zupełnie inaczej niż nasze.
Dziś wiem, że to właśnie tu, w Europie, odnajduję swoje miejsce.
Jestem dumną Polką, a język polski, szczególnie na emigracji, stał się moją wewnętrzną ojczyzną.
Od siedmiu lat mieszkam w Niemczech.
Choć z Niemcami związana jestem znacznie dłużej: zawodowo od niemal piętnastu lat, a biorąc pod uwagę inne aspekty – od około trzydziestu.
Wierzę, że język polski jest czymś znacznie więcej niż sposobem komunikacji.
To żywy organizm – bogaty, wielowarstwowy, różnorodny, pełen zaskakujących zwrotów i zakamarków.
Gry słowne, które pozwala tworzyć, potrafią przynieść prawdziwą radość, zachwyt, a czasem nawet wzruszenie.
Choć swobodnie czytam po niemiecku i angielsku, to właśnie język polski zajmuje w moim sercu szczególne miejsce.
Żyję na obczyźnie, ale to jego – z dumą – przekazuję kolejnemu pokoleniu.
To język naszej codzienności – język miłości, złości, żartu, prawdy.
Język emocji, ekspresji, porozumienia. Język domu.
A przecież nie zawsze był nam dany. Nie zawsze był dostępny.
Historia zna czas, w którym Polska zniknęła z mapy, a wraz z nią – w wielu miejscach – zniknął nasz język.
Bywał usuwany z urzędów, szkół, przestrzeni publicznej – szczególnie pod zaborami.
Ale nie z ust i serc naszych przodków.
Trwali przy nim. Walczyli o niego – w domach, w ukryciu, w modlitwach i pieśniach, w przekazywanych opowieściach, w szeptach matek do dzieci.
Wiedzieli, że język to nie tylko słowa – to tożsamość, wolność i przetrwanie.
Dzięki nim dziś możemy mówić.
Możemy pisać, czytać, tworzyć.
Możemy pielęgnować to, co miało zostać zapomniane.
A nasze dzieci – mogą rosnąć w języku, który przez pokolenia był nie tylko mową,
ale świadomym aktem oporu, znakiem trwania, dowodem istnienia.
Bo język to nie tylko narzędzie.
To pamięć, która nie dała się zetrzeć.
To dziedzictwo, którym oddychamy każdego dnia, często nieświadomie – ale z dumą.
To wolność.
Zaklęta w słowie.
W naszym słowie.
A dopóki mówimy po polsku – nikt nie odbierze nam prawa do bycia sobą.
Bez względu na to, gdzie się znajdujemy.
Polnische Botschaft in Deutschland / Ambasada Polska w Niemczech Polacy w Niemczech www.berlin.orpeg.pl Polacy w Niemczech / Polen in Deutschland Polacy Z Calego Swiata