09/05/2026
„Wszystko się może zdarzyć...” – maturalne wspomnienia w klimacie 2001 roku. 🎶🧪
Rok 2001. W radiu króluje Varius Manx, garnitury mają nieco za szerokie klapy, a ja właśnie wyszedłem z sali po ostatnim egzaminie – maturze ustnej z chemii.
Ten moment uchwyciła moja młodsza o 3 lata siostra, a obok mnie dzielnie pozuje najmłodsza z nas, która miała wtedy zaledwie kilka lat. Ten uśmiech na zdjęciu to czysta ulga i radość – wtedy jeszcze nie wiedziałem, że ta chemia zostanie ze mną na zawsze, prowadząc przez studia na Wydziale Chemicznym Politechniki Warszawskiej, a następnie przez doktorat w Polskiej Akademii Nauk, aż do zbudowania platformy Palladium.
Dlaczego Wam to pokazuję?
Bo matura to nie tylko arkusze i punkty. To emocje, wsparcie rodziny i pierwszy krok w stronę dorosłości. Choć od tego zdjęcia minęło dokładnie ćwierć wieku, doskonale pamiętam ten stres, który czujecie dzisiaj.
Maturzyści 2026! Niech ten maj będzie dla Was przełomowy. Dajcie z siebie wszystko, a za jakiś czas to Wy będziecie z sentymentem patrzeć na swoje zdjęcia, widząc na nich początek wielkiej przygody.
Trzymam za Was kciuki!
Kto z Was walczy w tym roku z chemią? Dajcie znać w komentarzu! 👇
wspomnienia, matura z chemii, nauczyciel, chemistry, szkoła, motywacja