02/04/2020
MY vs ŚWIATOWA PANDEMIA
- plusy (WYŁĄCZNIE w kontekście MYŚLENIA)
Nie bójmy się powiedzieć tego sobie wprost i otwarcie - jesteśmy pokoleniem konsumpcjonizmu, ludźmi, którzy podświadomie wierzą, że posiadanie, kupowanie i gromadzenie dóbr robi z nas lepszych ludzi.
Nie jest to nasz świadomy wybór - to komunikat, który od lat czytamy z każdej właściwie reklamy, billboardu, który bije od wielkich galerii handlowych, trudno więc w niego (nawet mocno się broniąc) nie uwierzyć.
Przełomy, rewolucje i przewroty to zawsze ogromne zmiany. Zmiany zarówno w systemie codziennego funkcjonowania jak i (jeśli nie przede wszystkim) sposobie myślenia.
Sposób myślenia to -niestety- najczęściej przyzwyczajenie do pewnego, utartego schemtau. Przyzwyczajenie to uspokojenie natury człowieka - to do czego jesteśmy przyzwyczajeni jest nam znane, to co jest nam znane jest -automatycznie - przyjmowane za lepsze i prostsze. My jesteśmy, niestety, wyjatkowo bardzo przyzwyczajeni do KUPOWANIA i POSIADANIA.
Znaleźliśmy się w momencie przełomowym i to na ogromną skalę. Od wielu wieków nie mieliśmy okazji doświadczać tak ogromnej transformacji w sposobie myślenia i to GLOBALNIE - jako całość, jako ludzkość, której nie dzielą granice i jezyk. Wszyscy - niezaleznie od pochodzenia, rasy i przekonań - doświadczamy aktualnie TEGO SAMEGO i to jest niewątpliwy plus sytuacji.
Pierwszy raz od niepamiętnych czasów, jesteśmy ograniczeni do zakupu produktów wyłącznie pierwszej potrzeby. Zamkniete są galerie, sklepy z zabawkami, sklepy odzieżowe - okazuje się (i to oficjalnie), że są to rzeczy, bez których posiadania można spokojnie przeżyć, przynajmniej jakiś czas, zaś czas przeznaczany, do tej pory, na np. rodzinną przechadzkę po galeriach handlowych, można przeznaczyć na coś innego. Żródłem spokoju dzieci w domach okazuje się być obecność i zaangażowanie rodziców, nie zaś np. kolejna nowa zabawka. Korzystają na tym wszyscy - nasza rosnąca świadomość, nasze dzieci, jak również nasze portfele, które unikaja kompulsywnych zakupów pt. „ kupić coś, bo… BO TAK".
Obecna sytuacja, jaką jest światowa pandemia koronawirusa, jest niewątpliwie wydarzeniem historycznym i przełomowym.
Mimo, że z zasady jest (chwilowym) utrudnieniem np. w funkcjonowaniu idei naszego serwisu mamapozycza.pl ( aktualnie nie zachęcamy do pożyczania sobie rzeczy, gdyż wiąże sie to z ryzykiem, jakie niosą za sobą m.in. osobiste odbiory i bezpośredni kontakt z innymi, które nie sa teraz wskazane, mówiąc delikatnie ) to w szerszej perspektywie pozwala spojrzeć dalej i głebiej w problem funkcjonowania naszego świata, który oparty jest na w/w konsumpcjonizmie właśnie, do czego - również tym postem - jako Wasz zespół - ZACHĘCAMY.
Nie wszystko musisz mieć.
Prawdziwy świat nie jest oparty na kupowaniu i posiadaniu. Centrum wszechswiata to Twój dom i rodzina, przy czym dom Twój gdzie serce Twoje. Źródlem szczęścia jest możliwośc wspólnego odkrywania świata poza czterema ścianami. Czego najbardziej brakuje Wam w tym momencie? Nowego wózka? Fotelika rowerowego? Plastikowego, grającego gadżetu dla dziecka?
Nie.
Wszyscy tęsknimy teraz za tym samym, tj. za możliwością swobodnego wyjścia z domu, planowaniem wycieczek lotniczych i wakacji w ciepłych krajach, wędrówek po Bieszczadach lub biwakowania nad jeziorem. Większość z nas tęskni, owszem - za częściowym odciążeniem nas z naszych obowiązków rodzica np. przez nauczycieli. Edukacja domowa? Owszem, okazuje się być możliwa i wykonalna (na pewno zyska rzesze fanów gdy to "wszystko" się skończy!), ale przyznajcie drogie mamy - nie jest to „ takie, o”, prawda?
I co najważniejsze - najwięksi nawet introwertycy tęsknią teraz za kontaktem z drugim człowiekiem. Nie internetowym, nie zdalnym. Za bezpośrednim kontaktem z przyjaciółką, kumplem, babcią i dziadkiem., niedzielnym obiadkiem u nich. Uściśnięciem dłoni i czułym przytuleniem.
Nie tęsknimy za rzeczami, których pomysł kupna w „normalnych’ -tj znanych nam dotychczas- warunkach mógłby urodzić się w naszej głowie, ot tak, z nudów. Ot, tak, bo ktoś zrobił właśnie unboxing tego produktu na insta. Nie. Tęsknimy za ludźmi, za wolnością, za dowolnością podejmowania działań.
Moment, w którym większość znanych nam dotychczas schematów codziennego funcjonowania zostaje przewrócona do góry nogami powinien byc momentem refleksji - otóz NIC na tym świecie nie jest stałe (poza ZMIANĄ i plastikiem w oceanach).
Okazuje się, że nawet te najbardziej znane nam „stałe" STAŁE są zmienne i zmienialne. Tym razem zmieniamy je bo MUSIMY (zasady funkcjonowania wprowadzane są odgórnie i musimy się do nich stosować) , warto jednak uświadomić sobie, że wystarczy CHCIEĆ by zmienić pewne aspekty swojego codziennego życia i to, że do tej pory żyiśmy w taki a nie inny sposob, nie wyklucza wcale możliwośći ZMIANY.
ZMIANY - to one popychaja nas, jako ludzi, do rozwoju.
Podstawą ZMIANY jest jednak ŚWIADOMOSC, w tym: świadomosc naszej obecnej sytuacji.
Mamapozycza.pl jest jedną z takich istotnych i świadomych zmian; zmian, które można i należy wprowadzić - zarówno w sposobie myślenia, jak i sposobie funkcjonowania.
Chcecie wiedzieć więcej o naszej działalności i o tym, dlaczego to, co robimy jest BEZSPRZECZNIE DOBRE i to dla ogółu ?
// zdjęcie: rebloggy.com