Mateusz Wyszomirski Trener Personalny

Mateusz Wyszomirski Trener Personalny

Udostępnij

Pomagam ludziom lepiej się ruszać, więcej dźwigać i lepiej wyglądać

11/07/2023

On my way 💯

05/02/2023

Trening klatki piersiowej, na co warto zwrócić uwagę?

Chyba każdy facet (a przynajmniej znaczna większość), który zaczyna trenować na siłowni, jako główny cel zakłada sobie rozbudowanie swojej klatki piersiowej 😈

Często jednak zadanie nie jest takie proste jak się wydaje 🤷🏻‍♂️

Powodem tego może być, zła technika wykonywania poszczególnych ćwiczeń, wady postawy spowodowane bieżącym trybem życia, zbyt spięte same mięśnie piersiowe, które w czasie pracy zostają wyręczone przez mięśnie synergistyczne, takie jak przedni akton mięśni naramiennych oraz tricepsy.
Często też ego ćwiczącego, który zamiast dostosować obciążenie do własnych możliwości, stara się z treningu na trening bić rekordy wyciskania na klatkę piersiową, bo jakiś gość obok macha w serii po 120 kg 😝

Od czego zatem wg mnie warto zacząć trening klatki piersiowej?

Nr 1 - nauka czucia mięśniowego 🙏 Bardzo często zdarza się, że nawet nie umiemy napiąć naszych mięśni piersiowych.
Jak zatem mamy wykorzystać ich pracę w ćwiczeniach umożliwiających rozwinięcie klatki piersiowej?😐
Jak wspomniałem wcześniej, bardzo łatwo może dojść do sytuacji, w której to inne mięśnie przejmą pracę, a co za tym idzie dostaną bodziec do wzrostu.

Nr 2 - mobilizacja obręczy barkowej oraz samych mięśni piersiowych, ale również wzmacnianie mięśni grzbietu w celu optymalnej pracy w czasie wykonywania ćwiczeń.
Możliwość wykonywania ruchów w ich pełnym zakresie, da dużo lepsze efekty ✅️ niż wykonywania ruchów połowicznych ❌️
Dodatkowo przyczyni się to do prewencji urazów🚑, gdyż będziemy wzmacniać mięśnie w całej ich długości.
Jak wyżej napisałem, ze względu na siedzący tryb życia, nasze mięśnie piersiowe przez długi czas w ciągu dnia pozostają w pozycji skróconej, natomiast mięśnie grzbietu wydłużają się. Dochodzi wówczas do znanej każdemu sytuacji, kiedy to nasze barki zaczynają wędrować ku przodowi.
Warto więc poświecić parę minut dziennie na otwieranie klatki piersiowej oraz nad wzmocnieniem mięśni czworobocznych grzbietu i pozostałych odpowiedzialnych za ruchy retrakcji naszych łopatek.

Nr 3 - nieprzekombinowanie treningu. Zazwyczaj chcemy robić za dużo. Pamiętaj, że nasze mięśnie potrzebują odpowiedniej regeneracji 🧘‍♂️.
Nie jesteśmy w stanie codziennie trenować klatki piersiowej i oczekiwać, że będzie się w dobrym tempie rozwijać. Co więcej, takim działaniem wyrządzimy sobie więcej szkody niż pożytku, gdyż zwiększamy jedynie możliwość wystąpienia kontuzji z powodu przetrenowania danych mięśni, a to może nas wykluczyć z treningu na dłuższy czas ⏳️.
Pamiętaj więc o odpowiednio zaplanowanym procesie treningowym 📈, o regeneracji która jest częścią tego procesu, o tym że więcej nie znaczy lepiej.

A z czasem przyjdzie też odpowiedni moment, aby pobić swój wymarzony rekord 😁

Do następnego!

10/10/2022

Trening mięśni brzucha

Ile razy słyszałeś, że brzuch się robi w kuchni? Pewnie nawet nie zliczysz. A co jak Ci powiem, że to totalna ściema, a mięśnie brzucha to takie same mięśnie jak inne i trzeba je regularnie trenować.

Oczywiście, żeby móc pochwalić się sześciopakiem na plaży w Stegnie, należy zwrócić uwagę na żywienie i stosować przez jakiś czas deficyt kaloryczny w diecie, aby pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej. Natomiast działa to z każdą inną partią mięśniową, nie tylko mięśniami brzucha.

Jedno z głowy, możemy przejść dalej.

„Nie rób brzuszków, bo sobie uszkodzisz odcinek lędźwiowy”
„Brzuszki nie są funkcjonalne, lepiej robić deskę”
„Nie robię brzucha bo pracuje w innych ćwiczeniach”

Trening mięśni brzucha w ostatnich latach obrósł naprawdę wieloma mitami.

Tak, mięśnie brzucha na 100% są angażowane w ćwiczeniach wielostawowych takich jak przysiad czy martwy ciąg, a przynajmniej powinny być. Natomiast grupa ta ma szereg innych funkcji w naszym ciele, które również warto trenować. Zwłaszcza kiedy chcemy żeby ten wymarzony sześciopak wyglądał imponująco, a nie po prosu się pojawił.

„Brzuszki nie są funkcjonalne” Ile razy to słyszałeś/-aś?
No na samą logikę, jeżeli jakiś mięsień posiada funkcje, i spełniamy tą funkcję w jakimś ćwiczeniu to z góry jest to ćwiczenie funkcjonalne 😝. W tym wypadku akurat funkcję zgięcia tułowia. Dla kontrastu tak popularna deska (o dziwo mega funkcjonalne ćwiczenie i nie mam tu nic do deski, sam robię i na dodatek bardzo lubię 🤗) spełnia funkcję antywyprostu tułowia.

Tak jak wspomniałem. Nie mówię o tym, żeby zacząć robić brzuszki, a przestać deski, czy odwrotnie.

Każde ćwiczenie może mieć swoje zastosowanie i ważne jest to żeby wiedzieć kiedy z nich korzystać, nie mówiąc już o tym jak je wykonywać.

Bo jedno co musicie zrozumieć to to, że nie ma złych ćwiczeń. Są jedynie te nieumiejętnie robione.

Przysiad nie psuje kolan, to źle wykonywany przysiad może przyczynić się do kontuzji kolana.

Brzuszki nie uszkadzają odcinka lędźwiowego, to źle wykonywane brzuszki, mogą się do tego przyczyniać, ale i tak samo deska czy jakiekolwiek inne ćwiczenie.

Pamiętaj, przede wszystkim trening ma sprawiać FUN i być dla Ciebie odpowiedni. Jeżeli lubisz robić brzuszki czy inne „złe” ćwiczenia to je rób.
Zadbaj o technikę ruchu, uwzględnij w treningu inne funkcje brzucha (na zgięciu i antyzgięciu tułowia się nie kończy), trenuj mięśnie antagonistyczne tj. bardzo często pomijane prostowniki grzbietu (bo przecież nie można…), aby zachować balans strukturalny i ciesz się procesem.

Do następnego!

31/07/2022

Progres to proces.

Jak to się dzieje, że powtarzając dane czynności stajemy się silniejsi, bardziej wytrzymali, bardziej mobilni czy po prostu lepsi niż byliśmy wcześniej. Niby sprawa jest oczywista, skoro trenuję to wiadomo, że kwestią czasu jest polepszenie swoich wyjściowych wyników.

Warto jednak zrozumieć podstawę całego procesu, która pozwoli Ci osiągać jeszcze lepsze wyniki oraz zminimalizuje ryzyko wystąpienia regresu czy kontuzji wskutek przetrenowania organizmu.

Pierwsze co musisz wiedzieć to to, że trening to dla Twojego organizmu kolejna dawka stresu z którą musi sobie poradzić. Zamiast spokojnego wieczoru na kanapie z lampką wina lub szklaneczką zimnego piwka Ty decydujesz się pójść na siłownię.

Na początku treningi będą bardzo ciężkie, ale wraz z upływającym czasem, zaczniesz dostrzegać znaczną poprawę swojej formy fizycznej oraz to, że to co jakiś czas temu sprawiało Ci problem dziś już nim nie jest. I tutaj dochodzimy do procesu nazywanym General Adaptation Syndrome (GAS), co po polsku oznaczać będzie Ogólny Zespół Adaptacyjny.

GAS dzieli się na 3 fazy radzenia sobie ze stresem.
Pierwsza z nich to reakcja na bodziec, czyli w naszym wypadku trening. Idziemy na siłownie i zaczynamy podnosić ciężary. W tym momencie nasz organizm traktuje obciążenie jak wroga i stara się mu przeciwdziałać. Jednak Ty jako sabotażysta, powielasz ten proces co trening. W tym momencie przechodzimy do drugiej fazy, czyli adaptacji.

Żeby organizm z większą swobodą mógł radzić sobie ze stresorem musi stać się silniejszy. Dlatego w czasie tego procesu zachodzi wiele adaptacji metabolicznych oraz strukturalnych. Nasze mięśnie stają się większe i silniejsze, kości twardsze, serce bardziej wydolne, a stawy zwiększają swoją ruchomość. I dlatego z czasem musimy zwiększać intensywność bądź objętość treningową, aby nasz organizm dalej mógł się adaptować do coraz to cięższych wymagań zewnętrznych.

Natomiast istnieje jedna ważna rzecz. Jak dobrze wiesz dawka czyni truciznę, stąd 3 etap GAS, faza wyczerpania.
Jeżeli przesadzimy z obciążaniem organizmu, będziemy robić to nieumiejętnie, za szybko, bez odpowiedniego planu czy periodyzacji treningowej, doprowadzimy do przeciążenia „systemu” co doprowadzi do wyczerpania organizmu, a to w konsekwencji do regresu czy nawet kontuzji.

Dlatego zapamiętaj, że trening to proces, odpowiednio zaplanowany i zaprogramowany proces, uwzględniający różne etapy, te w których nakierowani jesteśmy na mocne treningi, ale również czas wypoczynku i regeneracji.

Dlatego, zacznij cieszyć się procesem i nie patrz na szybkie i krótkotrwałe rezultaty, bo szybko to można tylko zepsuć. Naucz się cierpliwości, a gwarantuje Ci, że da to 100x lepszy efekt, który zostanie z Tobą na bardzo długo.

A czy Ty odpowiednio planujesz swój trening i pamiętasz o niezbędnej dla organizmu regeneracji?

11/07/2022

Trener personalny, czyli efekt uboczny rozwoju cywilizacji.

Czy zastanawiałeś/zastanawiałaś się dlaczego w dzisiejszych czasach mamy tak mnóstwo trenerów personalnych? Serio, czasem mam wrażenie, że jest ich więcej niż osób trenujących na siłowni, o social mediach nawet nie wspominając.

Czy jeszcze 15 czy 20 lat temu było w ogóle coś takiego jak trener personalny? Swoją drogą, trener z zasady jest personalny, ale wracając do tematu, myślę że Twoja odpowiedź brzmi NIE. Nie było czegoś takiego jak trener personalny, bo zwyczajnie nie był on potrzebny. Ludziom naturalnie przychodziła spontaniczna aktywność fizyczna, dzieci spędzały całe dnie na dworze, a dorośli nie spędzali 10-12 godzin przed komputerami w pracy.

Dzisiaj zrobienie 5 tysięcy kroków to dla większości zadanie nie do wykonania (brak czasu wiadomo), za to maraton z najnowszym sezonem Stranger Things to żaden problem 😉 Oczywiście nic mi do tego, każdy sam podejmuje decyzje i bierze za nie odpowiedzialność.

Proszę Cię tylko o jedno, zastanów się co w dłuższej perspektywie jest dla Ciebie dobre, może warto zacząć choć trochę zadbać o własne zdrowie. Wystarczą proste zmiany nawyków, aby naprawdę poczuć różnicę w funkcjonowaniu własnego ciała na lepsze.

Jeżeli jednak czujesz, że samemu/samej ciężko podjąć Ci odpowiednie kroki, brakuje Ci wiedzy jak możesz osiągnąć obrane przez siebie cele, czy to w pracy nad swoją sylwetką, poprawie zdrowia, nauce ćwiczeń czy po prostu w zwiększeniu własnej sprawności fizycznej, zgłoś się do mnie.
Wspólnie opracujemy odpowiedni dla Ciebie plan działania!

Do następnego!

07/07/2022

Pośladki, dlaczego są dla nas tak ważne?🍑

Ewidentnie żyjemy w czasach, w których jest to grupa mięśniowa chyba najczęściej robiona na siłowni.

Dlaczego pośladki są dla nas (ludzi) tak istotną partią mięśniową?

Dlaczego panowie nie potrafią opędzić wzroku od ładnie rozbudowanych pośladków, ale i kobiety nie pozostają panom w tym temacie dłużne? 😁

Zawsze lubię na tego typu pytania odpowiadać ewolucyjnie.
Otóż, w czasach kiedy dopiero co zeszliśmy z drzew, głównym i nieraz jedynym zadaniem człowieka było przeżyć i przekazać geny dalej. W tej sytuacji można powiedzieć, że pośladki były swego rodzaju informacją zarówno dla mężczyzny, jak i kobiety że potencjalny partner jest odpowiednim wyborem. Duże pośladki u kobiet świadczyły o większej zdatności do rodzenia dzieci co gwarantowało przedłużenie rodu. W drugą stronę natomiast, kobieta widząc u faceta dobrze rozbudowane mięśnie pośladkowe, wiedziała że stoi za tym siła, szybkość, skoczność i wszelki atletyzm pozwalający na zapewnienie swojej rodzinie bezpieczeństwa zarówno przed zagrożeniami ze strony innych ludzi, ale też w zwyczajnym znajdowaniu pożywienia, polowaniu etc.

Czy komuś się to podoba czy nie, nie ma znaczenia to że czasy się zmieniły. Nasze odruchy i uwarunkowania biologiczne były rozwijane i ewoluowały setki tysięcy lat. Dlatego też, pomimo iż faceci na polowania już nie chodzą, kobiety nie są zobowiązane do rodzenia niezliczonej liczby potomstwa, fascynacja pośladkami dalej jest w nas zakodowana. 🧠

Wiemy już dlaczego tak lubimy pośladki, a teraz pozostało odpowiedzieć co trening tej partii mięśniowej jest nam w stanie dać.

Pośrednio na to pytanie też już odpowiedziałem, ale wspomnę o tym raz jeszcze. Pośladek to mięsień posturalny, dzięki niemu mamy możliwość utrzymania pozycji pionowej i chodzenia. Mięsień pośladkowy wielki jest największym pojedynczym mięśniem w ciele człowieka, dzięki czemu charakteryzuje się bardzo dużą siłą. Nie ma takiej możliwości żeby przy słabych pośladkach podnosić duże ciężary w przysiadzie czy martwych ciągach 🏋‍♂️.
Jest to również mięsień odpowiadający w dużej mierze za naszą szybkość. Wystarczy spojrzeń na sprinterów 🏃 czy sprinterki 🏃‍♀️ i na ich rozbudowaną grupę pośladkową i porównać ją z np. biegaczami długodystansowymi. Tak więc tak, dobrze mnie zrozumiałaś, chcesz mieć fajnie rozbudowaną pupę, to zamiast robić kolejne 10 km pobiegaj parę długości sprintów 😉
Mocny pośladek to również zabezpieczenie dla kręgosłupa, a co za tym idzie brak dolegliwości bólowych w jego obrębie.
I żeby ktoś mnie dobrze zrozumiał, może być tak że mając dobrze rozwinięte pośladki nadal będą Cię boleć plecy, ale wierz mi że mając słabo rozwinięte jest to niemal pewne.

Podsumowując ☝️
Ćwiczenia na pośladki nie są zarezerwowane wyłącznie dla kobiet. Wierzcie mi, że większość facetów powinno jeszcze mocniej skupić się na tej partii niż nie jedna Pani.

Poprawi to waszą postawę ciała, zmniejszy dolegliwości bólowe kręgosłupa oraz zwiększy siłę ogólną, no i nie zapominajmy o korzyściach ewolucyjnych, o których wspomniałem na początku :D

A poniżej np. mój klient Mariusz robiący Hip Thrusty ze 160 kg obciążeniem na 6 powtórzeń w 4 serii 👊

Bądźcie jak Mariusz!

Do następnego!

04/07/2022

Jeżeli czujesz że za dużo siedzisz i potrzebujesz się rozruszać, sprawdź jak w łatwy sposób to zrobić 👇

Chcesz więcej tego typu porad, daj o nich znać poniżej 😉

Do następnego!

03/07/2022

Podciąganie, od czego zacząć?

Kto nie chciałby umieć się podciągać. Jest to niestety ćwiczenie, a może i stety, które wymaga od nas użycia bardzo dużej siły. Największą pracę wykonują tutaj mięśnie grzbietu, ramion oraz przedramion. Jeżeli więc mamy słabo rozwinięte wyżej wymienione grupy mięśniowe, prawdopodobnie nie będziemy w stanie wykonać tego ćwiczenia poprawnie. Nie ma co jednak patrzeć na negatywy tylko trzeba brać się do pracy.

Łap 3 ćwiczenia, które pomogą Ci zwiększyć siłę i polepszą technikę w podciąganiu!

Do następnego!

30/06/2022

4 ĆWICZENIA, KTÓRE POMOGĄ CI Z BÓLEM ODCINKA LĘDŹWIOWEGO KRĘGOSŁUPA

Wzmocnią centrum Twojego ciała co przełoży się na bezpieczniejsze wykonywanie ćwiczeń z obciążeniem zewnętrznym i nie tylko !

3 z nich to tzw. Trójka Dr McGilla, natomiast zachęcam również dodać do nich podwijanie i odwijanie miednicy, dzięki czemu przed samym wzmacnianiem rozruszacie usztywniony od siedzenia kompleks lędźwiowo-miedniczny.

Warto robić je jako forma rozgrzewki przed treningiem lub codziennie w celu zachowania zdrowego kręgosłupa.

1. Przodo- i tyłopochylanie miednicy 10 powtórzeń
2. Ptak pies z zatrzymaniem 12 powtórzeń
3. Podpór bokiem na przedramionach 45 sekund na stronę
4. Izometryczne spięcia brzucha w leżeniu tyłem, 10 sekund przytrzymania 10 powtórzeń

Ćwiczenia wykonuj jedno po drugim, odpocznij minutę i powtórz wszystko w 3 seriach.

Jeżeli jesteś początkujący skróć czas/ilość powtórzeń o połowę.

Podoba Ci się taka forma przekazywania treści daj o tym znać poniżej 👍

Do następnego!

27/06/2022

Kim jest, a kim nie jest trener personalny?

Kiedy zaczynałem pracę jako trener personalny, wpadłem w pułapkę w którą wpada bardzo wiele osób z mojej branży. Miałem wówczas przekonanie, że muszę się znać na wszystkim. Być nie tylko trenerem dla moich klientów, ale też ich dietetykiem, fizjoterapeutą, często również zajmować się ich zdrowiem psychicznym. Takie myślenie oczywiście wywierało na mnie wpływ, abym robił jak najwięcej kursów, które przygotują mnie do wyżej wspomnianych roli. Dobrze jednak wiemy, że kiedy ktoś próbuje się znać na wszystkim, wychodzi zupełnie coś odwrotnego.

Zajęło mi sporo czasu zrozumienie tego, kim jest trener i czym się zajmuje. Oczywiście, każdy trener powinien mieć podstawową wiedzę, zarówno z żywienia czy treningu medycznego, natomiast dalej należy pamiętać, że Twoim głównym zadaniem jest trenowanie ludzi, nie leczenie z zaburzeń żywieniowych czy zajmowanie się urazami bądź ciężkimi kontuzjami, od tego mamy innych specjalistów.

Niestety mam wrażenie, że to sama branża fitness jest sobie winna, oferując coraz to różniejsze szkolenia i warsztaty z tematyki, która nie jest w kompetencjach trenera. Żeby móc nazwać się dietetykiem czy fizjoterapeutą należy ukończyć 5-letnie studia w tym kierunku, zdobyć odpowiednie uprawnienia na państwowych kursach, a nie zaliczyć dwudniowy warsztat przez randomowe szkoły oferujące kursy ze wszystkiego co aktualnie dobrze się sprzedaje.

Tak więc mam przesłanie zarówno do trenerów, ale i do klientów:

Trenerze, jeżeli coś nie jest w Twoich kompetencjach, lepiej abyś się za to nie zabierał, bo niestety możesz wyrządzić drugiej osobie dużą krzywdę. Lepiej poradzić takiemu klientowi, aby zgłosił się do odpowiedniego specjalisty, który na początku ten problem „ogarnie” i dopiero potem wróci do Ciebie w celu rozpoczęcia treningów.

Kliencie, pamiętaj że trener nie jest alfą i omegą, nie jest Twoim fizjoterapeutą, dietetykiem i trenerem w jednym, nie oczekuj że jedna osoba będzie w stanie rozwiązać wszystkie Twoje problemy. Zgłaszając się do trenera Twoje cele powinny być raczej natury, sprawnościowej, sportowej czy sylwetkowej, a nie rehabilitacyjnej czy wręcz terapeutycznej.

Wyszedł z tego całkiem długi wpis, ale myślę ze temat jest cały czas aktualny i parę osób wyciągnie coś więcej z tego posta 😉

Do następnego!

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Warsaw?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres

Warsaw