Archeologia po godzinach

Archeologia po godzinach

Udostępnij

Wyciągam brudy z przeszłości... O archeologii, muzeach i ich nieoprawnych początkach - może nieco ironicznie, za to z sympatią.

Witaj na stronie „Archeologia po godzinach”. Zamieszczam tu treści dotyczące archeologii, zarówno wieści prosto z wykopu, jak i archiwalia czy memy. Czasem coś skomentuję, ale generalnie postaram się zachować obiektywizm.

16/07/2026

📰 ,,Przed przyjęciem chrztu przez Litwę w 1387 roku Wilno uchodziło za miasto pogańskie. Jednak w centrum miasta, przy ulicy Bokšto, odkryto cmentarzysko funkcjonujące od drugiej połowy XIII do XIV wieku, na którym praktykowano pochówek szkieletowy zgodny z tradycją chrześcijańską. (...) Ponad pięćset zachowanych grobów wiąże się z tzw. 𝑐𝑖𝑣𝑖𝑡𝑎𝑠 𝑅𝑢𝑡ℎ𝑒𝑛𝑖𝑐𝑎, dzielnicą ruską wzmiankowaną w kronice Wiganda z Marburga z 1383 roku. Naturalnym jest więc pytanie o pochodzenie tamtejszej ludności. Czy byli to migranci, czy też populacja miejscowa, która przyjęła prawosławie."

Wiemy, kim byli chrześcijanie w pogańskim Wilnie Przed przyjęciem chrztu przez Litwę w 1387 roku Wilno uchodziło za miasto pogańskie. Jednak w centrum miasta, przy ulicy Bokšto, odkryto cmentarzysko funkcjonujące od drugiej połowy XIII do XIV wieku, na którym praktykowano pochówek szkieletowy zgodny z tradycją chrześcijańską. Zmarłyc...

16/07/2026

Wczoraj przez "dziewczynkę z Drwęcka" i Grunwald prawie przegapiłam inną, ważną z perspektywy archeologów, rocznicę. 🙈 Rocznicę odkrycia pewnego dekretu spisanego w dwóch językach (po grecku i egipsku) na polecenie kapłanów z Memfis 🇪🇬, wychwalających faraona Ptolemeusza V Epifanesa. Tak, oczywiście chodzi o 𝐊𝐚𝐦𝐢𝐞𝐧́ 𝐳 𝐑𝐨𝐬𝐞𝐭𝐭𝐲.
***
📖 Pierre-François Bouchard (1772-1832) mógłby posłużyć za żywy przykład maksymy Napoleona Bonapartego, jakoby „każdy żołnierz nosił w plecaku buławę marszałkowską”. Ten syn skromnego stolarza z gór Jury, w wieku 27 lat był już porucznikiem wojsk inżynieryjnych. Ale to nie z powodu talentu wojskowego zapamiętała go historia… Bouchard wziął udział w wyprawie Napoleona do Egiptu i osobiście kierował pracami przy średniowiecznym forcie Rachid (nazwanym przez Francuzów Fort Julien) w egipskim porcie Rosette (ok. 56 km od Aleksandrii). Zadaniem francuskich żołnierzy było odremontowanie murów twierdzy, w oczekiwaniu na spodziewany atak turecki na zachodnią część Delty. Bouchard kazał usunąć fundamenty starej egipskiej fortecy datowanej na XV wiek. 15 lipca 1799 r. podczas prac jego ludzie odkryli blok czarnego granodiorytu a na nim teksty w trzech różnych pismach (pismem greckim, hieroglificznym i demotycznym).

Znalezisko przetransportowano statkiem do Kairu, a 29 lipca 1799 r. przedstawiono informację o tym odkryciu Instytutowi Egipskiemu oraz francuskiej placówce naukowej koordynującej całość prac badawczych na terenie Egiptu. Na mocy układu kapitulacyjnego z Aleksandrii w 1801 r. zabytek został przejęty (podobnie jak i inne eksponaty zgromadzone wówczas przez francuskich naukowców w Egipcie) przez Wielką Brytanię. Owego roku pewien 11-letni chłopiec dzięki spotkaniu ze słynnym uczonym i byłym sekretarzem Instytutu Egipskiego w Kairze Jeanem Baptiste’em Fourierem, zetknął się po raz pierwszy z hieroglifami i już wówczas postanowił, że je kiedyś odczyta…

Kamień z Rosetty trafił najpierw do biblioteki Stowarzyszenia Antykwariuszy w Londynie, następnie w 1802 r. został oficjalnie ofiarowany Muzeum Brytyjskiemu (British Museum) jako dar króla Jerzego III. Jest tam przechowywany do dziś (mimo oburzenia strony egipskiej i ustawicznych zabiegów o zwrot eksponatu).

---
Na marginesie:

Przy całej swojej wyjątkowości Kamień z Rosetty nie jest jedynym dokumentem tego typu z okresu ptolemejskiego (odnaleziono dekrety m.in. z czasów ojca i dziadka Epifanesa - Ptolemeusza IV Filopatora i Ptolemeusza III Euergetesa), a sam Dekret z Memfis (196 p.n.e.) był kopiowany i umieszczany w różnych świątyniach – od Naukratis po File i Elefantynę. Do naszych czasów przetrwało 10 kopii dokumentu, różniących się stopniem zachowania i datacją. Treść inskrypcji jest zasadniczo taka sama we wszystkich kopiach, przy czym późniejsze wersje pomijają lub dodają istotne szczegóły np. wzmiankę o dołączeniu żony Ptolemeusza, Kleopatry I do kultu królewskiego po ich ślubie oraz opisy wypraw wojennych.



📸 Turyści oglądający Kamień z Rosetty w Galerii Egipskiej British Museum. Fotografia z 1932 r.

Kto z kim spoczywał w grobie w późnej epoce wikingów i wczesnym średniowieczu? 16/07/2026

📰 ,,Groby zbiorowe ze średniowiecznej Szwecji od dawna intrygowały archeologów. Kim byli ludzie złożeni razem w jednej jamie grobowej. Czy to matka z dzieckiem? Rodzeństwo? A może po prostu sąsiedzi, którzy zmarli w tym samym czasie? Przez dekady odpowiedzi szukano w przedmiotach, wyposażeniu grobów. (...) Zespół kierowany przez Maję Krzewińską ze Sztokholmu postanowił poszukać odpowiedzi w genomie. Przebadano DNA 142 osób z trzech stanowisk: Fjälkinge, Sigtuny i Västerhus, obejmujących okres od późnej epoki wikingów po wczesne średniowiecze. Wśród nich było 68 dzieci. Dzięki sekwencjonowaniu dało się nie tylko ustalić płeć każdej osoby, ale też sprawdzić, czy osoby pochowane w tym samym grobie były ze sobą spokrewnione."

Kto z kim spoczywał w grobie w późnej epoce wikingów i wczesnym średniowieczu? Groby zbiorowe ze średniowiecznej Szwecji od dawna intrygowały archeologów. Kim byli ludzie złożeni razem w jednej jamie grobowej. Czy to matka z dzieckiem? Rodzeństwo? A może po prostu sąsiedzi, którzy zmarli w tym samym czasie? Przez dekady odpowiedzi szukano w przedmiotach, wyposażeniu ...

15/07/2026

📖 Była ciepła (by nie rzec: upalna) sobota 15 lipca 1939 roku. Erich Redmann, należący do Służby Pracy Rzeszy (niem. Reichsarbeitsdienst) nie spodziewał się, że dokona odkrycia, na temat którego będą rozpisywać się archeolodzy, a w polskiej literaturze utrwali się określenie „dziewczyna z Drwęcka”. Zapewne dlatego, że latem 1939 nikt z miejscowych nie miał głowy do archeologii a sama nazwa „Drwęck” nic mu nie mówiła – Redmann pochodził wszak z Dröbnitz, z powiatu Osterode w Prusach Wschodnich. Jak przystało na wzorowego obywatela Rzeszy zabrał się do przydzielonej mu pracy przy melioracji (tak brzmiała wersja oficjalna dotycząca okoliczności odkrycia), gwoli uczciwości – ciężkiej i jednostajnej. Monotonię przerwał mu niecodzienny widok – z torfowiska, na którym pracował, wystawała owcza skóra. Zaciekawiony robotnik podszedł bliżej i pociągnął za futro, po czym szpetnie zaklął , gdy z przerażeniem zauważył, że oprócz skóry przy okazji oderwał... ludzkie nogi, na linii stawów biodrowych. Okazało się, że owcza skóra była peleryną pod którą znajdowało się ciało młodej dziewczynki.

Erich Redmann stał się wtedy uważniejszy i resztę znaleziska wydobył już staranniej. Po kilku dniach poinformował o swoim odkryciu Dział Prahistorii Urzędu Konserwatora Zabytków w Królewcu. Pruscy archeolodzy już dzień po otrzymaniu wiadomości, 20 lipca przybyli do Dröbnitz w celu odzyskania zwłok przeniesionych przez Redmanna. Na miejscu okazało się, że nogi gdzieś przepadły (podczas późniejszych wykopalisk odzyskano tylko kość udową). Znalazca został dokładnie przesłuchany, a po wszystkim sporządzono stosowny raport.

Specjaliści przystąpili do badań nad mumią z iście niemiecką precyzją. Odkrycie nagłośniono, była to bowiem pierwsza ofiara bagienna znaleziona poza tak zwaną strefą nordyjską i jedyna dotąd w środkowej Europie. Uczeni ustalili, że ciało należało do blondwłosej dziewczynki w wieku 12-14 lat. Dziewczyna leżała na plecach, a ręce miała skrzyżowane. Jej głowa była zwrócona w prawą stronę. Ciało i futro zachowały się w dość dobrym stanie. Nie stwierdzono obrażeń ciała bądź śladów przemocy, które mogłyby spowodować śmierć dziewczynki. Na pelerynie odnaleziono kościany grzebień, który umożliwił przybliżone datowanie (na dokładniejsze nie było szansy – datowanie radiowęglowe zostanie wynalezione dopiero w 1949 r.) znaleziska na wczesną epokę żelaza (dokładniej: na okres halsztacki, fazę Ha D według Eggersa , między 650 a 475 r. p.n.e.). Niemieccy badacze uważali, że „Mädchen von Dröbnitz” to przykład rytualnej ofiary. Nie wykluczyli też innej opcji – to mógł być intencjonalny pochówek, który z nieznanych bliżej przyczyn odbył się poza cmentarzyskiem.

Mumia trafiła do największej sali wystawowej Prussia-Muzeum w Królewcu i była tam prezentowana przez kilka lat. Nie wiemy, jakie były dalsze losy znaleziska. Ciało najprawdopodobniej spłonęło podczas pożaru królewieckiego zamku (1944) lub uległo zniszczeniu w związku z operacją königsbergską (1945). Nastolatka z Dröbnitz zabrała swoje sekrety ze sobą.



📸 Mumia dziewczynki z Drwęcka wraz z owczą peleryną. Pocztówka z kolekcji Muzeum Prus w Królewcu

14/07/2026

Nowy numer Archeologia Żywa już w sprzedaży. Jak zwykle znajdziecie tam dużo ciekawych treści, nawet ja pozwoliłam sobie dorzucić swoje trzy grosze*...

* Tak naprawdę, to nie do końca - akurat groszy to w Elimaidzie nie używano. Niemniej zachęcam do lektury ;)

NOWY NUMER „ARCHEOLOGII ŻYWEJ” JUŻ W SPRZEDAŻY! 🔥

Numer 3/2026 poświęcamy ucztom i rytuałom – od neolitycznego Bliskiego Wschodu, przez Babilonię, Egipt i świat rzymski, po cmentarzysko w Domasławiu. Sprawdzamy, jak dawne społeczności budowały wspólnotę, żegnały zmarłych, składały ofiary i nadawały znaczenie przedmiotom oraz miejscom.

Znajdziecie nas w salonach Kolporter, Empik, Inmedio, Relay i Garmond oraz online: https://ibhik.pl/sklep/archeologia-zywa-3-2026/

W środku m.in.:
🔸 najstarsze rytualne uczty na Bliskim Wschodzie
🔸 babilońskie Dur-Kurigalzu i staroegipska sztuka dobrego życia
🔸 pogrzeb, uczta i prestiż na cmentarzysku w Domasławiu
🔸 libacje przedstawiane na monetach świata antycznego
🔸 przedmioty ukrywane w murach rzymskiego fortu Apsaros
🔸 poszukiwania kaplicy templariuszy w Oleśnicy Małej
🔸 a także skarb denarów z Gąsek, wraki z Portus Romae, Elimais, Jeghegis i początki archeologii Jedwabnego Szlaku.

Dziękujemy za każdą reakcję, komentarz i udostępnienie – razem budujmy społeczność pasjonatów przeszłości! 🙌

Wspaniale zachowany geniusz z Vindolandy miał zapewnić pomyślność 14/07/2026

📰 ,,W pobliżu Muru Hadriana znajdują się 𝐩𝐨𝐳𝐨𝐬𝐭𝐚ł𝐨𝐬́𝐜𝐢 𝐬ł𝐲𝐧𝐧𝐞𝐣 𝐕𝐢𝐧𝐝𝐨𝐥𝐚𝐧𝐝𝐲, rzymskiego fortu z I wieku. Dotychczasowe prace archeologiczne przyniosły wiele znaczących znalezisk, jak listy żołnierzy do rodzin, idealnie zachowaną rzymską deskę klozetową, listy pierwszego komendanta fortu, kamień z wyrzeźbionym pen*sem i wyzwiskami pod adresem Secundinusa czy niezwykły chrześcijański zabytek. 𝐍𝐚𝐣𝐧𝐨𝐰𝐬𝐳𝐞 𝐳𝐧𝐚𝐥𝐞𝐳𝐢𝐬𝐤𝐨 𝐭𝐨 𝐫𝐳𝐞𝐳́𝐛𝐚 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐝𝐬𝐭𝐚𝐰𝐢𝐚𝐣𝐚̨𝐜𝐚 𝐠𝐞𝐧𝐢𝐮𝐬𝐳𝐚 𝐭𝐫𝐳𝐲𝐦𝐚𝐣𝐚̨𝐜𝐞𝐠𝐨 𝐫𝐨́𝐠 𝐨𝐛𝐟𝐢𝐭𝐨𝐬́𝐜𝐢 𝐢 𝐩𝐚𝐭𝐞𝐫𝐞̨."

Wspaniale zachowany geniusz z Vindolandy miał zapewnić pomyślność W pobliżu Muru Hadriana znajdują się pozostałości słynnej Vindolandy, rzymskiego fortu z I wieku. Dotychczasowe prace archeologiczne przyniosły wiele znaczących znalezisk, jak listy żołnierzy do rodzin, idealnie zachowaną rzymską deskę klozetową, listy pierwszego komendanta fortu, kami...

12/07/2026

🏺https://youtu.be/tOTh0KkFSPE
Czy Homer wierzył w bogów, których opisywał? Ciekawe pytanie, tym bardziej, że można je rozszerzyć i zapytać czy Iliadę i Odyseję na pewno napisał jeden człowiek. Otóż - raczej nie.

Najprawdopodobniej, Homerów było dwóch, a przyjęcie takiego przekonania może być skutkiem ubocznym pogłębionej analizy obu eposów. Właśnie do takich wniosków doszedł prof. Marek Węcowski z Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego. – Mówię to z bólem, bo zaczynałem pisać tę książkę jako zadeklarowany unitarysta, więc ktoś, kto w to wierzył głęboko, w to, że Homer był jeden – podkreśla historyk. Książka, o której mowa to „Homer na nasze czasy”, świeżo wydana pozycja, która stała się przyczynkiem do naszego spotkania. – Moi Homerowie to najwięksi giganci literatury europejskiej – mówi z mocą prof. Węcowski. Oba poematy są do siebie podobne, ale jednocześnie różnią się na tyle, że według prof. Węcowskiego najprawdopodobniej napisały je dwie różne osoby, starsza i młodsza o pokolenie, być może współpracujące ze sobą.

Sekretem popularności eposów Homera jest uniwersalność opisanych w nich schematów. Możemy je swobodnie odnosić również do naszych czasów. Historie Odyseusza i Achillesa są do siebie nieco podobne: to opowieści o wielkich liderach, których ambicje przyniosły zagładę ich własnym ludom. – [Homer] każe nam zastanowić się nad tym, gdzie jest granica tego, co wybitna i wyjątkowo zdolna jednostka może korzystnie zrobić dla swojej wspólnoty, a w którym momencie jest już tylko szkodliwa – wskazuje historyk. Jednocześnie nie podsuwa rozwiązań, pokazuje tylko niszczycielskie schematy działania.

Tysiące lat po swoim powstaniu „Iliada” i „Odyseja” wciąż budzą emocje, i to w różnych dziedzinach. Na przykład kwestia archeologicznego potwierdzenia istnienia homerowskiej Troi jest bardzo ważna dla współczesnej tureckiej polityki zagranicznej – miałaby niejako potwierdzić, że korzenie europejskiej kultury wywodzą się z Turcji. Prof. Węcowski z uznaniem ocenia też awantury o obsadę tegorocznej ekranizacji „Odysei”. – Czarnoskóra Helena jest znakomitym wyborem, bo ma taki skutek: wszyscy się kłócą o tę Helenę, czyli Nolan uzyskał dokładnie to, co Homer chciał, żeby Helena wywoływała dookoła siebie.

W odcinku rozmawiamy również o tym, czy Homer(owie) wierzyli w bogów, którzy są opisani w eposach, o tym, na ile kształtowały one grecką religię, dlaczego nie ma w tych tekstach bohaterów jednoznacznie dobrych i czy Helena, przyobiecana Parysowi przez Afrodytę, miała wolną wolę. Polecamy gorąco, wielki to popis erudycji prof. Węcowskiego!

💛 Zostań Patronem: https://patronite.pl/radionaukowe
💛 Wesprzyj jednorazowo: https://suppi.pl/radionaukowe
Radio Naukowe nadaje:
🎧 https://radionaukowe.pl - z transkrypcją!
🎧 Spotify
🎧 Apple Podcast
🎧 YouTube
📚 https://wydawnictwoRN.pl
🧠 Radio Naukowe - włącz wiedzę

Obóz następców Aleksandra Wielkiego. Hellenistyczny epizod w stepach Uzbekistanu 10/07/2026

📰 ,,Zespół czesko-uzbeckich archeologów, w tym Ladislav Stančo z Uniwersytetu Karola w Pradze i Shapulat Shaydullaev z Uniwersytetu Państwowego w Termezie, od kilku lat przeczesuje dawne pogranicze baktryjsko-sogdyjskie. To kraina na styku dzisiejszego Uzbekistanu i Afganistanu, gdzie w III–II wieku p.n.e. rządzili greccy władcy, spadkobiercy imperium Aleksandra Wielkiego. Znane są tu warownie takie jak Kurganzol czy Uzundara, strzegące górskich przełęczy. Znacznie mniej wiadomo było jednak o zwykłych osadach na ich zapleczu. I to właśnie miało zmienić badania Iskandar Tepa."

Obóz następców Aleksandra Wielkiego. Hellenistyczny epizod w stepach Uzbekistanu Zespół czesko-uzbeckich archeologów, w tym Ladislav Stančo z Uniwersytetu Karola w Pradze i Shapulat Shaydullaev z Uniwersytetu Państwowego w Termezie, od kilku lat przeczesuje dawne pogranicze baktryjsko-sogdyjskie. To kraina na styku dzisiejszego Uzbekistanu i Afganistanu, gdzie w III–II wi...

Egipt/ Prehistoryczni twórcy petroglifów świadomie niuansowali przedstawianą rzeczywistość 10/07/2026

📰 ,,Prehistoryczni twórcy petroglifów z Oazy Dachla przedstawiali relacje ludzi i zwierząt na co najmniej dwa sposoby. Wyolbrzymione postacie harmonijnie współistnieją ze zwierzętami, zaś zupełnie inne pojawiają się w scenach polowań. Z analizy wynika, że świadomie opowiadano o różnych aspektach rzeczywistości."

Egipt/ Prehistoryczni twórcy petroglifów świadomie niuansowali przedstawianą rzeczywistość Prehistoryczni twórcy petroglifów z Oazy Dachla przedstawiali relacje ludzi i zwierząt na co najmniej dwa sposoby. Wyolbrzymione postacie harmonijnie współistnieją ze zwierzętami, zaś zupełnie inne pojawiają się w scenach polowań. Z analizy wynika, że świadomie opowiadano o różnych a...

10/07/2026

📸 Wykopaliska w Tell al-Muqayyar (biblijne Ur) 🇮🇶 pod kierownictwem Leonarda Woolley'a. Fotografia z 1934 r.

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Warsaw?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Adres

Warsaw