29/08/2026
62 dni. Tylko 62 dni. 🤍
Kilka chwil. Kilka zdjęć. Nie wszystkie, bo przez te dwa miesiące wydarzyło się naprawdę wiele.
Trochę codzienności, trochę gabinetu, trochę terapii, trochę życia prywatnego. Małe i duże sukcesy, ważne rozmowy, mnóstwo decyzji, pożegnania, nowe początki i chwile, których nie da się uchwycić na zdjęciach.
Ktoś odchodzi z naszego życia, ktoś pojawia się w nim zupełnie niespodziewanie. W gabinecie u małych pacjentów coraz wyraźniej widać efekty terapii. To, nad czym pracowaliśmy długo i cierpliwie, zaczyna przynosić efekty, a małe rzeczy nagle stają się ogromnymi powodami do dumy. 🥹🤍
Przez te 62 dni wydarzyło się tak wiele, że aż trudno uwierzyć, że to naprawdę tylko dwa miesiące.
Podjęłam mnóstwo decyzji. Niektóre były łatwe, inne bardzo trudne. Były chwile piękne, ale były też takie, które kosztowały mnie naprawdę dużo.
I chyba właśnie te ostatnie miesiące przypomniały mi, jak ważne jest to, żeby w życiu nie pozwolić, aby nawet najciemniejsza chmura przysłoniła to, co już osiągnęliśmy i to, co jeszcze chcemy osiągnąć. ☁️🤍
Bo czasem patrzymy na dwa miesiące i myślimy, że to niewiele.
A wystarczy się zatrzymać i spojrzeć wstecz, żeby zobaczyć, jak dużo może zmienić się w zaledwie 62 dni.
62 dni. Mnóstwo chwil. Mnóstwo zmian. Mnóstwo emocji. I jeszcze więcej planów na to, co przede mną. 🤍
Dziękuję za każdą z tych chwil. Tym, którzy są obok, tym, którzy pojawili się na chwilę i tym, którzy zostali. 🤍