Dariusz Panasiuk - Zakroczym, którego już nie ma

Dariusz Panasiuk - Zakroczym, którego już nie ma Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Dariusz Panasiuk - Zakroczym, którego już nie ma, Zakroczym.

Zakroczymski Rynek dawno temu i dziśDwa zdjęcia, a na nich to samo miejsce, ale dzieli je 90 lat. Pierwsze pochodzi z po...
21/08/2026

Zakroczymski Rynek dawno temu i dziś

Dwa zdjęcia, a na nich to samo miejsce, ale dzieli je 90 lat. Pierwsze pochodzi z połowy lat trzydziestych XX wieku, drugie zrobione wczoraj, 20.08.2026 roku. Jest to południowo-wschodnie naroże Rynku, a konkretnie ulica Rybacka. Warto wspomnieć, że wówczas nazywała się Rybaki.

Współczesna fotografia pokazuje mniej więcej to samo miejsce, co przedwojenna. Gdyby dzisiaj stał tutaj ówczesny fotograf, to zobaczyłby to, co na zdjęciu dzisiejszym. Nie ma już tamtej gęstej zabudowy schodzącej do Wisły. Zamiast domu na rogu jest parking, a obok, z prawej strony wychyla się tutejszy ośrodek zdrowia. No i przybyło zieleni.

Przedwojenny Zakroczym - Nowomiejska przy ulicy KlasztornejZdjęcie z 1939 roku zrobione tuż przed kapucyńskim kościołem ...
20/08/2026

Przedwojenny Zakroczym - Nowomiejska przy ulicy Klasztornej

Zdjęcie z 1939 roku zrobione tuż przed kapucyńskim kościołem św. Wawrzyńca, z ulicy Nowomiejskiej (dzisiaj O. Honorata Koźmińskiego). Przed furtą skręt w prawo, w ulicę Klasztorną.

Jako pierwsze wstawiam zdjęcie tego samego miejsca, ale współczesne – 87 lat później, zrobione dzisiaj, 20 sierpnia 2026 roku.

Jak widać na drugiej fotografii ludzie spacerują po chodniku, niektórzy weszli do sklepu. Inni zapewne przynieśli buty do szewca, a jeszcze inni są teraz u fryzjera. Rzemieślnicy zapraszają do siebie klientów. Ot, takie spokojne, wręcz senne miasteczko.
Jeszcze jest tutaj spokój. Ostatnie dni sierpnia – jest to jednak cisza przed burzą. Odliczmy dni do nastania piekła.

Wielki Kanion w Zakroczymiu – kiedyś i dzisiajWielka, wschodnia, wąwóz zakroczymski – wiele określeń ma Parowa Warszawsk...
18/08/2026

Wielki Kanion w Zakroczymiu – kiedyś i dzisiaj

Wielka, wschodnia, wąwóz zakroczymski – wiele określeń ma Parowa Warszawska i każde oddaje prawdę. Rzeczywiście, jest to wielki wąwóz położony od strony wschodniej Zakroczymia.

Fotografia jest stara. Przypuszczam, że z lat trzydziestych XX w. Wykonał ją Henryk Poddębski – fotograf, ur. w 1890 r. w Chrząstowie (dziś dzielnica Koniecpola), zm. w 1945 r. w hitlerowskim obozie Veihingen koło Stuttgartu. Jeden z najznakomitszych przedstawicieli tzw. fotografii krajoznawczej. Wieloletni członek Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Odbył wiele podróży fotograficznych po terenach II Rzeczpospolitej, zasłynął zwłaszcza zdjęciami wykonanymi na Kresach. (Źródło informacji: Leksykon Lublin).

Jako drugie zamieszczam zdjęcie współczesne tego miejsca, które zrobiłem dzisiaj, 18 sierpnia 2026 r. Widać na nim, że nic nie widać. Od czasów Poddębskiego zmieniło się wiele. Przybyło zieleni. Teraz drzewa i krzewy zasłaniają wszystko - ogrom wąwozu i budynki mieszkalne, i kościół farny na wzgórzu. Ale nadal jest tu pięknie.

Trzy słupki przeżyłyW nawiązaniu do posta z 13 sierpnia: Zakroczym w 1934 roku - WarszawskaW ubiegłym tygodniu zamieścił...
17/08/2026

Trzy słupki przeżyły

W nawiązaniu do posta z 13 sierpnia: Zakroczym w 1934 roku - Warszawska

W ubiegłym tygodniu zamieściłem zdjęcie sprzed 92 lat, na którym jest kawałek ulicy Warszawskiej - wjazd do Zakroczymia od strony Gałach wiosną 1934 roku. Uwagę zwracają solidne, betonowe słupki na poboczu drogi pełniące m.in. funkcje ochronne. Ktoś by powiedział, że tego już nie ma. A ja powiem, że „trochę” jeszcze jest. Otóż trzy słupki przetrwały wszystkie zawieruchy i przebudowy, i nadal dumnie stoją na poboczu drogi. Na dowód zdjęcie, które zrobiłem dzisiaj. A dla porównania jeszcze raz wstawiam zdjęcie sprzed wojny, na którym zaznaczyłem czerwonym owalem mniej więcej to miejsce, w którym skryły się owe słupki.
Ot, taka mała rzecz, a cieszy.

Studnia carska na Gałachach – cenny zabytek czy pożyteczne wysypisko śmieci?Korzystając z pięknej pogody odwiedziłem dzi...
16/08/2026

Studnia carska na Gałachach – cenny zabytek czy pożyteczne wysypisko śmieci?

Korzystając z pięknej pogody odwiedziłem dzisiaj studnię na Gałachach i zajrzałem do jej wnętrza. No i ręce opadają. To, co zobaczyłem jakoś nie napawa mnie optymizmem. Mijają lata, a nadal nikt nie ma pomysłu na ratowanie i wykorzystanie tego miejsca chociażby do celów turystycznych. Odnoszę wrażenie, że ludziom „kompetentnym” nie zależy na uporządkowaniu tego dawnego ujęcia wody i z nadzieją czekają aż do reszty pochłonie je ziemia. Kawał historii Zakroczymia chyba już diabli wzięli.

Ale, pomijając względy historyczne, czy nikt nie zauważa też zagrożeń? Tu aż się prosi o tragedię. Jest niezabezpieczona dziura i realna groźba skażenia wód gruntowych, bo nie wiadomo jakie świństwa chemiczne zalegają na głębokościach. Czy nie lepiej i taniej będzie zawczasu doprowadzić do porządku to miejsce? Ja myślę, że na pewno będzie. A wy, "kompetentni", co sądzicie?
Zobaczcie zdjęcia.

Tajemnica studni

Lustro wody było na poziomie 36 metrów. Obiekt powstał pod koniec XIX wieku. Był kopany ręcznie, obmurowany cegłą, przykryty solidną, ciężką betonową płytą z otworem, który umożliwiał człowiekowi swobodne wchodzenie do jego środka. Na całej długości umieszczone metalowe pręty pełniące rolę „drabiny”. Tyle oficjalnie wiadomo o studni na Gałachach przy ulicy Fortecznej.

Czy było tu jednak tylko ujęcie wody?

Budowle z czasów carskich znajdujące się w Zakroczymiu mają do dziś swoje tajemnice. Pozostają one nieodkryte, gdyż w większości dotyczą obiektów militarnych. Na szczęście pozostały w pamięci przekazy ustne. Jeden z nich, zasłyszany kilkadziesiąt lat temu, niezależnie od dwóch różnych osób podaje, że kilkanaście metrów poniżej włazu do studni znajdowały się dwa wejścia w ceglanym okrągłym murze. Czyżby miało to być potwierdzeniem jednej z „legend” o podziemnych korytarzach łączących Modlin Twierdzę z Prochownią na Gałachach, studnią i Fortem 1? Zapewne niektórzy uznają to za fakt z gatunku science fiction, bo rzeczywiście, jest to mało prawdopodobne, ale… Ale, jak wytłumaczyć, że mniej więcej w połowie drogi między Prochownią, a forteczną studnią znajdowała się jeszcze jedna studnia. Odkryta została przypadkiem podczas robót przy budowie jednego domów przy ulicy Słonecznej. W tym wypadku górna część obiektu była zniszczona i zasypana grubą warstwą ziemi. Miałem okazję widzieć to na własne oczy.
Wiemy, że nic nie wiemy. Tak można skwitować naszą wiedzę o tym, co mamy pod ziemią na Gałachach. Wierzę, że znajdą się kiedyś fanatycy-odkrywcy, którzy sprawdzą i potwierdzą albo zaprzeczą, i oddzielą fakty od mitów. Tak, to kosztuje…

Tymczasem nasza carska studnia zamiast wodą jest teraz wypełniona śmieciami – ich „lustro” znajduje coraz bliżej wierzchu.
Zdjęcia zostały wykonane dzisiaj, 16 sierpnia 2026 roku.

Ulica Hindenburga w ZakroczymiuHindenburgstrasse? Aż trudno teraz w to uwierzyć, ale była kiedyś w Zakroczymiu taka ulic...
15/08/2026

Ulica Hindenburga w Zakroczymiu

Hindenburgstrasse? Aż trudno teraz w to uwierzyć, ale była kiedyś w Zakroczymiu taka ulica. A było to w czasie I wojny światowej, kiedy to Niemcy tłukli i pędzili Rosjan. Na dowód zamieszczam ilustrację niemieckiej kartki pocztowej sprzed 110 lat. Autor tego obrazka malował go siedząc na balkoniku, na pierwszym piętrze ówczesnego magistratu. Zobaczmy jak tu było w czasie I wojny światowej.

Władze niemieckie, chcąc uczcić sukcesy militarne jednego ze swoich dowódców i upamiętnić jego wizytację w Zakroczymiu, nazwały jego nazwiskiem ulicę ciągnącą się przy wschodniej zabudowie placu rynkowego w kierunku Wisły – przedłużenie Nowomiejskiej. Dzisiaj jest to Rynek i dalej ulica Rybacka.

Wiadomo, że wojska niemieckie przemieszczały się wówczas przez Zakroczym. Kwaterowali w naszym mieście. A trasy ich przemarszu i warunki zakwaterowania osobiście nadzorował Hindenburg.

Obok, przed Wami jest zdjęcie współczesne miejsca, tej części Rynku. Jest inaczej, zabudowa luźna, murowana – wtedy gęsta i drewniana. Jest więcej zieleni, drzewa zasłaniają widok na Wisłę. Za dnia nie ma ludzi Zdjęcie zrobiłem w miniony wtorek, 11 sierpnia.

Krótko o „patronie naszej ulicy”: Paul von Hindenburg (ur. 2 października 1847 w Poznaniu, zm. 2 sierpnia 1934 w Neudeck) – niemiecki dowódca, feldmarszałek i polityk, w latach 1925-1934 prezydent Republiki Weimarskiej i III Rzeszy. W I wojnie światowej dowodzona przez niego armia niemiecka odniosła wiele zwycięstw nad wojskiem rosyjskim, za co otrzymał Krzyż Rycerski. 30 stycznia 1933 jako prezydent powołał Adolfa Hitlera na stanowiska kanclerza Rzeszy.

Zakroczym – ta sama Warszawska kiedyś i dziśNa zdjęciu ulica Warszawska w Zakroczymiu w połowie lat trzydziestych XX wie...
14/08/2026

Zakroczym – ta sama Warszawska kiedyś i dziś

Na zdjęciu ulica Warszawska w Zakroczymiu w połowie lat trzydziestych XX wieku. Ktoś zrobił tę fotografię stojąc naprzeciwko willi Rybickiego, w której jest dzisiaj urząd miejski. Obok zdjęcie współczesne tego samego miejsca, ale 90 lat później.

To, co rzuca się w oczy, to zieleń. Dziś drzewa i krzewy zasłaniają budynki. Nie widać z tego miejsca nawet wschodniej części domu Rybickich.

Zakroczym w 1934 roku - WarszawskaNa zdjęciu sprzed 92 lat wjazd do Zakroczymia od strony Gałach. Tak wyglądała ulica Wa...
13/08/2026

Zakroczym w 1934 roku - Warszawska

Na zdjęciu sprzed 92 lat wjazd do Zakroczymia od strony Gałach. Tak wyglądała ulica Warszawska wczesną wiosną 1934 roku. Zamiast asfaltu równiutko ułożony bruk i solidne, betonowe słupki na poboczu drogi pełniące funkcje ochronne. No i było nieco więcej budynków przy ulicy.

Dla porównania obok zdjęcie współczesne tego odcinka drogi, zrobione dzisiaj, 13 sierpnia 2026 roku.

Brzeg Wisły w Zakroczymiu sprzed ponad stu latKilka podobnych widoków widziałem w filmie „Gra o tron”. Tak sobie myślę, ...
12/08/2026

Brzeg Wisły w Zakroczymiu sprzed ponad stu lat

Kilka podobnych widoków widziałem w filmie „Gra o tron”. Tak sobie myślę, że gdyby twórcy filmu chcieli kontynuować serial, to nie znajdą nigdzie równie pięknego pleneru od tego z obrazka. A to właśnie brzeg nad Wisłą w Zakroczymiu.

Zdjęcie sprzed ponad stu lat. Pochodzi z niemieckiego atlasu geograficznego wydanego w 1917 roku w Berlinie. Jest podpisane – tłumaczenie dosłowne z oryginału: Profil brzegu dolnej Wisły w pobliżu Zakroczymia, poniżej Modlina.

Zakroczymska fara 87 lat temuZakroczym zbombardowany przez Niemców - kościół parafialny i dzwonnica pod koniec 1939 roku...
11/08/2026

Zakroczymska fara 87 lat temu

Zakroczym zbombardowany przez Niemców - kościół parafialny i dzwonnica pod koniec 1939 roku. Zdjęcie zrobione od strony północno-wschodniej, od Rybackiej w pobliżu Rynku. Była wtedy późna jesień, a może zima. Wisła podeszła prawie pod samą skarpę.

Gdyby niemiecki żołnierz robił teraz to zdjęcie z tego samego miejsca, to uwieczniłby tylko … drzewa i krzewy. Zieleń zasłania kościół, bo na drugiej fotografii, z dzisiaj, tylko tyle widać. Czerwonym owalem zaznaczyłem jedynie najwyższy punkt fary czyli krzyż, który góruje ponad wierzchołkami drzew.

Adres

Zakroczym

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dariusz Panasiuk - Zakroczym, którego już nie ma umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij