19/09/2026
O nauczycielu, który słucha i obserwuje. 🌿
Kiedy zaczynałam prowadzić zajęcia, dużo myślałam o tym, jak mówić, by przekazywana wiedza była jasna i klarowna. Miesiące zajęło mi ćwiczenie Asan w lustrzanym odbiciu. By wskazując na lewą nogę, mówić tak naprawdę o Waszej prawej stronie. Z czasem przestałam się skupiać na tym, jak mówić, a coraz bardziej zwracałam uwagę na to, co dzieje się po drugiej stronie maty 🤍
I od tego momentu zaczęła się praca uważnego nauczyciela, który obserwuje, słucha i towarzyszy.
Zauważam, jak oddech płynie przez ciało, kiedy przyspiesza, widzę, kiedy pozycja jest tak intensywna, że oddech się zatrzymuje. Widzę trud i starania, widzę, kiedy pojawia się napięcie i lepiej jest zmienić układ ciała. Jestem po to, by motywować uczniów do działania, ale także po to, by powiedzieć "wystarczy", kiedy praca zaczyna iść w złym kierunku. Staram się, patrzeć przez pryzmat tego, czego uczeń potrzebuje w danym dniu, w jakiej jest kondycji, a nie przez pryzmat tego, co potrafi.
Iyengar powtarzał, że: „Oko nauczyciela musi widzieć każdy zakamarek ciała i umysłu ucznia, zanim on sam zacznie go dostrzegać. Ta uważność rodzi zaufanie, w którym uczeń może bezpiecznie przekraczać własne granice.”
Każdy przychodzi na matę z innym ciałem, doświadczeniem i nastrojem. Dlatego nawet jeśli wszyscy robimy tę samą praktykę, dla każdego może ona być trochę inna 🌱
Lubię ten moment na zajęciach, kiedy zamiast skupiać się na tym, jak powinna wyglądać Asana, zaczynam po prostu widzieć osobę, która jest przede mną.
Wtedy czuję, że naprawdę prowadzę zajęcia 🕊️