Co Ciebie najbardziej przeraziło po spojrzeniu na sylabariusz hiragany po raz pierwszy?
Szkoła Japońskiego - Bartosz Moskalski
Japoński od podstaw w trybie progresywnym🎎
Kursy,podreczniki i szkolenia online 🇯🇵
🇯🇵 Uczę japońskiego OD ZERA w progresywny sposób!
🗣️ 1000+ kursantów poznało podstawy razem ze mną
💌 Napisz „JAPONIA” i zgarnij darmowe materiały!
Co czytacie? I jak chronicie swoje ulubione tomiki mang? Dzisiaj trochę więcej o dodatkach w postaci okładek na mangi (oraz ich trwałości )
O ile w niemieckim znam parę nazw kwiatów, tak po japońsku nie były mi zbyt często potrzebne. Pewnie niedługo posprawdzam ciekawostki związane z kwiatami. A ma razie muszę żyć z „hana”🫣
01/04/2026
Wielkanoc w Japonii wygląda zupełnie inaczej, niż myślicie! 🌸🐇 ( ˙꒳˙ )
Zamiast tradycyjnych pisanek, Japończycy mają swój własny, unikalny sposób na świętowanie – wielkanocne onigiri. 🍙✨ Przesuńcie palcem w lewo, żeby poznać historię tej niezwykłej tradycji. Wrzuciłem tam też dla Was drobną, historyczno-językową ciekawostkę! (๑˃̵ᴗ˂̵)و
Kto z Was zamiast jajek chętnie zjadłby dzisiaj różową kulkę ryżową z matchą? 🥢 Przyznajcie się w komentarzach, kto dał się wkręcić 👋
05/03/2026
Dziś wbijam na 39. level! 🎉 A towarzyszy mi w tym, jak widzicie na zdjęciu, sam Gengar w formie tortu! 👻
Nie byłbym sobą, gdybym nie przemycił dla Was małej językowej ciekawostki. Zastanawialiście się kiedyś, skąd pochodzi imię tego sympatycznego ducha? Japońska nazwa ゲンガー (Gengā) wywodzi się bezpośrednio z języka niemieckiego – od słowa Doppelgänger, oznaczającego mrocznego sobowtóra! To absolutnie idealne nawiązanie do Pokémona Cienia, który potrafi ukrywać się w cieniach innych, naśladując ich ruchy.
Ostatni rok był dla mnie totalnie szalonym czasem i działo się mnóstwo fantastycznych rzeczy. Moje dwa największe prywatne hity z minionych 12 miesięcy to:
• 🎮 Przetłumaczyłem swoją pierwszą w życiu grę na język japoński!
• 🦖 Moje nazwisko pojawiło się w napisach końcowych niskobudżetowego japońskiego filmu o Kaiju (co prawda jako wspierający projekt, ale hej – ja kontra wielkie potwory niszczące miasto to brzmi dumnie!).
A tak się składa, że liczba 39 to w Japonii świetna okazja do świętowania. W japońskiej zabawie słownej polegającej na czytaniu cyfr (goroawase), 3 czytamy jako „san”, a 9 jako „kyuu”. Połączone razem dają nam „san-kyuu” (サンキュー), co brzmi oczywiście zupełnie jak angielskie Thank you!
Dlatego ogromne „San-kyuu” dla Was za to, że tu jesteście, wspieracie te szalone pomysły i korzystacie z moich materiałów. Lecimy z kolejnym rokiem pełnym gier, potworów i gramatyki! ٩(◕‿◕。)۶
27/02/2026
Dokładnie trzy dekady temu seria zadebiutowała w Japonii. Moja osobista przygoda wystartowała w 1999 roku – i to od niemieckiego wydania gry. Chęć zrozumienia, co właściwie dzieje się na malutkim ekranie Game Boya, była tak silna, że siedziałem nad nim ze słownikiem w ręku. To właśnie Pokémony jako pierwsze na poważnie przycisnęły mnie do nauki niemieckiego! 🇩🇪
Potem poszło już lawinowo. Fascynacja oryginalnymi nazwami, grami słownymi i japońską kulturą sprawiła, że naturalnie zacząłem uczyć się japońskiego. 🇯🇵 To, co zaczęło się od chęci trenowania wirtualnych stworków, doprowadziło mnie do miejsca, w którym dziś dzielę się tą wiedzą, tworząc dla Was kursy, e-booki i pomagając w nauce tego fascynującego języka.
Popkultura to absolutnie potężny i najlepszy motywator do nauki. Jeśli szukacie pretekstu, by w końcu ruszyć z nowym językiem – niech to będzie Wasza ulubiona gra, manga czy serial!
A Wy? Macie swój popkulturowy tytuł, który zmotywował Was do nauki języka obcego? Dajcie znać w komentarzach! 👇 Z chęcią poczytam o Waszych historiach! naukajęzyków japoński językjapoński naukajapońskiego
19/12/2025
🎄 Karp? Pierogi? Zapomnij. W Japonii na Wigilię rządzi... Kubełek z KFC! 🍗
Serio. Jeśli myślisz, że Japonia zimą to tylko ośnieżona góra Fuji i gorące źródła, to czeka Cię spora niespodzianka.
Właśnie skończyłem/am pracę nad czymś specjalnym dla wszystkich, którzy marzą o wyjeździe do Kraju Kwitnącej Wiśni (zwłaszcza zimą!), ale nie znają języka i boją się kulturowych wpadek.
📘 Premiera: Mój zimowy e-book o Japonii!
To nie jest nudny podręcznik. To Twój bilet wstępu do świata, gdzie: 🤯 Wigilia przypomina Walentynki (i jest dla singli stresująca!), ⛩️ Nowy Rok wita się 108 uderzeniami dzwonu (a nie szampanem), 🍆 A najlepszy sen, jaki możesz mieć, to ten o... bakłażanie (nie pytaj, przeczytaj!).
W środku znajdziesz ponad 40 stron: ✅ Szybki kurs przetrwania: co powiedzieć, gdy jest Ci zimno i szukasz sake. ✅ Instrukcję obsługi świątyni: jak klaskać i kłaniać się, żeby nie wyjść na ignoranta. ✅ Gry i quizy, które umilą Ci czytanie przy herbacie.
Chcesz poczuć klimat japońskiej zimy i przygotować się do podróży, nawet jeśli dopiero zaczynasz przygodę z tym krajem?
👉 Dzisiaj wieczorem wysyłam e-mail z tym ebookiem, więc dołacz do newslettera! szkolajaposnkiego.pl lub link z bio.
Jesteś tu następnego dnia?! 🇯🇵
Skomentuj: Święta, podeślę link :)
Zbliża się wieczór duchów, więc pomyślałem, że to idealny moment, aby podzielić się z Wami jedną z moich ulubionych JAPOŃSKICH strasznych historii! (Φ ω Φ)
To nie jest typowa opowieść o duchu wychodzącym z telewizora. To klasyka literatury, która jest o wiele bardziej... apetyczna.
Mowa o opowiadaniu 「注文の多い料理店」 (Chūmon no Ooi Ryōriten), czyli „Restauracja o wielu zamówieniach” autorstwa Kenjiego Miyazawy.
22/10/2025
No i mamy już japoński dzień anime (^_^)/ Muszę podzielić się z Wami kawałkiem mojej prywatnej historii.
Wszystko zaczęło się w latach 90., kiedy jako dzieciak zacząłem oglądać pierwsze anime. Ale totalnie wkręciłem się w momencie premiery Sailor Moon! (☆▽☆)
Co ciekawe, najpierw oglądałem przygody Czarodziejki po niemiecku, dopiero potem odkryłem polską wersję... 😭 Kto pamięta ten klimat, ręka w górę!
Historia zatoczyła niesamowite koło, bo po latach miałem ogromną przyjemność użyczyć swojego głosu w polskim dubbingu do 3. filmu kinowego Sailor Moon (oraz w odcinkach OVA). Więc tak, możecie kupić DVD i mnie tam usłyszeć! 🤯 Dla mnie to wciąż kosmos.
Po Sailor Moon przyszedł kolejny szok kulturowy, czyli Pokemony. (⊙_⊙) W gry gram nałogowo do dzisiaj (kto też łapie?), ale muszę przyznać, że serię anime porzuciłem bardzo szybko. Pozostałem jednak wierny filmom kinowym!
Koniec końców, pasja do Japonii została i jesteśmy teraz w tym miejscu: w tym roku miałem okazję przetłumaczyć swoją pierwszą grę na japoński, na co dzień tworzę dla Was kursy online i materiały o Japonii, a moim wielkim celem jest stworzenie najlepszego podręcznika do japońskiego dla początkujących, którzy... nie mają czasu. 😀
Morał z tej historii? Jeśli oglądacie anime, pamiętajcie – to pasja, która może zostać z Wami na dłużej i nieźle (pozytywnie!) namieszać w życiu.
A jakie są Wasze ulubione serie, które ukształtowały Waszą zajawkę? Podzielcie się w komentarzach! 👇