10/09/2022
Takie tam babskie sprawy.
Wolna sobota 😃 mój jedyny wolny dzień w tym tygodniu. Plan na dziś był biegowy 🙌 Miałam zrobić dłuuuuugi trening 🏃♀️
Tymczasem obudziłam się rano i bęc, dostałam okres 🥺 Przecież to nie miało być dziś! Sprawdzam kalendarz.. no pewnie! Okres miał przyjść dopiero za 6 dni.. PCOS znowu stawia swoje warunki. Zazwyczaj mój cykl miesiączkowy jest przedłużony, a w tym miesiącu akurat punktualnie 28 dni 🙄
Czuję ból podbrzusza.
Bolą mnie też kolana i uda.
Całe nogi mnie bolą, jakbym była co najmniej po treningu.
I jeszcze krzyże mnie bolą.
W ogóle to moje ciało odkąd się obudziłam, jakieś takie obolałe.
Na czole wyskoczył okropny wyprysk.
Mam wielki, wzdęty i opuchnięty brzuch.
Jestem nietykalska. I najlepiej mi w łóżku, pod kołdrą. Z dala od ludzi.
Jutro już będzie dobrze, bo pierwszy dzień jest u mnie najgorszy. Potem wszystko znika, jak ręką odjął.
Dlaczego o tym piszę?
Bo nauczyłam się o tym mówić, bo to normalny temat, bo to ważny komunikat, kiedy nie mam szansy zamknięcia się w czterech ścianach.
Kiedyś w pracy zakomunikowałam mojemu koledze, że mogę być dziś drażliwa i małomówna, bo mam pierwszy dzień okresu i źle się czuję. Poprosiłam Go o wsparcie i żeby nie przejmował się moimi marudkami.
Wiesz co usłyszałam?
"Dziękuję, że mi o tym mówisz. Szkoda, że moja żona nigdy mnie tak nie informuje. Byłoby mi łatwiej zrozumieć, pomóc Jej lub po prostu zostawić w spokoju."
Żeby o tym mówić, trzeba słuchać swojego ciała, trzeba je obserwować, zaakceptować i się z nim zaprzyjaźnić. A gdy to zrobisz, mów!
Dziewczyny mówcie! Informujcie. Proście o wsparcie i wyrozumiałość. Pozwólcie sobie na zamknięcie w kącie sypialni, pod kołdrą z kubkiem ciepłej herbaty. Panowie potrzebują tych informacji, nie będą się domyślać, bo nikt nie wniknie w Twoje ciało i samopoczucie. Tylko Ty sama wiesz, co się w Tobie dzieje.
Mów o tym! 🦋