27/08/2026
Chrzest bojowy komendanta
W dniach 22-23 sierpnia, na zaproszenie prezydenta miasta Grudziądza, pana Macieja Glamowskiego, delegacja szkoły CWKO brała udział w uroczystościach z okazji
###VII Zjazdu Kawaleryjskiego.
Po ubiegłorocznych hucznych obchodach, przygotowanie pokazu na dwie sekcje oraz wystawienie pocztu sztandarowego wydawało się być proste i przyjemne niczym tradycyjny spacer po grudziądzkich uliczkach.
Rzucając tradycyjnie serce za przeszkodę, nieostrożnie pominęliśmy fakt, że ruszając z nadwiślańskich błoń, zanim dotrze się na wspomnienie idylliczne uliczki, trzeba pokonać setki krętych i stromych schodów.
Pierwszy transport wyruszył z Toporzyska w piątek ok godz 19.00 i po ciężkich pogodowych przeprawach zaległ nad ranem 20km przed Grudziądzem, ocierając się o wątpliwy sens dalszej jazdy.
Należy tu przypomnieć, że warunki pogodowe, panujące praktycznie na całej trasie, to wiatr 70-90km/h i ściana deszczu w końcowych jej etapach.
Były momenty, że do przodu pchało nas jedynie zobowiązanie względem kawaleryjskiej pamięci, bo każdy kawalerzysta, a już ten aspirujący do bycia oficerem, powinien wiedzieć, że obecność koni na błoniach w dniu święta to sprawa honorowa i bezdyskusyjna.
Zdaje się, że protoplaści, spoglądając z nieba na to całe zamieszanie, dostrzegli w nas coś słusznego i, zapewne zagadawszy jakiegoś anioła pogodowego na niezbędne 40 minut kompletnie odwrócili panujące warunki. W wyniku czego pokaz odbył się przy słonecznej pogodzie.
Jak było? Regulaminowo. Piękne, jednolite rzędy i proporce, okraszone jedynie różnymi otokami dla podkreślenia różnorodności kawalerii, w słońcu prezentowały się znakomicie. Pokaz musztry, pod dowództwem por. kaw. och. Jacka Iżykowskiego, ambitny i, rzec można wzorowy, podobnie jak pokaz władania bronią białą prowadzony pod dyktando szwadronowego kolegi por. kaw. och. Pawła Foremnego. Całość podbita energicznym i rzeczowym komentarzem prezesa rtm. kaw. och. Piotra Szakacza.
Samo wydarzenie zgromadziło sporą ilość widzów oraz przedstawicieli lokalnych mediów, za pomocą których informacja o przebiegu pobiegła szeroko w świat, zanim zdążyliśmy wrócić i cokolwiek napisać.
Dziękujemy za udział przede wszystkim dzielnym koniom dla których to był trudny wyjazd, oraz kawalerzystom:
- 1 Pułk Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego
- Szwadron Honorowy 3 Pułku Szwoleżerów Mazowieckich im płk J. Kozietulskiego
- Towarzystwo 8 Pułku Ułanów Księcia Józefa Poniatowskiego
- SKO im. 23 Pułku Ułanów Grodzieńskich
- „Stowarzyszenie” Koło Żołnierzy Pułku 3 Strzelców Konnych
Specjalne podziękowania dla kawalerzystów 23 PU za wystawienie pocztu sztandarowego CWKO, agroturystyki DEKADA za udzielenie schronienia naszym koniom i kawalerzystom oraz wachm. kaw. och. Rafała Falkowskiego za nieocenione wsparcie organizacyjne na miejscu.
PS
Tytułowy chrzest bojowy Komendanta, zważywszy na brak strat i, zdaje się, ogólnie dobry odbiór wśród oglądających, należy uznać za zaliczony. Oczywiście mając na uwadze, że stało się tak głównie za sprawą kawaleryjskiej postawy uczestników, bo sam komendant, zapewne celem usprawnienia przyszłych działań, został sprowadzony na ziemię dosłownie i w przenośni.
Miejmy nadzieje, iż niewątpliwy sukces upewnił wszystkich kawalerzystów, że warto czasami, bez względu na to, co dzieje się dookoła, opierając się tylko na przekonaniu o słuszności działania, niestrudzenie dążyć do celu - wszak nikt z nas o godzinie 5 rano nie postawiłby złamanego grosza, że tak to będzie wyglądało.
Podobnej wytrwałości i jeszcze większego sukcesu życzę nam na zbliżającym się Święto Kawalerii Polskiej w Ossowie / Mistrzostwa Polski/ Otwarty Puchar we Władaniu Bronią Konno
Ku Chwale CWK(O)
por. kaw. och. Jakub Jeznach
Komendant CWKO