14/06/2026
Chrońmy wspólne dobro 💚
🚨 ALARM DLA PUSZCZY BUKOWEJ! 🚨 WYCINKI WRACAJĄ!?
W miniony piątek Lasy Państwowe zrzuciły maski. Piękny sen o trwałej ochronie naszej Puszczy właśnie brutalnie się kończy. Piły łańcuchowe mają wrócić do lasu, a polityczne obietnice... no cóż, zobaczymy.
Pamiętacie marzec 2024 roku? Błyski fleszy, uśmiechnięci politycy koalicji rządzącej i Dyrektor Generalny LP, Witold Koss deklarujący koniec cięć? Wojewoda Zachodniopomorski tryumfalnie ogłaszający na Facebooku koniec wycinek. Podobnie Marszałek Województwa. Dziś to już chyba tylko przeszłość.
W piątek, podczas specjalnej konferencji, dowiedzieliśmy się, że Puszcza Bukowa znów pójdzie pod topór, a pracownicy wynajętej przez LP firmy już chodzą po Puszczy i planują wycinki. Jak do tego doszło? Poznajcie szokujące fakty z tego spotkania:
🛑 "TAJNE" KONSULTACJE SPOŁECZNE
Dyrektor Koss stwierdził na wstępie, że konferencja jest częścią... konsultacji społecznych dotyczących zarządzania Puszczą! Brzmi pięknie? Szkopuł w tym, że NIKT O NIEJ NIE WIEDZIAŁ. Zero informacji na stronie internetowej LP, zero postów w social mediach, brak powiadomień dla mediów i dziennikarzy. Społeczeństwo nie miało dostępu ani do informacji o wydarzeniu, ani do programu. Tak Lasy Państwowe wyobrażają sobie dialog z obywatelami – za zamkniętymi drzwiami!
🛑 AMNEZJA DYREKTORA I MINISTERSTWA
Na konferencji Dyrektor Koss z pełnym przekonaniem oznajmił, że wstrzymanie wycinek miało być tymczasowe. Wszyscy dobrze pamiętamy marzec 2024 (i mamy to udokumentowane), że wstrzymanie było bezterminowe, a wręcz padła deklaracja o zabezpieczeniu drzew do czasu objęcia wyższą ochroną (mowa była wręcz o parku narodowym).
Z kolei M. Bukowska z Ministerstwa Klimatu i Środowiska (wcześniej pracowniczka LP) powiedziała wprost, że nie ma co się przywiązywać do deklaracji z 2024 r., bo przez 2 lata wiele się wydarzyło. Czyli słowo niektórych urzędników i polityków ma termin przydatności krótszy niż jogurt w lodówce.
🛑 POGARDA DLA NASZEGO DZIEDZICTWA
Najbardziej szokujące były jednak słowa urzędników, które pokazują ich prawdziwy stosunek do unikalnej przyrody.
🗣️ M. Bukowska z MKiŚ powiedziała, że Puszcze Bukowej nie można traktować specjalnie, bo w wielu miejscach w Polsce społeczności lokalne mają takie swoje lasy.
🗣️ J. Tabor z BULiGL pytał czy stać nas na to, abyśmy wszędzie w Polsce mieli Puszcze Białowieskie.
Zrównywanie jednego z najcenniejszych przyrodniczo terenów ze "zwykłym lasem" to policzek dla naukowców i przyrodników prowadzących tu badania, pracujących i piszących plany ochronne, a także urzędników je ustanawiających oraz podważanie autorytetu administracji państwowej. Policzek dla każdego, kto to od lat walczy o to miejsce.
Przypomnijmy, że Jan Tabor, to były wicedyrektor Lasów Państwowych z czasów PIS-u, który rządził LP wspólnie z Józefem Kubicą z Solidarnej Polski przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi. Nie jest przypadkiem zaproszenie przez LP tego pana do ogłoszenia Szczecinianom, że ich Puszcza będzie jednak cięta i że jest to wymagane przez prawo (wg niego) . To wręcz deklaracja polityczna chęci powrotu do przeszłości.
🛑 SAMORZAD SZCZECINA ZIGNOROWANY
Wyobraźcie sobie to kuriozum: ogromnemu miastu, dla którego Puszcza Bukowa to zielone płuca i bezcenne miejsce odpoczynku, nie przyznano w ogóle czasu na wystąpienie i prezentację! Samorząd tysięcy Szczecinian został po prostu pozbawiony głosu. Kto za to dostał "czas antenowy" i możliwość zaprezentowania swoich racji z mównicy? Władze Gminy Stare Czarnowo (aktualny sojusznik LP) – gmina, która liczy tylu mieszkańców, co jeden większy blok na szczecińskim osiedlu! Z całym szacunkiem dla społeczności Starego Czarnowa, ale te proporcje pokazują jedno: Lasy Państwowe celowo kneblują głos dużej, świadomej społeczności Szczecina, bo jest nie po drodze do planu... eksploatacji Puszczy.
🛑 SKANDALICZNE UWAGI URZEDNICZKI Z WARSZAWY POD ADRESEM SZCZECINIAN
M. Bukowska z MKiŚ wyraziła zdziwienie niewielka reprezentacją strony społecznej na konferencji. Stwierdziła, że strona społeczna głownie wysyła do MKIŚ monity i apele, a rzadko uczestniczy w dialog na żywo w takich wydarzeniach jak to. Tyle, że mieszkańcy Szczecina nic o tej konferencji nie wiedzieli i była to decyzja LP, czyli instytucji podległej ministerstwu pani Bukowskiej. Tak nas traktują politycy!
🛑 KONFERENCJA POD EKSPLOATACJĘ, A NIE OCHRONĘ
Podczas konferencji prelegenci nie mówili o bioróżnorodności, ekosystemie, czy ochronie unikalnej przyrody. O czym więc mówiono? O "przyrostach masy drzewnej", "zasobnościach" pozyskaniu i jak wpłyną na to zmiany klimatu. Puszcza Bukowa była traktowana nie jak bezcenny pomnik przyrody, ale magazyn surowca. Byliśmy jedynymi osobami na sali, które poruszyły temat ochrony przyrody, bioróżnorodności, w krótkim czasie, który nam przyznano.
🌲 CO NA TO PRAWO I FAKTY?
W naszej prezentacji wykazaliśmy czarno na białym, że wbrew opinii LP, uzgodnienia z "pamiętnej" konferencji z marca 2024 r. MOŻNA zaimplementować do Planu Urządzenia Lasu (PUL). Jest to w 100% zgodne z ustawą o lasach, zarządzeniami LP oraz planem zadań ochronnych dla Wzgórz Bukowych i Szczecińskiego Parku Krajobrazowego. To nie jest kwestia niemożliwości prawnej – to po prostu brak woli i chęć powrotu do biznesu as usual.
Nie możemy na to pozwolić! Puszcza Bukowa to nasze wspólne dobro, a nie fabryka desek!
📣 CO MOŻESZ ZROBIĆ?
UDOSTĘPNIJ ten post, niech dowie się o tym cała Polska!
OZNACZ W KOMENTARZU polityków, Wojewodę i Ministerstwo Klimatu i Środowiska – zapytajmy ich, gdzie podziały się ich obietnice!
BĄDŹCIE GOTOWI do działania. Jeśli piły wrócą do Puszczy, my też tam będziemy.
Daria Gosek-Popiołek Przemysław Słowik Ministerstwo Klimatu i Środowiska Olgierd Geblewicz Zachodniopomorskie Magdalena Filiks - Posłanka na Sejm RP Razem Szczecin
12/06/2026
10/06/2026
01/06/2026
25/05/2026
11/05/2026